Sarah J. Maas - Dom Nieba i Oddechu część 1 [PRZEDPREMIEROWA]

Mam za sobą ukończoną pierwszą część drugiego tomu Księżycowego Miasta. I jestem rozdarty nad oceną jaką mam jej wystawić. Z jednej strony podoba mi się wykreowany świat a z drugiej..., cóż postaram się w poniższej recenzji/opinii stanąć z boku i Wam pozostawiam decyzję sięgnięcia po książkę czy wybrania innej.

--------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 27 kwiecień 2022


-------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Bryce Quinlan i Hunt Athalar próbują wrócić do normalności. Bohaterowie, którzy uratowali Księżycowe Miasto, są zmęczeni. Po dramatycznych wydarzeniach marzą o normalnym życiu. Pragną zwolnić tempo. Pomyśleć o sobie. O przyszłości.
Asteri do tej pory dotrzymywali słowa, zostawiając tych dwoje w spokoju. Jednakże w miarę narastania buntu przeciwko Asteri władcy nasilają represje. Kiedy Bryce, Hunt i ich przyjaciele zostają wciągnięci w plany rebeliantów, stają przed wyborem: milczeć, gdy inni są uciskani, albo walczyć o to, co słuszne. Pokorne milczenie nigdy nie było ich specjalnością…
W krwistej, zmysłowej i pełnej akcji kontynuacji bestsellerowego Domu Ziemi i Krwi Sarah J. Maas snuje porywającą opowieść o świecie bliskim eksplozji oraz o jego mieszkańcach, którzy zrobią wszystko, aby go ocalić.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

    Ta część Księżycowego Miasta dzieje się jakiś czas po wydarzeniach z pierwszej części. Nie powiem dokładnie ile bo to nie ma takiego znaczenia. Niestety za największą jej wadę moim uważam to iż nadal są tam bohaterowie pierwszego tomu czyli Bryce i Hunt. Tak prawdę mówiąc to książka byłaby dużo lepsza jakby skupiła się na tej drugiej części. Wybaczcie iż nazywam ją tak enigmatycznie ale uważam ją za największy plus i żałuje iż został on potraktowany jako plan drugi czy miejscami trzeci a na pierwszym planie jest ciągłe stwierdzenie głównych postaci jacy to ich partnerzy są piękny/idealni/seksowni i tym podobne. Mam wrażenie, że autorka przez połowę książki właśnie o tym pisze. Rozumiem, dlaczego ale takie ciągłe mówienie sprawia odwrotne wrażenie i w czytelnikowi rodzą się pytania "to jest fantasy akcji czy romans/erotyk z elementami fantastyki?". Naprawdę podoba mi się świat który pisarka stworzyła oraz ukazanie różnych kast czy ras w nim. Jednak nie wiem czy wezmę trzeci tom gdy już się pojawi. Głównie przez to ciągłe pisanie jacy to oni nie są seksowni, normalnie aż do obrzydzenia. W sumie to wszystkie postacie autorka opisuje jako "przepiękne", nie wiem czy w innych jej seriach też biegają postacie "bez skaz", jednak dla mnie jest to oznaka sztuczności świata i utrudnia wniknięcie w niego. Jednakże aby nie było iż narzekam, i to tylko na ten jeden wątek który w stanowi mniej więcej połowę powieści rozumiem, że takie coś może się niektórym czytelnikom podobać. Dla mnie jednak dużo ciekawszym jest wątek który został pokazany w prologu i gdyby cała książka traktowała tylko o nim poleciłbym każdemu kto lubi powieści w stylu detektywistyczne czy poszukiwanie skarbu w uniwersum fantastyki. Żałuje, że jest go tak niewiele ponieważ to właśnie on jest tym co przyciąga do książki a nie wzajemne wzdychania głównych bohaterów.
Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Krzysztof Haladyn - Horda [PRZEDREMIEROWA]