Rebecca F. Kuang - Płonący Bóg

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Wojna Makowa
Premiera: 30 czerwiec 2021

-------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Żyć z dawnymi występkami można jedynie, jeśli ukryje się je w głębokich zakamarkach umysłu, w czarnych odmętach duszy.
Rin wciąż żyje.
Mogła przyjąć wyciągniętą dłoń Cesarzowej, zdławić rebelię i poprowadzić wojsko prosto na południe. Tam, gdzie w czerwonym pyle, wśród zapomnianych kapliczek i wykopanych w ziemi grobów czekają cierpliwie jej korzenie, jej Dom. Wolała bawić się w rewolucję, z której wyniosła tylko kolejne blizny i gorycz kolejnej porażki.
Została sama. Z okaleczonym ciałem, rozbitą duszą, łaknąca pokuty i rozgrzeszenia niemal tak samo, jak walki i zniszczenia.
I oto prawdziwy wróg wkracza na scenę. Tym razem Rin nie będzie walczyć w obronie Cesarstwa, Republiki czy życia swoich przyjaciół. Tym razem stawką jest cały znany Rin świat. Ten ludzki i ten boski.

--------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Zakończenie trylogii jest bardzo trudne do zrecenzowania czy napisania opinii. Ponieważ im dłuższa seria tym łatwiej wejść w spoilery ponieważ wątek który w pierwszych tomach może okazać się błahy nabiera kluczowego znaczenia. Akurat Wojna Makowa należy do serii trzytomowej które są najbardziej rozpowszechnione, jednakże objętość każdego z tomów już taka standardowa nie jest. Dlatego wybaczcie iż będę kluczył i pisał ogólnikami. Chciałbym abyście wiedzieli iż podobała mi się cała trylogia oraz zdecydowane i bardzo odważne jej zakończenie. Naprawdę chylę czoła przed pisarką ponieważ nie każdy twórca zdecydowałby się na właśnie taki zabieg. Jeśli chodzi o główną bohaterkę to czasami tak bardzo mnie denerwowała chociaż o ile dobrze pamiętam w pierwszej części była wspominana wada obcowania z taką mocą. Jednakże nie wszystkie jej zachowania można właśnie tym "partnerstwem", wyjaśnić. Nie bardzo pamiętam ile było starć w poprzednich tomach ale wydaje mi się iż tutaj potyczek jest więcej. Dodatkowo nie bardzo podobało mi się zakończenie niektórych wątków. Na przykład ta cała "Trójka Doskonałych", wydaje mi się iż ten wątek krył w sobie dużo więcej i autorka troszkę zbyt szybko go ucięła. Ale to tylko moje odczucia, wam może się podobać. 
Podobają mi się opisy i ogólnie cały zbudowany świat, mimo iż tutaj też nie ma zbyt wielu szczęśliwych krajobrazów, znajdą się ładniejsze krajobrazy ale głównie to człowiek widzi co wojna robi z ludźmi zwykle pomijanymi przez nią. Nie martwych, nie żołnierzy a cywili którzy muszą sobie radzić z rzeczywistością. Najpierw wojenną pożogą a później tym co po niej. 
Jeśli chodzi o samą fabułę to nie będę tutaj pisać o niej w ogóle ponieważ nie chciałbym rzucać spoilerami ponieważ cała powieść jest skutkiem wszystkich rzeczy z poprzednich tomów. Tutaj praktycznie przez cały czas zmagamy się z konsekwencjami wcześniejszych działań. 
Polecam Wam tę powieść i najlepiej zaplanujcie sobie na nią cały dzień ponieważ gdy już zaczniecie, będziecie chcieli doczytać bez odpoczynku do samego końca.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny