Ewelina Stefańska - Więcej niż zło

Przedstawiam wam debiut literacki Eweliny Stefańskiej, tak szczerze to ciężko mi cokolwiek powiedzieć o tej powieści oprócz polecenia jej wam. Jednakże spróbuję.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 6 maj 2022


----------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Każde zwycięstwo ma swoją cenę.
Okaleczony starzec, podający się za wędrownego zielarza.
Kaleki żołnierz z gorącym poczuciem misji.
Młody syn plemiennego wodza, ciągle żyjący w cieniu zmarłego ojca.
Piękna tancerka rzucająca uroki równie łatwo, jak powłóczyste spojrzenia.
Ich losy połączą się w zapomnianej przez Bogów i ludzi wiosce na skraju nieprzebytej puszczy.
Tajemnica okrutnych morderstw, widmo wojny, mordercze zapędy okolicznych plemion, wreszcie brudna, śmiercionośna magia - z tym wszystkim przyjdzie się zmierzyć ludziom, którzy ledwie się znają, szczerze się nienawidzą i nie powiedzieli sobie ani słowa prawdy. A jednak będą musieli sobie zaufać.

-------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Wow, po prostu nie mam pojęcia co napisać o tej pozycji. Nie chodzi mi o to, że jest słaba czy tak naprawdę o niczym. Nie. Powieść tak naprawdę opowiada kilka historii. Jest nasz wędrowny zielarz który potrafi więcej niż chce zdradzać. Jest wątek plemienny gdzie syn nie może wyjść z cienia ojca. Jest tajemnicza tancerka która przy pierwszej scenie jej spektaklu przypomniała mi Esmeraldę z Dzwonnika z Notre Dame, jak jednak zakończył się jej wątek musicie sprawdzić sami. Do pewnego momentu fabuła rozwija się bardzo leniwie i oszczędnie pokazuje swoje elementy, nie mówię, że jest to złe jednakże jestem przyzwyczajony do szybszej akcji. Szczerze to nie spodziewałem się, że kiedyś to napiszę ale brakuje mi tu większych opisów postaci. Mamy tu tylko ukazanie ich poszczególnych cech. Kapitan jest kulawy, zielarz okaleczony, tancerka kusi powabem i tym podobne. Jestem w stanie zrozumieć takie a nie inne postępowanie zwłaszcza jeśli autorka nie czuje się na siłach w opisach postaci i moje marudzenie jest czysto subiektywne ale chciałem to pokazać. Powieść ma ponad czterysta stron i gdyby nie podobała mi się to nie skończyłbym jej w dwa dni, i mam nadzieję, że powyższy tekst nie zostanie odebrany jako marudzenie na siłę bo nie taki był mój cel. Z wielką chęcią przeczytam drugi tom Księgi Traw, i mam szczerą nadzieję, iż na drugim tomie się nie skończy. Jeśli ten tekst dojdzie jakoś do autorki Więcej niż Zło, to chciałbym, jej powiedzieć iż serie fantastyczne bardzo ładnie wyglądają w Pięcioksiągu.
Mam szczerą nadzieję, że autorka uzna swój debiut za sukces i będzie rozwijać swoje talenty. Wykreowała bardzo ciekawy świat a te wszystkie zależności plemienne są niezwykłe i bardzo umiejętnie podane. Dodatkowo bardzo odważnym zagraniem było danie bohaterom takich a nie innych charakterów, wybaczcie za enigmatyczny tekst ale w innym przypadku mogłoby dojść do spoileru. 
Podsumowując, z przekonaniem polecam Wam tę pozycję.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Agata Lasocka-Myszor - Sieć: Czas Adeptów