Jasper Fforde - Ostatni smokobójca


Rany, jeszcze nigdy żadna książka nie sprawiła mi takich trudności. Pozycji tej nie polecam żadnemu z Was. Nieważne czy będzie w promocji czy nawet ktoś będzie chciał ją Wam dać za darmo nie bierzcie. Naprawdę szukam jakichś plusów i jedyne co można w miarę pozytywnego powiedzieć to złożoność świata. I właśnie dlatego książka nie dostanie jedynki tylko DWA z minusem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Krzysztof Haladyn - Horda [PRZEDREMIEROWA]