Magdalena Kubasiewicz - Wszystko pochłonie morze [PRZEDPREMIEROWO]

I kolejna książka za mną. Tak bardzo skrótowo o mogę zdradzić iż podobała mi się, i to bardzo. Nie jest to może dziesięć na dziesięć ale jest bardzo solidna.

----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 14 kwiecień 2021

--------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Kiedyś syreny chodziły pomiędzy śmiertelnikami. Pamiątką tych
czasów jest przepis na truciznę, na którą nie ma lekarstwa.
Książę zostaje otruty Pocałunkiem Syreny i zapada w śpiączkę.
Arystokrata Leto i jego przyjaciółka, alchemiczka Aletha, łączą siły,
by ocalić władcę. Niepewni, kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem,
próbują znaleźć antidotum i przywrócić porządek w Księstwie.
Czy Aletha zdoła uratować Księcia? Dokąd zaprowadzą Leto
poszukiwania zamachowców? Jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić?

----------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tak naprawdę to nie chciałbym zbyt wiele o książce pisać aby przez przypadek nie zdradzić różnych elementów. Jednak na tych lekko ponad czterystu stronach autorka zmieściła całą historię od "a" do "z", także osoby które wolą jednotomowe pozycje już mogą dodać plusik. Jednakże niech was nie zwiedzie okładka, uniwersum stworzone przez autorki jest pełen magii ale miejsce gdzie dzieje się większość scen fabularnych jest pełne mieszańców. Nie twierdzę iż jest to złe jednakże wolę uprzedzić. Dodatkowo wolę również uprzedzić o dość specyficznej prędkości akcji. Nie przypomina to większości książek fantastycznych a raczej kryminałów w takim właśnie uniwersum. Mało tego, magia mimo swoistej powszechności jest nielubiana i bardzo wielką popularnością szczycą się amulety czy różne runy ochronne. Mimo to jest pewna struktura magów którzy "pod opieką" władcy. 

Dobra, to tyle jeśli chodzi o wstęp do uniwersum. Kurczę, ciężko mi pisać o bohaterach ponieważ w pewnym momencie fabuły następuje dość mocny przewrót przez co nie chciałbym psuć wam niespodzianki. Mamy tam dwoje głównych bohaterów Alethe i  Leto, oprócz tego jest wielu bohaterów drugo- oraz trzecioplanowych. Jednak pozostając jeszcze trochę przy bohaterach jest pare postaci epizodycznych które mają za sobą ciekawą historię. Chociaż w sumie każda postać przedstawiona w powieści ma w sobie coś ciekawego. 
Jeśli chodzi o styl pisania autorki. Co mogę napisać poza tym iż te ponad czterysta stron przeczytałem w jeden dzień? Może to iż bardzo mnie ciekawiła a gdy musiałem powieść odłożyć to robiłem wszystko by jak najszybciej poznać ciąg dalszy. 
Serdecznie polecam Wam tę powieść.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:



Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny