Kasia Popowska - Dryfy

Okładka:

Opinia:

Dzisiaj chciałbym Wam świeżynkę. Najnowsza płyta która miała swoją premierę 20.01.2017. Zawartości płyty nie będę komentował ale osoby znające artystkę na pewno nie będą zawiedzeni.
Jeśli chodzi o sam styl albumu Rozkłada się on na dwa a za jedną częścią schowane są karty które z jednej strony mają zdjęcia z sesji (bardzo ładne oraz nie zrobione ze smakiem), z tylnej zaś są teksty piosenek. Poniżej macie kolaż przykładowych (nie wszystkich), "kartek". Ogólnie widać progres pomiędzy tym a debiutanckim albumem.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny