Przejdź do głównej zawartości

Miroslav Žamboch - Mroczny Zbawiciel

Swego czasu na blogu pojawiło się kilka książek Žambocha a ta dzisiejsza czekała dość długo na swoją kolej. Nie tak długo jak seria o Koniaszu ale również długo. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na jej temat to zapraszam poniżej.

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

 Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 14 listopad 2018

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Przykazanie pierwsze i jedyne – zabij każdego, kto chce zabić ciebie.
Dla niego nie ma świętości. Nie ma wroga któremu nie można stawić czoła.
To R.C. - egzemplarz wyjątkowo mroczny. Deus ex machina. Potomek sztucznej inteligencji. Pozszywaniec z mechanicznym okiem. Ostatni sprawiedliwy.
Bezwzględny likwidator upiorów i demoniej hołoty.
Zawsze w towarzystwie miotacza granatów, półautomatycznej ex-śrutówki, gadającej kobyły i innych morderczych zabawek.
Podrzyna gardła, rąbie głowy, gruchocze kręgosłupy. Z nonszalancją włożyłby spluwę w usta samego boga - gdyby tylko sowicie mu zapłacono.
O tym, że w jego głowie siedzi monstrum wie tylko on. O tym, kim jest naprawdę, wiedzą nieliczni.
Dla fanów Fabrycznej Zony, Fallout'a i Neuroshimy lektura absolutnie obowiązkowa!

źródło opisu: https://fabrykaslow.com.pl

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Jedna z książek gdzie główny bohater nie ma misji ratowania świata. Nie, on wędruje od wioski do wioski i szuka elementów do odbudowania własnej pamięci. A czytelnicy razem z nim. Žamboch ma swój od dawna budowany styl, język oraz markę. Mi on bardzo wpasował się jednak tutaj brakowało mi większego ukazania świata. Nie chodzi o to iż jest on ukazany źle a raczej z racji kategorii post-apo największą zagadką jest jak do tego doszło. Niby jest wspominane pewne zdarzenie ale nie i tak jest mnóstwo pytań. Książka jest pełna akcji co jest już wyznacznikiem dla autora tak samo jak umieszczenie swego rodzaju magii. W tym konkretnym uniwersum oprócz magii jest również technologia. Może trochę irytowały wątki zbliżeń i nawet człowiek zastanawiał się czy autor opisywał je również w innych swoich książkach. Główny bohater, nazywający się R.C., i który przez długi czas nawet nie wiedział od czego są te inicjały jest świetnie napisaną postacią pełną głębi i wielowymiarową. Sama książka ma tylko kilka rozdziałów, a każdy z nich możnaby potraktować jako miniopowiadanie gdyby nie to, że łączą się ze sobą chronologicznie i czasem bohater odnosił się do przygód z poprzednich rozdziałów.
 Polecam fanom fantastyki.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marcin Mortka - Żółte Ślepia [PRZEDPREMIEROWA]

Jest to druga książka jaką dostałem przed oficjalną premierą. Wiecie, nie spodziewałem się, że książka ta aż tak bardzo mi się spodoba. Żałuje, że nie natrafiłem wcześniej na pióro tego pisarza. Ale skończmy ten wstęp i przystąpmy do opinii czy recenzji książki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------ Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros Premiera: 26 luty 2020
------------------------------------------------------------------------------------------------- Opis marketingowy:

Najnowsza fantastyczno-historyczna powieść Marcina Mortki!
Jest 995 rok. Medvid to potężny, barczysty wojownik, który od zawsze wiernie towarzyszy księciu Bolkowi, próbującemu zjednoczyć kraj pod swoim panowaniem. Medvid doradza księciu, jak okiełznać słowiańskie moce magiczne – jak postępować z żercami, gdzie szukać wilkołaków i wodników, czym przekupić miejscowe wiedźmy i rusałki, jak przepędzić licha, leszych i latawice. Jednak na książęcym dworze coraz w…

K. C. Archer - Instytut [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, przychodzę do Was z książką którą dostałem pod koniec grudnia jednak w wyniku innych obowiązków zacząłem ją czytać dopiero po Sylwestrze. Chciałem też wytłumaczyć się z mniejszej niż zwykle ilości ilustracji w tekście. Jest to spowodowane wersją którąż otrzymałem. Po prostu nie miała ona wbudowanej okładki a tylko w takim przypadku zrobiłbym zdjęcia wersji elektronicznej. No nic, ja już Was nie odciągam i zapraszam do poniższego tekstu.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Instytut
Premiera: 29 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Ted…

Oliwia Tybulewicz - Kropla Nadziei

Po długiej przerwie od czytania, spowodowanej niemocą czytelniczą a później innymi zajęciami wracam z kolejną przeczytaną powieścią. Jest to krótka książeczka, którą możnaby spokojnie w jeden, dwa dni ukończyć.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Seria: Kropla Życia
Premiera: 1 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.
Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!
Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Po…