Marsjanin [2015] - opinia filmu


Opis marketingowy:

Po nieudanej ekspedycji Mark zostaje sam na Marsie. Mimo znikomych zapasów oraz zerwanej łączności z dowództwem mężczyzna stara się przetrwać w trudnych warunkach.


Opinia:

No cóż, jestem świeżo po obejrzeniu filmu i cieszę się iż wcześniej przeczytałem książkę. Gdyż niektóre rzeczy zostały przyspieszone, inne pokazane ale bez wyjaśnienia Mark'a [astronauty], a pominięcie pewnego wątku z książki bardzo mnie zaniepokoiło. Film jest dobry, nawet bardzo. Jednak to brak tego wątku jest największym minusem. I nawet dodanie epilogu w formie urywków z życia naszych astronautów nie pozbawiła mnie tego niesmaku. Wiem, że zwykle nie daje spojlerów ale nie wiem czy to co napiszę można pod coś takiego podciągnąć. Wątek któy według mnie powinien się znaleźć w filmie jest element który w książce pojawiał się w trakcie podróży do miejsca skąd miał zabrać go Hermes. A mianowicie jego wypadek. Przydałaby się mała uwaga na temat burzy w której przez jakiś czas jechał. Ale to już moje czapialstwo. Film jest dobry jak mówiłem i nawet przez to co napisałem wyżej nie pozbawiło mnie przyjemności oglądania go. Jeśli lubicie filmy tego gatunku nie zawiedziecie się.
Poniżej macie miniaturkę do ścieżki dźwiękowej z filmu. Ja nie znam się na muzyce dlatego sami ją oceńcie.






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży