Arkady Saulski - Pani Cisza

Wiecie czego najbardziej żałuję. Tego iż nie miałem czasu aby przeczytać tę powieść wcześniej. Jest po prostu WOW, już pierwsza część bardzo mi się podobała a ta jest jeszcze lepsza.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 9 lipca 2021

------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Bogowie dali mu kiedyś szansę na odkupienie i wieczny spokój… ale wrócił do żywych, jak upiór. Teraz śmierć podąża za nim, zabierając innych, skoro nie mogła zabrać jego.
Klan Nagata umiera. Wiekowy daimyo nie poprowadzi już swoich wojowników do żadnej walki. Jego kilkuletni, chory syn z całą pewnością umrze jeszcze przed ojcem. Klan Węża podstępem wpełza w granice prowincji i zatruwa swym jadem wszystko, co napotka . Armię bandytów bez honoru prowadzi istota, której nawet Duch będzie musiał się pokłonić. Na granicy nieprzeliczone oddziały Manduków czekają tylko na sygnał do ataku.
Tak, dni klanu Nagata są policzone.
Zanim jednak zapłoną stosy pogrzebowe, stary samuraj o żelaznej duszy pośle po umierającego chłopca wojownika, którego zrodziła magia.
Magia. To ona rozpoczęła to wszystko. I ona też tę historię zakończy.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Szczerze, wielkie wow dla autora za tak piękne stworzenie świata oraz niezwykle widowiskowe sceny walki. Mam nadzieję, że nie jest to ostatnia wizyta w uniwersum Zapisków Stali. Chciałbym was również ostrzec przed dość długim wstępem przed pierwszym pojawieniem się Ducha a nawet gdy już pojawi się to w innej roli niż się spodziewacie. Jednak ten długi wstęp nie jest minusem a raczej łatwiejszym wejściem w uniwersum. Akurat ja poprzedni tom czytałem dość niedługo ale rozumiem takie postępowanie. Dodatkowo jest jeszcze jedna rzecz, mimo iż książka jest drugim tomem i czytając Panią Ciszę powinno się znać Czerwony Lotos to mimo kilkokrotnego wspominania tamtejszych zabiegów fabularnych to wydaje mi się, że nie jest to obowiązkowe. Wykreowane postacie. I tutaj kolejne gratulacje dla autora. Każda z postaci która nie jest elementem tła jest tak bardzo rozbudowana, że spokojnie mogłaby mieć swoją własną książkę. Dodatkowo motywacja wszystkich jest ukazana w taki sposób iż to sam czytelnik może wybrać kto jest zły a kto nie. Jest to trudne podejście które może pisarza czasem zapędzić w stronę bardzo ciężką to tutaj wyszło idealnie. Tak naprawdę to sama kreacja bohaterów jest jednym z największych zalet całej serii Zapiski Stali. 
Nie będę tu po raz kolejny wspominał o opisach scen walki których jest dużo i mało tego jest nawet kilka większych potyczek militarnych. Są świetne i bardzo rysują przed oczami czytelnika. 
Styl pisania autora, cóż prawie czterysta stron a jak zacząłem czytać to w jeden dzień skończyłem czerpiąc przyjemność z każdej strony.
Polecam każdemu komu podobają się klimaty azjatyckie z mocnymi elementami tamtejszej mitologii i magii ale podanymi w sposób nie nachalny. 
Dla kogo ta seria NIE JEST? Dla osób szukających tylko i wyłącznie powieści historycznych. Nie znam się na historii krajów Kwitnącej Wiśni. 
Ze swojej strony dodam iż jeśli autor stworzy część trzecią Zapisków Stali to chętnie po nią sięgnę.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4970964/pani-cisza

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny