Przejdź do głównej zawartości

Max Czornyj - Inna

Jak dobrze wiecie mimo dość dużego stopnia lubienia gatunku w którym jest poniższa książeczka rzadko po nie sięgam. Głównie dlatego iż te książki są dużo trudniejsze do pisania bez spojlerów a te z pozoru małe i nieistotne mogą okazać się kluczowe dla głównej linii fabularnej. No ale skoro przeczytałem to przydałoby się coś napisać.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Filia
Seria: mroczna strona
Premiera: 19 czerwiec 2019

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

„Jestem porywaczem, a może również mordercą”.
Mikołaj Popławski budzi się w luksusowej rezydencji nad Bałtykiem. Poza swoim imieniem i nazwiskiem nie pamięta niemal niczego.
W piwnicy odnajduje skrępowaną kobietę. Czy to możliwe, że jest porywaczem? Czy odważy się zdjąć knebel z ust dziewczyny, aby usłyszeć o sobie prawdę?
Kilka rezydencji dalej czeka matka. Być może nawet nie ma się o co martwić. Może wszystko jest w porządku, a niewinna zabawa trwa w najlepsze.
Ale matka wie. Matka czuje i wie.
Osiedle Baltic Resort. Luksusowe rezydencje, przystrzyżone trawniki, spokojni mieszkańcy.
Jak to możliwe, że młoda kobieta znika bez śladu?

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/380

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 Chyba nie muszę przedstawiać autora. Szczerze to jak zasiadłem do niej to nie potrafiłem się od niej oderwać i tylko ważne czynniki zewnętrzne sprawiły iż spędziłem z tą pozycją aż dwa dni. Książka jest bardzo łatwo napisana a króciutkie rozdziały tylko pomagają w przerzucaniu kolejnych stron jako przeczytanych. Mamy tutaj dwoje głównych punktów widzenia [specjalnie nie używam nazwy postacie]. Po pierwsze mężczyzna z dosłownie białą plamą zamiast pamięci który znajduje w jednym z pomieszczeń [a w sumie macie w opisie], drugi punkt widzenia to matka dziewczyny. Nie będę wam pisać jakimi ścieżkami podąża akcja, jednakże teorie dotyczące przyczyny tego wszystkiego pojawiają się bardzo szybko i człowiek z każdym rozdziałem szuka śladów na potwierdzenie lub obalenie ich. Musze się Wam przyznać iż zakończenie książki nie było przeze mnie brane pod uwagę. No może były tam jakieś jedno czy dwuprocentowe teorie ale dość szybko je odrzucałem. Niestety powieść nie posiada epilogu który z przyjemnością przeczytałbym, ponieważ mimo, że zakończenie było to jednak niektóre z pytań pozostały bez odpowiedzi. Książka ma tylko 350 stron więc dość szybko ją przeczytacie, a ja ze swojej strony mogę z czystym sumieniem polecić ją Wam.


Przeczytacie? A może już czytaliście? Zostawcie po sobie ślad w sekcji komentarzy a ja gwarantuje iż go przeczytam.


Profil książki w serwsie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marcin Mortka - Żółte Ślepia [PRZEDPREMIEROWA]

Jest to druga książka jaką dostałem przed oficjalną premierą. Wiecie, nie spodziewałem się, że książka ta aż tak bardzo mi się spodoba. Żałuje, że nie natrafiłem wcześniej na pióro tego pisarza. Ale skończmy ten wstęp i przystąpmy do opinii czy recenzji książki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------ Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros Premiera: 26 luty 2020
------------------------------------------------------------------------------------------------- Opis marketingowy:

Najnowsza fantastyczno-historyczna powieść Marcina Mortki!
Jest 995 rok. Medvid to potężny, barczysty wojownik, który od zawsze wiernie towarzyszy księciu Bolkowi, próbującemu zjednoczyć kraj pod swoim panowaniem. Medvid doradza księciu, jak okiełznać słowiańskie moce magiczne – jak postępować z żercami, gdzie szukać wilkołaków i wodników, czym przekupić miejscowe wiedźmy i rusałki, jak przepędzić licha, leszych i latawice. Jednak na książęcym dworze coraz w…

K. C. Archer - Instytut [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, przychodzę do Was z książką którą dostałem pod koniec grudnia jednak w wyniku innych obowiązków zacząłem ją czytać dopiero po Sylwestrze. Chciałem też wytłumaczyć się z mniejszej niż zwykle ilości ilustracji w tekście. Jest to spowodowane wersją którąż otrzymałem. Po prostu nie miała ona wbudowanej okładki a tylko w takim przypadku zrobiłbym zdjęcia wersji elektronicznej. No nic, ja już Was nie odciągam i zapraszam do poniższego tekstu.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Instytut
Premiera: 29 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Ted…

Oliwia Tybulewicz - Kropla Nadziei

Po długiej przerwie od czytania, spowodowanej niemocą czytelniczą a później innymi zajęciami wracam z kolejną przeczytaną powieścią. Jest to krótka książeczka, którą możnaby spokojnie w jeden, dwa dni ukończyć.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Seria: Kropla Życia
Premiera: 1 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.
Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!
Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Po…