Ann Downer - Narodziny Magii

Okładka:






Opinia:

Wiecie, że kocham fantastykę i książki z tej kategorii mają ułatwione zadanie jeśli chodzi o wessanie mnie w swój świat. Ciężko mi to pisać lecz książka Narodziny Magii mimo swoich niecałych dwustu stron były oporne na to. Książka ma interesujący świat, trzeba to przyznać. Sama magia i jej działanie również jest ciekawie zrobiona, niestety styl jakim pozycja jest spisana nie przypadł mi do gustu. Dodatkowo jedna z postaci pierwszoplanowych jest całkiem nieproporcjonalna do swego wieku. Jednak największą wadą według mnie jest ograniczenie jednego z ciekawszych wątków. Chodzi mianowicie o część książki poświęconą smokowi, nie chciałbym wchodzić w szczegóły by przypadkiem nie dać Wam spoilera. Mało tego, mimo iż książka jest krótka to czytałem ją dłużej niż trzy razy bardziej obfitą Kasację.

Dodatek w wersji audio:


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży