Tess Gerritsen - Z zimną krwią

Dziś mam przed Wami kolejną z książek jednodniowych ;) Ale zanim zaproszę Was do opinii chciałbym dać Wam malutką poradę. Mianowicie czytajcie tą autorkę z rozwagą, jej książki są przyjemne i lekkie ale lepiej po dwóch lub trzech jej pozycjach wziąć jakąś inną lekturę a do niej wrócić później. Inaczej moglibyście poczuć lekkie zmęczenie materiału. No dobre ostrzeżenie poszło a teraz zapraszam poniżej do poznania opinii.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
 Wydawnictwo: Harper Collins
Premiera: 13 październik 2016

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

To miał być najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Stało się jednak inaczej. Nina Cormier zostaje porzucona przez narzeczonego w dniu ślubu. Kiedy zapłakana opuszcza kościół, przy ołtarzu wybucha bomba. Policja uważa, że miejsce zamachu wybrano przypadkowo. Jednak chwilę później ktoś próbuje zepchnąć samochód Niny z drogi i podkłada bombę w jej mieszkaniu. Nie ma wątpliwości- to właśnie Nina miała zginąć. Nigdy nie złamała prawa, nigdy nie miała wrogów, a jednak ktoś uznał ją za śmiertelne zagrożenie i próbuje zabić...

źródło opisu: HarperCollins 2016

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tak prawdę mówiąc, moja opinia do tej książki pokrywa się w pewnym stopniu z tym co napisałem już przy "osaczonej", z tą różnicą iż w tej części były momenty w których główna postać kobieca irytowała mnie a pewne zwroty akcji lekko mówiąc wprawiały mnie w uczucie konsternacji. Jednak wszystko stało się dla mnie jasne gdy przeczytałem kto był wydawcą pierwszego wydania tej książki. Nie będzie to żadnym spoilerem jeśli zdradzę Wam iż było to wydawnictwo Harlequin Intrigue w 1996 roku. Akurat tę informacje sprawdziłem dopiero po przeczytaniu całej książki i wtedy zacząłem się zastanawiać czy przypadkiem nie oceniłem zbyt ostro osaczonej która prawdopodobnie również została przyjęta przez nich [jednak to tylko domysły, nie sprawdzałem tego]. Wracając do książki. jest to bardzo przyjemny rozluźniator [tak wiem iż nie ma takiego słowa], i z całą pewnością spodoba się tym z Was którzy szukają lekkiej i dobrej lektury która starczy Wam na jeden wieczór. Niestety tu również widać pewien schemat i mimo iż jedna z postaci była tego świadoma to coraz głębiej w niego wpadali. Nie żeby była to wada ale szczerze mówiąc to o ile dobrze pamiętam [a ostatni raz czytałem dzieła autorki dość dawno], to pisarka miała książki które nie wykazywały schematów typy policjant-świadek. A może to tylko moja wyobraźnia i brak innych książek do porównania. Nieważne jaka byłaby prawda to po tą pozycję powinniście sięgnąć gdy będziecie chcieli oczyścić umysł i zrelaksować się.

Jak zawsze zapraszam do komentowania.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/3946405/z-zimna-krwia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sarah J. Maas - Dom ziemi i krwi - Księżycowe Miasto - Część 2 [PRZEDPREMIEROWA]

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy