Overlord [seria] - opinia o grze


Opis:

Oto nastały nowe czasy, a wraz z nimi nowy ład-sługi i wszystkie magiczne stworzenia są bez litości ścigane po lasach o gościńcach. Nadchodzi jednak czas zemsty! Wielki Suweren, więziony dotąd w otchłani, przygotowuje swój powrót. Już niedługo potężne Imperium zachwieje się w swych posadach i zazna smaku cierpienia.


Opinia:

Jedna z nielicznych gier gdzie kierujemy tym złym. To my, a właściwie nasza armia sieje ból, zniszczenie i chaos. Dzięki temu, że jedną z scenarzystów jest Rihanna Pratchett możecie być pewni specyficznego humoru, nie wszystkim może on odpowiadać, ale dobrze, że jest. Produkcja jest na tyle interesująca, że nie raz łapałem się na tym, że zamiast wykonywać zadanie ja obserwowałem zachowanie moich chowańców. Tutaj nazywane są minionami, i możemy kierować ich czterema rodzajami. Podstawowe brązowe, czerwone, zielone i niebieskie. Każdy rodzaj ma swoje właściwości i tak brązowi są najsilniejsi oraz traktowani jak piechota, czerwoni natomiast dzięki zamiłowaniu do ognia oraz umiejętności jego rzucania mogą być niczym łucnicy. Zieloni to nasi skrytobójcy a niebiescy są może i najsłabsi ale nie można lekceważyć ich roli gdyż jako jedyni potrafią wskrzesić poległych towarzyszy. W drugiej części nasze miniony w pewnym momencie gry zyskują możliwość posiadania wierzchowców, ale nie będę o tym mówić. Jeśli chodzi o mechanikę gry to jest to gra akcji z kamerą umieszczoną za postacią [tzw. TPP], z elementami strategii oraz szczyptą rozwijania naszej bazy i dekorowania jej według własnych upodobań.

Zwiastun:



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Dariusz Domagalski - Początek Podróży