Andrzej Ziemiański - Breslau Forever

I kolejna ciekawa powieść przeczytana. Nie będę ukrywał, że książkę odbieram mega pozytywnie i nie żałuję ani chwili z nią spędzonych.


--------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 10 luty 2023


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Wydanie II, tylko w wersji DIGITAL, Wydawnictwo "Fabryka Słów", Lublin-Warszawa, 2023)

"Breslau forever" - Zabójcze śledztwo w zabójczo malowniczym mieście.
Staszewski to najlepszy pies wrocławskiej komendy (nie mylić z pieskiem noszącym w zębach teczkę za przełożonym). Prowadzi śledztwo w idiotycznej sprawie, która ciągnie się od lat 30. zeszłego stulecia. Jeden po drugim ginęli zajmujący się nią oficerowie. Nie ma i nie było żadnego podejrzanego.
W przedwojennym Breslau to samo śledztwo rozłożyło na łopatki funkcjonariuszy niemieckiej kripo. W ruinach powojennego Wrocławia – milicjantów obywatelskich. Do czego doprowadzi Staszewskiego? Do spisku, sekty, klątwy, sedna Breslau czy jak poprzedników… do śmierci.
Problem w tym, że ludzie, nie wiedzieć czemu wybuchają, podpalają się albo popełniają samobójstwo w któryś z bardziej tradycyjnych sposobów.
Za każdym razem otaczają się kwiatami. Zawsze towarzyszy im rytuał powtarzalności.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Nie będę ukrywać iż pierwsze wydanie Breslau Forever ominęło mnie i nie wiem dlaczego, może bardziej zaczytywałem się w Žambochu. Jednak to nieważne. Do sięgnięcia po wydanie drugie skłoniły mnie okładka oraz obecność na Legimi. Nie ukrywam, że sam opis również przyczynił się do umieszczenia książki wysoko na liście do poznania.
Sama powieść to w większej części kryminał. Ma kilka innych elementów ale najwięcej jest z kryminału. Miejsce akcji to Wrocław. I to w trzech okresach historycznych. Mamy Breslau z 1939, mamy Wrocław z czasów komuny i współczesny. W każdym z tych czasów przetacza się jedna sprawa. Jest ona niezwykle ciekawa jednak nie będę tu o niej pisać. Głównie by przez przypadek nie zdradzić jakiegoś szczegółu który naprowadzi was do rozwiązania szybciej niż to zaplanował autor. 
Fani powieści jednotomowych powinni być zadowoleni, ponieważ na tych trzystu osiemdziesięciu stronach mamy historię od "a" do "z" i nie nie musimy czekać na kolejne tomy by wszystko stało się jasne. 
Bohaterowie, cóż może nie czułem do nich sympatii ale śledziłem losy przedstawionych postaci tak jak ogląda się interesujący film. Czy Wam to wystarczy, czy oczekujecie więcej sami zdecydujcie. Mi jeśli chodzi o ten gatunek książek takie zaangażowanie w zupełności wystarcza. 
A jeśli chodzi o styl autora. To tutaj nie muszę nawet pisać ponieważ Andrzej Ziemiański ma w swoim dorobku już wiele książek i odbiorców którzy o jego stylu potrafią bardziej rozbudowanie pisać. Ja ze swojej strony dodam, iż gdyby mi nie przypadł do gustu jego styl to nie tylko nie skończyłbym tej powieści a także nie czytał innych jego dzieł. W wielkim skrócie podoba mi się ten styl.
Czy polecam Breslau Forever? Tak, polecam. Tym którzy lubią te bardziej klasyczne kryminały, czyli tam gdzie grzebiemy w aktach i mimo że akcja cały czas jest obecna to bardziej jako dopełnienie historii niż dla samej akcji. Najlepiej sprawdźcie tę powieść sami i wyróbcie sobie własne zdanie.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Agata Lasocka-Myszor - Sieć: Czas Adeptów