czwartek, 25 czerwca 2020

Stephen King - Mroczna Wieża 1: Roland



Cześć, może zaskoczy was fakt ale mimo całego entuzjazmu dla autora nigdy nie czytałem serii Mroczna Wieża a po lekturze tego tomu jakoś nie sięgne po kolejne. Nie aby książka była zła ale wolę tego pisarza w książkach typu "Komórka" czy "Podpalaczka", albo "Wielki marsz". Tutaj czegoś mi brakowało. Jednak jest to coś na tyle subtelnego iż nie jestem w stanie napisać dokładniej. Nie jest to konstrukcja świata która z jednej strony przypomina Ziemię po apokalipsie czy jakiejś wojnie a ludzie zapomnieli czym władali a maszyny które gdzieniegdzie się zachowały traktują z obawą bądź niektórzy czcią. Nie jest to sam Roland, ostatni rewolwerowiec który mimo tajemniczości i pewnego rodzaju surowości da się lubić. Wydaje mi się iż gdybyście mieli cały dzień wolny to spokojnie ją ukończycie.
Powieść mimo iż nie przypadła mi do gustu to nie należy do słabych i na pewno części z was się spodoba.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)

Andrzej Pupin - Piętno Ciemności

Zacząłem tę powieść czytać w piątek 19 czerwca ale panujące upały sprawiły iż musiałem odłożyć ją na dzień kolejny. I mimo, że w sobotę 20 c...