Stefan Ahnhem - Osiemnaście stopni poniżej zera

Mój powrót do twórczości tego pisarza zrównał się z wydaniem jego nowej książki. Wiem, że mówiłem kiedyś iż po jego książce "Dziewiąty Grób", przeczytam inne jego dzieła jednak nie miałem możliwości na wciśnięcie ich do mojej "listy do przeczytania", akurat mała ilość czasu nie jest problemem. Na książkę zawsze znajdę nawet tę odrobinkę czasu ;)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

 Po szalonym pościgu dwóch samochodów przez centrum Helsingborga jedno z aut wpada do basenu portowego. Wszystko wskazuje na to, iż był to wypadek, ale wkrótce się okazuje, że kierowca zatopionego samochodu, znany przedsiębiorca w branży IT i twórca popularnej gry na telefon, był martwy już od wielu tygodni, a jego zwłoki zostały zamrożone.
Jest początek maja i od wydarzeń opisanych w „Ofierze bez twarzy” minęły już prawie dwa lata. Od kilku miesięcy w wydziale kryminalnym helsingborskiej policji panuje niespotykany spokój. Fabian Risk wykorzystuje ten czas na próbę uzdrowienia stosunków w swojej rodzinie, ale zarówno on, jak i jego koledzy zaczynają się nudzić, choć nikt z nich nie odważyłby się wypowiedzieć tego na głos. Kiedy więc na ich biurkach ląduje zagadka zamrożonego milionera, wszyscy myślą to samo: nareszcie. Rozpoczyna się walka z czasem, w której nic nie okazuje się takie, jakim się z początku wydawało. Wkrótce sprawy przybierają tak nieoczekiwany obrót, że Fabian przestaje wierzyć w swój własny osąd. Zarazem ma świadomość, że jeśli szybko nie znajdzie rozwiązania, w zamrażarce wyląduje kolejna ofiara. „Osiemnaście stopni poniżej zera” to kryminał o pościgu za bezwzględnym mordercą.



źródło opisu: materiały wydawnictwa

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Nawet nie wiecie jak ciężko napisać cokolwiek o tej książce nie ocierając się o spojlery ani nie wychwalając książki oraz nie ukazując zakłamanego obrazu "książki idealnej". 18 stopni jest świetnym połączeniem kryminału oraz akcji, z lekkim przechyleniem szali na miejsce akcji. To może się niektórym nie podobać ale mnie osobiście przypadło do gustu. Jeśli chodzi o styl pisania autora to widzę delikatne rozwinięcie się względem "Dziewiątego Grobu", oraz jakby odważniejsze stosowanie zwrotów akcji. Długo czytałem książkę, ale nie dlatego, że nie podobała mi się a iż jak zwykle mam mało czasu. Jeśli nie zapomnę to z chęcią przeczytam kolejne książki tego autora ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży