Andrzej Pilipiuk - 2586 kroków

I znowu trafiłem na zestaw opowiadań. Jak sami dobrze wiecie mimo iż lubię takowe czytać to pisać coś na ich temat jest bardzo ciężko. Główna trudność to takie lawirowanie treścią aby co najwyżej otrzeć się o spoiler ale nie dawać niczego istotnego. Ale cóż, skoro przeczytałem to wypadałoby chociaż kilka słów napisać.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Światy Pilipiuka
Premiera: 25 październik 2013

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

I znowu odliczamy 2586 kroków... Tylko tyle. I aż tyle. Opowiadanie po opowiadaniu.
To już V wydanie antologii, w nowej okładce, bez Wędrowycza, za to ze znakiem firmowym Pilipiuka w postaci niepowtarzalnego humoru i zdumiewających pomysłów. Czternaście historii, z których wieje grozą i mrocznym nastrojem. Odliczmy więc 2586 kroków...
I krok: To jedna z najlepszych polskich antologii. Bardzo dobrze, lekko napisana, pełna świetnych pomysłów, ciekawa i świeża. Obowiązkowa rzecz na każdej półce. (Tomasz Kleta, Avatarae)
II krok: 14 opowiadań zebranych w 1 książce to 13 różnych bohaterów, 14 niesamowitych historii, 14świetnych pomysłów i kilka godzin ciekawej lektury. (Piotr 'Szarik' Iwanicki, Playback)
III krok: Najlepsze ze zbioru - tytułowe 2586 kroków i Wieczorne dzwony — to najdojrzalsze i najlepiej dopracowane opowiadania grozy, urzekające mrocznym nastrojem, bazującym na lęku przed chorobą, godne porównań do klimatów twórczości E. A. Poe. (Małgorzata Koczańska, Fahrenheit)
Dalej liczcie już sami...

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/2586-krokow

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Cóż mogę wam napisać o tej pozycji. Inne światy, altenratywna historia, rasy i tym podobne elemtenty. To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w tych kilku opowiadaniach zawartych tutaj. W niektórych z opowiadań odniosłem wrażenie jakoby były tworzone w okolicach dzieła "operacja dzień wskrzeszenia", ale to tylko moje osobiste odczucia i mogą one byc błędne. Raczej nie zdziwiłbym się jakby były. Dodatkowo chciałbym nadmienić iż spośród tych wybranych do tego zbioru znalazłem tylko jedno które niezbyt przypadło mi do gustu, i było to ostatnie w tym dziele. Wybaczcie za ten spojler ale to opowiadanie miało w sobie wątek wampirów. Niestety mimo iż lubię taką tematykę to akurat tutaj niezbyt mi przypadło do gustu. Dodatkowo dwa albo trzy opowiadania tworzą swego rodzaju mikro powieść gdzie spotykamy się z tym samym bohaterem. Są dwa bardzo krótkie opowiadania z donosami przy których człowiek zaśmiewa się w głos. Książka jest godna polecenia fanom gatunku i stanowi piękny nabytek do prywatnej biblioteczki.


A wy czytaliście książkę? Co o niej sądzicie? A może dopiero macie zamiar? Sekcja komentarzy jak zwykle należy do was.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sarah J. Maas - Dom ziemi i krwi - Księżycowe Miasto - Część 2 [PRZEDPREMIEROWA]

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy