Ona i On


Stali tak przytuleni, ona oplatając jego kark, on zaś trzymając ręce na górnej granicy jej pośladków. Rozmawiali patrząc na siebie. On podziwiał jak poruszał się każdy jej mięsień, jak jej źrenice poruszają się w tę i z powrotem. Powiedział coś, ona uśmiechnęła się delikatnie, w ten swój specyficzny delikatny sposób który on tak bardzo lubił. Ten delikatny uśmieszek mówił mu więcej niż milion słów i ona doskonale o tym wiedziała. Przez chwilę oboje milczeli wpatrując się w głębie swych spojrzeń a następnie w jednej chwili roześmiali się.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Krzysztof Haladyn - Horda [PRZEDREMIEROWA]