Peter A Flannery - Decimus Fate i talizman marzeń [PRZEDPREMIEROWA]

Książkę tę dostałem w piątek, i początkowo planowałem przeczytać ją przez weekend ale tak się złożyło iż nie potrafiłem jej odłożyć przez to te około 340 strony przeczytałem w jeden dzień. Tak w olbrzymim skrócie książka mi się podobała.

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Decimus Fate
Premiera: 20 maj 2022

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Decimus Fate - potężny mag, który wyrzekł się magii, by odpokutować dawne grzechy.
Opiekun - łowca demonów, który już na nie nie poluje.
Obaj niosą na barkach brzemię popełnionych uczynków, niewyobrażalnej straty i wzajemnej nienawiści. W każdym tli się nadal płomyk dobra i chęć zapłacenia światu za dawne uczynki.
Tajemnicza zaraza w klasztorze Tan Jit Su staje się do tego znakomitą okazją. Jednak śmiercionośna choroba, choć przerażająca, zdaje się tylko początkiem problemów, jakie spadną na obu mężczyzn w chwili ich pierwszego spotkania.
Niestety, sumienia nie da się oczyścić równie łatwo, co miecza z krwi a skrzywdzeni ludzie nie zapominają tylko dlatego, że ktoś poprosił o wybaczenie.

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Mój pierwszy kontakt z twórczością Petera Flennery'ego uważam za bardzo udany. Na pewno sięgnę po Maga Bitewnego. Jednak wróćmy do obecnej książki. Ta część książki rozpoczyna się tam gdzie wszystkie inne się kończą. Takim zdaniem mógłbym ją podsumować. Mimo iż znajomość tego co działo się w uniwersum nie jest wymagana a wszystkie wątki są podane w taki sposób, że czytelnik nie czuje by czegokolwiek go pozbawiano. Decimus mieszka w Guile i tam stara się nie używać magii. Jak dowiadujemy się z opisu pomaga on z tajemniczą zarazą w pewnym klasztorze. Powieść przypomina mi opowiadania o pewnym brytyjskim detektywie. Oczywiście tam przeciwnicy nie używali magii ale raczej chodziło mi o podobieństwo w rozwiązywaniu zagadek. Jednakże wątek zarazy nie jest jedynym ważnym. Drugim jest Opiekun i przyczyna dlaczego łowca demonów już na nie, nie poluje. Oprócz tych dwóch jest jeszcze kilka innych równie ciekawych. Co najważniejsze, mimo wielu wątków oraz tego, że jest planowana druga część serii wszystkie wątki są ukończone. Tak, że możemy traktować tę powieść jako zamkniętą przygodę od "a", do "z". Chyba nie muszę pisać, że drugi tom chętnie przeczytam. 
Uważajcie, ta książka uzależnia i nie pozwala wam się odłożyć aż nie dobrniecie do końca.
Jeszcze takie krótkie powiedzenie o stronie zewnętrznej książki. Została ona wydana w twardej oprawie oraz klimatycznymi dodatkami graficznymi w środku. Dla fanów mapek również jest coś interesującego.
Bardzo dziękuję wydawnictwu za możliwość poznania kolejnego świetnego twórcy oraz iż tą jedną powieścią dodali na moją listą "do przeczytania", kilka innych pozycji.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:















Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Agata Lasocka-Myszor - Sieć: Czas Adeptów