Marcin Sindera - Wróżda

Książka która skusiła mnie opisem a kiedy spojrzałem na autora powieści miałem takie "skądś go znam, ale nie pamiętam skąd". Dopiero w trakcie czytania przypomniała mi się książka "Żmij" jego autorstwa. Jeśli chodzi o Wróżdę to mimo iż jest to takie samo uniwersum to możecie śmiało sięgać po tę pozycję bez znajomości Żmija.


-------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Lira
Premiera: 28 wrzesień 2020

-----------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Krwawe i niespokojne czasy przed panowaniem pierwszych Piastów. Draconis – potomek ludzkiej kobiety i boga Żmija – po latach tułaczki powraca na ziemię przodków, opętany żądzą zemsty. Chce odebrać dziedzictwo, które zostało mu skradzione, odzyskać godność, którą zdeptano. Na drodze do dopełnienia wróżdy – okrutnej zemsty rodowej, staje przeciwko niemu słowiański kniaź Popiołowłosy, władca grodu Giecz. To dopiero początek burzliwego ciągu zdarzeń, w którym główną rolę gra przeklęty, złakniony krwi miecz, Czerwień.
Czy zatrute żądzą zemsty serce wojownika uleczy dopełnienie starosłowiańskiej wróżdy?
W nowym wydaniu swojej pasjonującej powieści historyczno-fantastycznej Marcin Sindera zaprasza do tajemniczego, starosłowiańskiego świata wojów, żerców, rębajłów i spektakularnych bitew, które na długo pozostają w pamięci. „Wróżda” to pełnokrwiści bohaterowie, których losami będziesz żyć do ostatniej strony!

------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Czasy plemion, kniaziów i wiecznych mniejszych bądź większych potyczek. W takich okolicznościach poznajemy Draconisa z plemienia ludzi-wilków chorego na zemstę. Wiecie co jest zadziwiające? To, że mimo śowietneg ostworzenia postaci najbardziej ciekawy jestem Czerwienia, miecza który ma przy sobie Dragonis a który złakniony jest smaku krwi i czasem zdaje się żyć oraz nakłaniać tego kto ma go przy pasie do jak najczęstszego karmienia. Dodatkowo nie za bardzo wiem, co napisać o tej powieści. Ponieważ jest ona po prostu drogą bohatera zaślepionego przez dążenie zemsty. Jednakże polecam Wam tę pozycję. Powieść jest przepełniona szybką akcją a język którym jest napisana sprawia iż nie sposób oderwać się od niej. Jeśli miałbym do czegoś się doczepić to byłaby to tylko bardzo delikatna fantastyka. Nie będę wam zdradzał tych elementów jednakże gdyby ich nie było książka nadal broniłaby się. Wątki fanastyczne nie przeszkadzają i nie wychodzą na pierwszy plan ale też z drugiej strony stanowią mocny segment uniwersum.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny