K. C. Archer - Instytut [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, przychodzę do Was z książką którą dostałem pod koniec grudnia jednak w wyniku innych obowiązków zacząłem ją czytać dopiero po Sylwestrze. Chciałem też wytłumaczyć się z mniejszej niż zwykle ilości ilustracji w tekście. Jest to spowodowane wersją którąż otrzymałem. Po prostu nie miała ona wbudowanej okładki a tylko w takim przypadku zrobiłbym zdjęcia wersji elektronicznej. No nic, ja już Was nie odciągam i zapraszam do poniższego tekstu.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Instytut
Premiera: 29 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Teddy do wpadki z policją, interweniuje tajemniczy nieznajomy. Zaprasza ją do złożenia podania do instytutu dla mediów, placówki ukrytej u wybrzeży San Francisco, gdzie studenci są szkoleni niczym pracownicy Delta Force: uczelnia ta jest konkurencyjna, bezwzględna i ściśle tajna. Studenci uczą się tam telepatii, telekinezy, umiejętności śledczych i taktyki SWAT. A jeśli przetrwają szkolenie, kontynuują służbę na najwyższych szczeblach władzy, wykorzystując swoje umiejętności do ochrony Ameryki i świata.

W grupie Teddy zaprzyjaźnia się z Lucasem, buntownikiem, który siłą woli umie wzniecić ogień i ma nad nim kontrolę; Jillian, hipsterką, która umie pośredniczyć w komunikacji między zwierzętami i ludźmi; oraz Molly, hakerką, która potrafi uchwycić stan emocjonalny innych osób. Ale gdy Teddy czuje, że być może wreszcie znalazła swoje miejsce na ziemi, zaczynają się dziać dziwne rzeczy: dochodzi do włamań, giną studenci i wiele więcej. Teddy przyjmuje niebezpieczną misję, która ostatecznie sprawi, że dziewczyna zacznie kwestionować wszystko – swoich wykładowców, rodzinę, a nawet samą siebie.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Nowa seria, nowe uniwersum i całkiem nowi bohaterowie. Mało tego, według lubimy czytać książka ta jest debiutem autorki. Jeśli tak to jest to muszę to napisać, wręcz koncertowy debiut. Muszę również przyznać iż powieść zaskoczyła mnie w kilku wątkach. Jednak odrzućmy na bok zachwyty i postarajmy się trzeźwo i bardziej z boku przyjrzeć się jej.
Bohaterowie, główna bohaterka Teddy, jest delikatnie mówiąc indywidualistką, nauczoną doświadczeniem by nie ufać nikomu oprócz siebie a praca zespołowa przychodzi jej z trudem. Mimo to, oraz początkowych obaw o brak polubienia jej to po jakimś czasie jakoś tak zaczęło mi na niej zależeć i nie tylko na niej ale i na innych postaciach które mam nadzieję w kolejnych tomach dostaną większe wątki. Nie mówię, że są małe ale wydają się na tyle insteresujące iż chce się dowiedzieć o nich więcej.
Uniwersum, tutaj jest mało fantastycznie, ponieważ świat przedstawiony jest bardzo realny i wydarzenia w powieści mogłyby się wydarzyć naprawdę. Zważywszy, że autorka pokazuje to jak bardzo władza państwowa stara się maskować pewne elementy. A sama szkoła w której jest główna bohaterka i w której trenuje swoje umiejętności przypomina mi posiadłość X-Menów. Takie luźne porównanie ale jakoś samo przyszło. Takich porównań do innych dzieł było więcej ale to raczej w wyniku konkretnych scen, których tutaj nie będę przywoływać. 
Narracja, jest pierwszoosobowa i to głównie dlatego o innych postaciach nie dowiadujemy się tyle ile chcemy. Jednakże jest on bardzo umiejętnie poprowadzony. Może w przypadku pewnych bohaterów czytelnik obawiał się pewnego wątku który pojawiał w wielu [naprawdę wielu], powieściach dla tej grupy docelowej, jednakże ku zaskoczeniu czytelnika tutaj była ona poprowadzony w całkiem inny sposób i kiedy w większości serii starałem się zapomnieć o tym wątku tutaj intrygował mnie. Jednocześnie styl pisarki jest bardzo magnetyczny, że się tak wyrażę. Tak naprawdę to gdy raz przysiadłem do książki to przez cały dzień nie potrafiłem się od niej uwolnić i czytałem do samego końca by potem moją pierwszą myślą było "ej, już? co tak szybko". Co chyba jest wystarczającą rekomendacją. 
Słowem podsumowania. Jest to kolejna autorka której twórczość powinienem śledzić i jeśli informacja z lubimy czytać jest prawdziwa to życzyłbym każdemu debiutantowi właśnie takiego startu.

Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu
Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

  1. Właśnie czytam i muszę przyznać że od początku wciąga ciekawa jestem co dalej 😊 P. S. też mi się skojarzyło lekko z x-menami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło czytać iż powieść zainteresowała Cię. Ja teraz mam nadzieję na drugi tom w czasie krótszym niż pięć lat, rok mogę czekać, ale dłużej to zbyt dużo z książki zapomnę ;)

      Pozdrawiam

      Usuń

Publikowanie komentarza

Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)