Jagna Rolska - SeeIT

Cześć, tą książką rozpoczynam swoją współpracę z wydawnictwem Dolnośląskim któremu dziękuję za nadesłanie mi tej pozycji do zapoznania się. Wiecie na początku gdy spojrzałem na ilość stron [około trzystu], pomyślałem sobie iż przeczytam tak 1/3 a resztę zostawię na później jednak w miarę gdy dochodziłem do tej granicy powiedziałem sobie czytam dopóki dam radę. I tak o drugiej w nocy pisze ten tekst świeżo po ukończeniu książki którą zacząłem czytać około godziny 18-19. Co chyba jest już odpowiedzią samą w sobie czy książka podobała mi się czy nie. Ale przecież nie zostawię Was z takim tekstem, dlatego zapraszam poniżej.

------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Dolnośląskie
Premiera: 13 luty 2019

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Rok 2117. Ziemia to tykająca bomba, która niedługo ulegnie zniszczeniu. Ludzkość musi opuścić planetę i uciec na bezpieczne Arki. Rząd światowy, w imię bezpieczeństwa, wprowadza coraz surowsze prawa, a społeczeństwo, coraz bardziej tłamszone, nie zdaje sobie sprawy z wielkiego oszustwa, w jakim bierze udział.
Czy Arki istnieją naprawdę? Czy ucieczka z Ziemi w ogóle jest możliwa? Co, jeśli rzeczywistość jest tylko złudzeniem? Grupa buntowników staje do nierównej walki z Rządem Światowym, a ich jedyną bronią jest wirus SeeIT.
„Motyw arki jest często spotykany, więc wydawać by się mogło, że nic nowego lub przynajmniej ciekawego stworzyć nie sposób. Błąd! Udowadnia to w swojej powieści Jagna Rolska. Okazuje się, że pozornie ograną melodię można podać tak, żeby przykuć uwagę czytelnika, dać mu godziwą rozrywkę i materiał do przemyśleń. Świetny język i nieszablonowe rozwiązania fabularne gwarantują, że nie powieje tu nudą”.
– Rafał Dębski
„Barwne uniwersum i wyraziste postaci sprawiają, że SeeIT czyta się z ogromną przyjemnością”.
– Milena Wójtowicz

źródło opisu: wydawca

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Książka którą mógłbym podsumować idealnym debiutem literackim. W której jest bardzo dużo świetnych założeń. Począwszy od założenia uniwersum gdzie ludzkość musi opuścić Ziemię nawiedzaną przez różnorakie kataklizmy. Oryginalna dystopia i co najważniejsze ciekawi bohaterowie. Lekkie i przyciągające pióro autorki dzięki którego odłożenie książki na bok jest bardzo trudnym wysiłkiem. Jednak książka trafiła na mnie który dla takich gatunków jest bardziej wymagający dlatego dalsza część tej opinii może być odebrana jako czepialstwo. Zacznijmy od bohaterów. Ich złożoność a właściwie pozorny brak takowej jest spowodowany temu jak wychowują się i dlatego niektórych znich odbieram nie do końca dojrzałych. W przeciwieństwie do Allie która przez 90% czasu wydaje się bardziej dorosła niż wszyscy bohaterowie razem wzięci i przez większość część czasu traktowałem ją jak dorosłą, musiałem sobie w myślach powtarzać jej wiek, a uzmysłowienie go sobie jeszcze bardziej nakazywało jej szacunek. Jeśli mam być szczery to resza bohaterów mimo ciekawych ról to tak naprawdę stanowi jedynie tło dla Allie ciekawe i mam nadzieję iż będą oni rozwijani w kolejnych tomach. Jeśli chodzi o świat, mamy rok 2117 i to widać w technologii oraz wszechobecnych robotach.
Nie będzie chyba zaskoczeniem jeśli napisze iż w tej dystopii są wyraźne podziały klasowe. Sama autorka dość szybko na kartach powieści uzmysławia nam to. Grupa sprawująca władzę ma dzięki technologii świetne narzędzie indoktrynacji. Jest jeszcze tajemniczy, tytułowy SeeIT, broń ruchu oporu, która jest bardzo oryginalnym rozwiązaniem. Chciałbym również oddać autorce iż mimo że na okładce napisane jest "w przygotowaniu kolejne tomy", to ta jest bardzo kompletnym dziełem i nie odczuwa się przymusu do czekania na kolejne części aby poznać zakończenie historii. Oczywiście ciekawią mnią dalsze losy bohaterów, szczególnie po zakończeniu, jednak nie jest to spowodowane skończeniem powieści w kulminacyjnej scenie. Koniec jest satysfakcjonujący a jednocześnie zaostrzający apetyt na więcej. Jakbym na siłę szukał czegoś do czego mógłbym się przyczepić to pewnie napisałbym iż w pewnych momentach akcja dość znacząco zwalnia ale jest to naprawdę szukanie "dziury w całym", i nie należy tego brać zbyt poważnie.

Życzyłbym wszystkim autorom aby ich debiuty były tak dobrze wykonane jak SeeIT
A wy, mieliście przyjemność poznać tę książkę? A może macie zamiar? Odezwijcie się w komentarzach.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:


Za egzemplarz książki dziękuję:


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży