Michał Gołkowski - Arena Dłużników 2


Ta opinia miała pojawić się w dzień premiery lub nawet dzień wcześniej ale mój deficyt czasu spowodował iż nie miałem kiedy do niej zasiąść. Dodatkowo było jeszcze kilka dni z dość wysoką temperaturą kiedy to człowiek nie potrafił się skupić na niczym i nawet jedna strona szła bardzo opornie. Dlatego też dopiero teraz 5 lipca 2022 skończyłem czytać drugi tom Areny Dłużników.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Komornik
Premiera: 30 czerwiec 2022


--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Rzucony przez samego siebie na główkę w wir ponownie rozpoczętej, równie co poprzednio nieudolnej Apokalipsy, nasz poczciwy Ezekiel robi to, co powinien zrobić każdy szanujący się p/o Boga Wszechmogącego: pozwala jak kto głupi się oszukać i sprzedać w charakterze niewolnika, mającego zginąć na okrytej złą sławą Arenie Dłużników. Jednakże złego diabli nie biorą, zaś Ezekiel nie zwykł poddawać się bez walki.... A w każdym razie bez konkretnej wiązanki solidnych bluźnierstw.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tom środkowy serii Arena Dłużników będącej częścią większego cyklu o nazwie "Komornik", tego typu tomy są jednymi z trudniejszych jakie autor ma za zadanie stworzyć. Mogę tak na szybko powiedzieć iż autorowi udało się stworzyć jeden z najlepszych środkowych tomów jakie czytałem. Po pierwsze jego akcja jest bezpośrednią kontynuacją tomu pierwszego i nie dostajemy jakiejś dużej czarnej dziury która ma zostać wyjaśniona dopiero na sam koniec. Po drugie wydaje mi się, że Zek z tej części dużo bardziej przypomina tego z Komornika niż ten z części pierwszej. Głównie przez swoje poczucie humoru, oczywiście w pierwszym tomie też coś takiego było ale tutaj wydaje się ukazane. Chciałem nawet pewien fragment powieści skopiować i podać tutaj ale był to fragment zbyt daleko w fabule książki i mógłby stanowić spoiler dla niektórych z Was. Jak dobrze pamiętacie na samym końcu pierwszego tomu Ezekiel wraz z towarzyszami trafili na tytułową Arenę Dłużników. Tam próbują wdrażać się w nowe życie. Nie będę Wam tutaj nic pisać jednak było kilka ciekawych informacji które dla większości są utrzymywane w tajemnicy. Ponadto Ezekiel spotyka kogoś jeszcze, nawet kilku ktosiów. Nie do końca pamiętam jak było z ilością scen akcji w pierwszym tomie, jednak wydaje mi się, że walk tutaj jest dużo więcej. Oczywiście jest to uzasadnione fabularnie i w żadnym przypadku nie czuje się przesytu co jest najprawdopodobniej spowodowane świetnym piórem autora. Jednak czułem się w obowiązku wspomnieć o takim nagromadzeniu akcji. Z wielką niecierpliwością czekam na informację o premierze trzeciego tomu i jeszcze chętniej przeczytam go.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:






Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Agata Lasocka-Myszor - Sieć: Czas Adeptów