Andrzej Ziemiański - Pomnik Cesarzowej Achai tom 3

Cześć, przedstawiam Wam ostatnią książkę którą przeczytałem w tym roku. W będziecie to czytać w sylwestra czyli gdy ja będę już tworzyć podsumowanie ale ja piszę to w niedzielę 30 grudnia. Wiecie na początku sądziłem iż uda mi się obie serie w uniwersum Achai przeczytać w jednym miesiącu ale został mi jeszcze czwarty tom który musi zostać na styczeń. Na szczęście wydaje mi się iż grudzień jest dość dobry jeśli chodzi o czytelniczą normę. Ale nie wyprzedzajmy faktów i wróćmy do książki z tematu tego posta.

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictw: Fabryka Słów
Seria: Pomnik Cesarzowej Achai
Premiera: 5 lutego 2014

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Achaja już ponad 10 lat udowadnia, że jest jedyną słuszną cesarzową w świecie fantastyki. Rozmach i tempo prozy Ziemiańskiego powodują, że kolejne powieści z Achaja w tle zdobywają coraz większe rzesze sympatyków.

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Obecna część poszukiwań Pomnika pokazuje nam dość dokładnie różnicę zdań, delikatnie mówiąc, wśród różnych oddziałów "ludzi z żelaznych okrętów". Co jest dość podobne do imperialnych zachowań pomiędzy oddziałami elitarnymi Imperium a piechotą. Niewielka zabawa jaką prowadzi Shen również nabiera rozpędu i możliwe, że będzie ona mieć troszkę większy wpływ na całokształt. Niezwykłym zabiegiem jest zwrot akcji z końcówki książki przez który człowiek musi na nowo ułożyć czas akcji w datach. Książka trzyma nadal poziom poprzedników i nie musicie obawiać się rozczarowania. Chociaż może trochę zbyt mało uwagi poświęcono samemu Imperium ale to spowodowane jest głównie terenem działań. 

Obecnie zrobię sobie przerwę od tej serii, ale to tylko dlatego byście na blogu nie mieli zbyt dużego natłoku postów o jednej (czy dwóch), seriach jednego autora.

Jak zwykle zostawiam sekcję komentarzy do waszej dyspozycji.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze