Katarzyna Wycisk - Falcon 1. Na ścieżce kłamstw

I kolejna, już chyba ostatnia książka przeczytana w październiku. Tym razem jest to egzemplarz który dostałem od autorki, której bardzo dziękuję za udostępnienie jej dzieła bym mógł się nad nim popastwić. Zanim jednak przejdziemy do opinii chciałbym napisać [możliwe iż wspomnę o tym jeszcze w opinii], iż jest to książka otwierająca serię więc będę zwracał uwagę na inne aspekty niż w pozycjach jednotomowych. No a teraz czas na rozpoczęcie sekcji ;)

--------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Ridero
Seria: Falcon
Premiera: 01 kwiecień 2017

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Kiedy całe życie nagle się zmienia, a wszystko, co do tej pory znaliśmy, okazuje się być wielkim kłamstwem.
Byli niczym maszyny, marionetki spełniające rozkazy. Pozbawieni przeszłości. Bez rodzin, bez przyjaciół, bez tożsamości.
Zabrano im wolną wolę, zakazano podejmowania własnych decyzji. Nie pozostawiono nawet imion, w zamian poczęstowano cyframi.
Ich oczy były puste, a spojrzenia zimne jak lód.
Bezwzględni, brutalni, nielitościwi. Wolni od wyrzutów sumienia, obdarci z emocji i uczuć.
W drodze do domu, Alex jest świadkiem makabrycznego zdarzenia.
Widzi grupkę ludzi, których ciała płoną żywcem. Po ich środku stoi nieznajomy chłopak władający śmiercionośnym ogniem.
Incydent jest tak potworny i niewytłumaczalny, że dziewczyna zastanawia się, czy nie są to halucynacje lub wytwór jej wybujałej wyobraźni.
Cała teoria szybko lega w gruzach, kiedy następnego dnia staje twarzą w twarz z tajemniczym chłopakiem.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Nie wiem które części mają bardziej pod górkę. Pierwsze czy środkowe. Jednak nie wychodźmy za bardzo w przyszłość. Falcon jest młodzieżówką z gatunku urban fantasy jednakże osobiście stawiałbym ją na półce z książkami Toma Clancy'ego, czyli bardziej w stronę sensacji.
Bohaterowie. Szczerze to z jednej strony napisałbym iż są oni najsłabszą stroną książki, ale ich pozorna płaskość jest bardzo ściśle powiązana ze światem oraz intrygą. Mógłbym również ponarzekać trochę na zachowanie głównej bohaterki w niektórych momentach, gdyby nie to iż dzięki sposobowi narracji mamy wpływ w jej myśli. Do stylu pisania jeszcze wrócę. Postaci jest dużo i mam nadzieję, że autorka nie wzięła ich zbyt wiele ponieważ każda z nich zasługuje na "swoje pięć minut".
Fabuła/Miejsce akcji. I tu jest pewien problem ponieważ gdyby to była książka jednotomowa to narzekałbym na pewną ślamazarność całej akcji. Nie zrozumcie mnie źle są momenty podwyższające ciśnienie. Jednakże usuwając tę część z zakończenia to jest ich bardzo mało, może z pięć czy sześć, nie liczyłem dokładnie. Ja wiem iż zważywszy na grupę docelową książka nie ma ich tyle ile mogłaby ale mam cichą nadzieję na większą ich ilość w dalszych częściach.


Styl. I to jest jeden z największych plusów tej pozycji oraz argument by wrócić do tego uniwersum. Może napiszę tak, gdybym nie musiał chodzić do pracy to przeczytałbym ją w jeden dzień zamiast rozbijać na dwa. Język jest prosty i kiedy trzeba pisarka nie boi się użyć wulgaryzmów przez co postacie, szczególnie te z dość specyficznej grupy, wypadają bardziej autentycznie. Pod tę sekcję podepnę jeszcze narrację. Autorka skusiłą się na dwa typu narracji. Trzecio- i Pierwszoosobowy, ma swoje podstawy w ukazanie świata poprzez zabawę czasem. Podczas tych krótkich wycieczek w przeszłość dowiadujemy się więcej o tytułowym Falconie, nie będę mówił czym jest ponieważ dobrze by było byście sami odkryli ten wątek.
Zakończenie. Gdyby to była książka jednotomowa to przez coś takiego całą książkę bym zmieszał z błotem. Mimo wszelkich plusów które ma ta pozycja to po przeczytaniu ostatnich słów na usta przychodzi tylko jedno "Nie można tak zaciekawiać czytelnika i opuszczać w najciekawszym momencie".
Podsumowanie. Jest to solidny, choć nie idealny start serii. Patrząc jednak na to iż ta książka byłą debiutem autorki jestem pozytywnie nastawiony. Nie chciałbym mieć zbyt wygórowanych wymagań ponieważ coś takiego pogrzebało już nie jedną z książek.


Kolejne książki z serii pojawią się na blogu ;)

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży