Jarosław Grzędowicz - Popiół i Kurz [PRZEDPREMIEROWO]

Tak naprawdę to nie spodziewałem się, że przeczytam tę powieść w jeden dzień. Ale cóż tak to jest ze świetnymi książkami, że nie wiadomo kiedy się poszczególne strony przelatują i kończą się. Jakbym miał tak szybko podsumować powieść. Jest bardzo dobra i polecam ją.

--------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawca: Fabryka Słów
Premiera: 4 czerwca 2021

-----------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nie wiadomo, czy istnieją niebiosa. Nie wiadomo też, czy istnieje piekło. Jedyne, co jest pewne, to popiół i kurz zalegające piętro wyżej. Tu każdy przedmiot, myśl, uczucie mają swoje Ka – odbicie świata materialnego. Tu pełzają myślokształty, zbierają się skeksy – demony nagłej śmierci, tu przenika zło chcące pożreć, zawładnąć twoją duszą. Tu wędrujesz Ty, gdy nie zdajesz sobie sprawy, że właśnie umarłeś.
Witaj w świecie Pomiędzy! Pod cierniowym krzyżem, na którym wisi rozpięty mnich. Mnich, który poznał tajemnicę tego świata i musiał umrzeć dla niej, pozostawiając swojemu przyjacielowi swoisty testament: sięgaj głęboko i znajduj odpowiedzi.

--------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Może na samym początku zacznę od czegoś innego niż zwykle. A mianowicie od oprawy graficznej tego nowego wydania. Cóż moim skromnym zdaniem bije ono na głowę to poprzednie które miałem okazję oglądać bliżej około sierpnia 2019 roku. Grafiki wewnątrz powieści są takie same i ich klimatu nie będę tu przytaczać chociaż nie narzekałbym jakby wydawnictwo pokusiło się o kilka nowych. Na pierwszy rzut idzie okładka która na zdjęciu nie oddaje swego bogactwa. Część elementów postaci z okładki, w książce poznajemy ich nazwę ale nie będę wam spoilerował, jest posrebrzana dzięki czemu podczas obracania okładki ładnie błyszczy. Kolejną bardzo dobrą zmianą jest dodanie pewnych elementów na wewnętrznej stronie okładki oraz stronie z nią połączonej. Na pewno jest na to jakaś specjalistyczna nazwa ale nie znam jej i tak szczerze to nie odczuwam potrzeby jej poznania. Jeśli chodzi o typ okładki jest to tak zwana "okładka zintegrowana", tak jak w poprzednim wydaniu. 
Dobra przejdźmy może do innych spraw. Książka opowiada o mężczyźnie który może odwiedzać tak zwany świat pomiędzy. Po jakimś czasie odkrywa iż pełni on funkcję powiedzmy, że Charona. Wiecie, tej postaci która w mitologii przeprowadza dusze zmarłych na drugą stronę. Popiół i Kurz jest, wybaczcie za uproszczenie, taką współczesną wersją mitu Charona. Sama powieść podzielona jest na rozdziały które na początku wydają się osobnymi miniopowieściami z życia mężczyzny jednak z czasem widać jeden wspólny rys fabularny. Chciałbym również lojalnie uprzedzić iż powieść jest dość powolna pod względem akcji. Nie wszystkim takie tempo odpowiada i nawet z początku może być męczące, jednakże dajcie książce szansę, wydaje mi się iż po prologu powinniście poczuć się zaintrygowani dalszym etapem. Z wielką chęcią przeczytałbym więcej z tego uniwersum a te lekko ponad trzysta stron to tylko rozbudziły wyobraźnię i zostawiły czytelnika z takim "ja chcę więcej", ale to dobrze, ponieważ lepiej odczuwać coś takiego niż przesyt i znudzenie, a tego w nie czułem.

Profil książki w serwisie lubmy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4964942/popiol-i-kurz















    
Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki