wtorek, 11 grudnia 2018

Premiery styczeń 2019

Z racji iż w grudniu była straszna posucha z premierami ponieważ wydawnictwa kusiły nas promocjami na książki które znamy to nie pisałem w tamtym miesiącu posta z tego cyklu. Ale z chęcią zobaczę co też planują dla nas na początek 2019 roku. Jeśli wy też to zapraszam poniżej.




1. Jacek Komuda - Jaksa-Bies idzie za mną [tom 1] - 16 stycznia

Królestwo Lendii pada na kolana przed dziką hordą Hungurów. Zdrajcy zostają panami, rycerze - martwymi wojownikami, albo kryją się po lasach jak zaszczute zwierzęta. Zamęt wykorzystują guślarze, wzywając starych bogów. Krainę rozdziera bunt chłopstwa. Pośród chaosu i rzezi zaczyna się historia chłopca, który z powodu czynów ojca będzie ścigany aż do kresu swych dni. Wydaje się, że dziecko nie ma w tym starciu żadnych szans, a jednak raz za razem los mu sprzyja. Wszelako los to kapryśny sprzymierzeniec.

"Jaksa. Bies idzie za mną" to pierwszy tom powieści fantasy, do którego wstępem był wydany w maju zbiór opowiadań: Jaksa.

"Jaksa. Bies idzie za mną" to pierwszy tom cyklu ze świata Weddy, który tłumaczy wiele wątpliwości i niejasności zawartych w opowieściach. Skupia się przede wszystkim na postaci bohatera, ale poprzedni zbiorek bardzo rozszerza historię jego wielkiej i bezustannej ucieczki.


2. Michał Gołkowski - Stalowe Szczury - Otto - styczeń
Paryż wzięty!

Harmonia przygrywa radośnie, gdy oddziały pod flagą Kaiserreichu wkraczają do zdobytej szturmem stolicy Francji. Jest lato 1918 roku, a Wielka Wojna potoczyła się w sposób, który zaskoczył równie bardzo tych chwilowo pokonanych, jak i ulotnych, nietrwałych zwycięzców ofensywy. Gdzieś pośród pożarów stolicy pewna nieco spóźniona kompania inżynieryjno-szturmowa musi wyciągać nogi, żeby zdążyć wraz z wycofującymi się oddziałami… Leczy gdy niemalże wpadają pod koła rozpędzonej ciężarówki, wiozącej tajemniczy ładunek, o którym nigdy nie powinno byli się dowiedzieć, wielu innych wyciągnie kopyta.
Radosna niczym pijacki śpiew, krwawa jak nóż rzeźnika, lekka na podobieństwo spirytusu, okopowo-szturmowa historia o przygodzie, przyjaźni, złocie, obrazach, malinowym koniaczku, tunelach, bitwach, kantynach i latrynach, nietypowych orientacjach wszelakiego rodzaju… oraz, rzecz jasna, o psie.
Jeśli do tej pory wydawało ci się, że wiesz, co może wydarzyć się na wojnie… No cóż.
Najwyraźniej twoje źródła historyczne nie miały dość ani faktów, ani fantazji.


3. Adam Przechrzta - Chorągiew Michała Archanioła - 18 styczeń

Wojna polsko-ruska pod flagą archanielską
Tajne operacje sił specjalnych. Afgańcy. Terroryści. Rosyjska mafia. Walka na śmierć i życie. Braterstwo broni. Miłość, chemia… alchemia. I bezcenna relikwia. Krótko mówiąc, metafizyka łamana przez akcje Specnazu.
Naprawdę byłem gotowy zabijać. Jeśli przeżyjesz piekło, stajesz się twardszy, mądrzejszy, bardziej cyniczny. Ale nigdy, przenigdy nie stajesz się lepszy. Coraz więcej bestii, coraz mniej człowieka… - mówi Janusz Korpacki, naukowiec zajmujący się historią i cybernetyką społeczną. Jednocześnie ekspert walki nożem z nietypową dla mola książkowego umiejętnością otwierania wszelkiego typu zamków. Na prośbę przełożonego podejmuje się prywatnego śledztwa w sprawie śmierci jednego ze studentów. Nawet nie przeczuwa, że z woli sił wyższych przyjdzie mu przewodzić wcale nie anielskim zastępom…






4. Lex Martin - Dearest [tom 2], Dandelion - 18 styczeń

Gwiazda futbolu Jax Avery poznaje studentkę Dani Hart na swojej imprezie urodzinowej. Między parą od razu iskrzy, ale w wyniku nieprzewidzianych okoliczności, ich drogi się rozchodzą. Spotykają się ponownie, kiedy okazuje się, że Dani to nowa współlokatorka siostry Jaxa.

















5. Rachel Heng - Klub Samobójców - 18 styczeń

W świecie, w którym życie wieczne jest na wyciągnięcie ręki, tajemniczy Klub Samobójców obiecuje przywrócenie prawa do śmierci. Czy Lea, która jako pierwsza może być Nieśmiertelną i Anja, która musi patrzeć, jak części zmienne jej matki się wyczerpują, odważą się sprzeciwić rządzącym z Healthech?














6. Bjørn Vassnes - Nieznane życie lodowców - 25 styczeń
Czy powinniśmy bać się topniejących lodowców? Media straszą zmianami klimatycznymi, ale lubimy myśleć, że to naukowe gadanie, które nie dotyczy naszej codzienności. Vassnes pokazuje, że lód na biegunie północnym ma większy wpływ na nasze życie niż moglibyśmy przypuszczać. Bo kto spodziewa się, że od lodowców zależy to, co dzisiaj je na obiad?














7. Agnieszka Lis - Muzyka twojej duszy - 16 styczeń
Igor trafia do szkoły z internatem. Jest skryty i unika ludzi. Gdy otrzymuje od wujka swój pierwszy aparat fotograficzny odkrywa pasję, która będzie towarzyszyć mu przez całe życie.

Po kilku latach od zakończenia szkoły Igor poznaje Elżbietę – utalentowaną i odnoszącą sukcesy pianistkę. Pomiędzy nimi rodzi się uczucie. Czy jednak miłość do muzyki nie jest dla niej ważniejsza, niż miłość do fotografa? Jaką rolę odegra bolesna przeszłość Igora?

Muzyka twojej duszy to wzruszająca opowieść o trudnej sztuce wyborów. O dążeniu do perfekcji, która nie zawsze okazuje się tym, czego pragniemy.







8. Karolina Wilczyńska - Anielski kokon - 16 styczeń

Każdy z nas inaczej postrzega świat i otaczającą go rzeczywistość. Czy jeśli ktoś wykracza poza normy, możemy mieć pewność, że to szaleniec? A może to my nie wiemy wszystkiego?

Olga ma trzydzieści lat, pracę w dużej korporacji, własne mieszkanie. I uwielbia zbierać aniołki. Ku uciesze nadopiekuńczej mamy spotyka się z przystojnym i bogatym mężczyzną. Niczego nie powinno jej brakować do szczęścia, a jednak…

Pewnego dnia otrzymuje na służbową skrzynkę pocztową dziwnego maila: ,,Zostałaś wybrana, by stać się aniołem’’. Myśli, że to żart, ale później zauważa obcego mężczyznę, który ją obserwuje. Najpierw wzbudza to w niej strach, potem złość, ale w końcu Olga postanawia rozmówić się z tajemniczym obserwatorem. Mężczyzna przekonuje ją, że została wybrana, aby czynić dobro.

Wznowienie nieoczywistej i intrygującej opowieści autorki bestsellerów. Karolina Wilczyńska proponuje Wam podróż do wewnętrznego świata swojej bohaterki. Sami zdecydujcie, co jest prawdą, a co tylko złudzeniem – jeżeli potraficie…


9. Anna Kasiuk - Kwiaciarka - 16 styczeń

Nigdy nie jest za późno na zmiany

Judyta kocha swoją pracę wśród kwiatów. Układanie bukietów to zajęcie stworzone dla jej artystycznej duszy. Ale po pracy codzienność nie wygląda już tak pięknie. Od lat Judyta tkwi w związku z mężczyzną, z którym nie jest szczęśliwa. Za namową przyjaciółek w końcu przestaje przymykać oko na zdrady i chce zacząć nowe życie bez niego.

Gdy niespodziewanie wraca Szymon – miłość Judyty z licealnych lat, wszystko wydaje się zbyt proste i piękne, żeby mogło być prawdziwe. I wtedy niepokojące słowa ze zmiętej anonimowej kartki wyciągniętej ze skrzynki na listy sprawią, że powrócą wspomnienia, które już dawno chciała wyrzucić z pamięci. Tym razem nie wywiniesz się tak łatwo. Żaden z nich Ci nie pomoże!

Jakie tajemnice skrywa przeszłość Judyty? Czy opiekuńczy Szymon da jej poczucie bezpieczeństwa i szczęście, na które tak długo czekała?

Zagmatwane losy bohaterek i niepokojące tajemnice z przeszłości. Kto jest kim? To historia dla każdej z nas. Polecam!

10. Adam Faber - Kroniki Jaaru - Megapolis - 30 stycznia



Przez uchyloną zasłonę czasu do świata Jaaru przenikają duchy. Jaka siła zdołała wezwać Strażników i obalić wszelkie prawa magii? Jakie mroczne tajemnice skrywa przeszłość braci Charmlingów? Duchy przemówiły – czy jednak warto ich słuchać?

Piąty tom bestsellerowej serii „Kroniki Jaaru” to jeszcze więcej magii w najlepszym wydaniu!

sobota, 8 grudnia 2018

Wywiad - Marta Krajewska

Cześć, wracam do was z nowym wywiadem w którym poznacie bliżej pisarkę której powieści czyta sie z niezwykłą przyjemnością.



1. Możesz powiedzieć coś o sobie tym czytelnikom, którzy nie mieli szczęścia ciebie poznać?
Cześć, jestem Marta i jestem nałogowym pisaczem. Jestem również zakręcona na punkcie wczesnych Słowian i ich życia codziennego, fantastyki i horroru więc mniej więcej tego możecie się spodziewać po moich książkach. Lubię bawić się schematami, wprowadzać ludzi w błąd i wzruszać. Tak, że zostaliście ostrzeżeni.


I od razu pokazujesz duszyczkę wiecznie uśmiechniętej. Bardzo dobrze, pozytywnych osób nigdy za wiele

2. Jak zaczęła się twoja przygoda z pisaniem?
 To było jeszcze w dwudziestym wieku, ho ho i trochę temu! Moje pisanie jest niewiele młodsze ode mnie, bo wcześnie zaczęłam coś tam skrobać. Jednymi z najwcześniejszych postaci jest trójka dzieciaków z Czartojarska, które w przyszłym roku wreszcie ukażą się szerszej publiczności. Storytel poprosił mnie o napisanie serialu dla dzieciaków więc z przyjemnością wyjęłam z szuflady stare postacie, ubrałam je w nowe słowa, dodałam trochę słowiańskich demonów i voila! Wyszedł całkiem fajny serial, o czym mam nadzieję, wkrótce się przekonacie. Innymi takimi starymi postaciami są Venda i DaWern, którzy są ze mną odkąd miałam trzynaście lat.

3. Warsztat pisarski szlifowany przez całe życie. Czy książka o której wspominasz to jedyne z projektów które dopiero się ukażą czy masz w zanadrzu jeszcze jakiś projekt którego zajawką mogłabyś się podzielić? Trzeci tom przygód Bratmiła, albo jakaś inna seria z Wilczej Doliny?
W tej chwili piszę dla Storytel jeszcze jeden serial, tym razem jest to obyczajówka i to z takich luźnych, babskich komedii, gdzie można się pośmiać i trochę wzruszyć. Jednocześnie wciąż kręcę się tu wokół tego, co znam najlepiej - wieś (tym razem współczesna), ludzkie emocje... i krowy. Tak, jest tu sporo krów. U mnie wszędzie znajdziesz krowy. Jak się rozprawię z tym projektem zaczynam trzeci tom przygód Vendy.

4. Co jest dla ciebie najtrudniejsze oraz najłatwiejsze podczas pisania?
Zacznę od najłatwiejszego, bo tego jest znacznie mniej. Najłatwiejsze i najprzyjemniejsze jest knucie. Wpadanie na pomysły, wymyślanie fabuły, dialogów, twistów. Szlifowanie tego, co się wymyśliło to ta trudniejsza część. Risercz, grzebanie w książkach za wiedzą, mierzenie się z faktem, że to, co wydawało się świetnym pomysłem o drugiej w nocy, rano nie wydaje się aż tak genialne. Natomiast absolutnie najtrudniejsze jest samo klepanie w klawisze. Trzeba ukraść z doby trochę czasu, trzeba być akurat w formie intelektualnej, skupić się i dać ponieść. To jest bardzo trudne gdy się pracuje na etacie, wychowuje dzieci, lubi spędzać czas z mężem i chce się widywać ze znajomymi. Czasem myślę, że próbuję złapać za ogon zbyt wiele srok, ale nie umiem z niczego zrezygnować.

5. Jesteś fanką mitologii słowiańskich, jak się ono zaczęło twoje zainteresowanie nią?

W liceum przechodziłam etap miłości do wszelkich mitologii i wtedy po raz pierwszy czytałam "Mitologię Słowian" Gieysztora. Chciałabym powiedzieć, że się zakochałam, ale prawda jest taka, że to nie była najłatwiejsza lektura. Niemniej jednak coś tam w głowie zostało i kiedy całe lata później zaczęłam się interesować życiem codziennym wczesnych Słowian, miałam już jakieś pojęcie o mitologii. Tylko ona zawsze była dla mnie na drugim, albo nawet trzecim planie. Na pierwszym jest życie codzienne, kultura materialna, rytuały i obrządki (tutaj zahaczam o mitologię). Na drugim planie jest bestiariusz z wszystkimi cudownymi możliwościami jakie daje wykorzystanie potworów w tekstach. Na trzecim są bogowie i wiara, a to dlatego, że jest to dla mnie najbardziej płynna i nieodgadniona dziedzina. Tego nie da się nauczyć, bo zbyt wiele jest niejasności, nadinterpretacji i sporów. Ogarniam ten temat, ale podchodzę do niego z dużą ostrożnością. Przede wszystkim jednak staram się traktować tę kulturę jako całość, próbując sobie wyobrazić i opisać świat, w którym żyli nasi przodkowie.

6. Czy pisanie zmieniło ciebie w jakimś stopniu? Jeśli tak to która z twoich cech uległa największej zmianie?

Ale pytasz o pisanie w rozumieniu - od czasu wydania książek? Bo czy pisanie zmienia ludzi tak ogólnie to trudno powiedzieć. Pewnie zmienia. Ogólnie na pewno uczy obserwacji, analizy wszystkiego co się dzieje wokół i zapamiętywania tego. Autorzy chłoną ludzi i sytuacje jak gąbki i często uczą się przez to wielkiej empatii.
A po wydaniu
Po wydaniu stałam się odporniejsza na opinie innych, jednocześnie miewając momenty, gdy bardzo potrzebuję tych opinii, żeby się pozytywnie doładować. Czyli na złe się trochę uodporniłam, za to uzależniłam się od dobrych 
Po wydaniu pisze się też inaczej, bo już pod presją. Z jednej strony jest to lęk przed tym, że kolejną książka nie utrzyma się poziomu pierwszej, że nie będziesz się rozwijać, że będziesz sam z siebie niezadowolony. Z drugiej strony wiesz już, że gdzieś tam są czytelnicy i to też jest ciśnienie. Już nie piszesz dla siebie, do szuflady, marząc, że może kiedyś... Teraz już wiesz, że ktoś to przeczyta. Że czeka. I pyta kiedy. To jest taka słodko-gorzka piguła. Słodko, że ktoś chce czytać. Gorzko, bo w moim przypadku presja zabija kreatywność. Nie umiem pisać pod groźba deadlajnu, jak niektórzy.

7. Czy któraś ze stworzonych przez ciebie postaci jest szczególnie bliska twemu sercu? Proszę, uzasadnij swą odpowiedź.

Co do postaci: Dawniej bez zająknięcia powiedziałabym, że DaWern. To jest taki ktoś, kto daje siłę. Wiesz, mawia się, że za każdym wielkim mężczyzną stoi kobieta. Ja myślę, że jest też mnóstwo odwrotnych sytuacji. Silna kobieta bywa silna wiedząc, że ma za sobą oparcie, skałę w postaci swojego mężczyzny. Ja wierzę w partnerstwo i DaWern wydaje mi się takim gościem, że którym moja silna Venda może stworzyć świetny duet. Pisałam o tej dwójce całymi latami, bawiłam się ich związkiem, umieszczałam ich w różnych światach i schematach. Są mi bardzo bliscy. Natomiast ostatnio piszę też inne postaci i to jest fajne, że zakochuję się w każdym z nich. Rozumiem Bratmiła, uwielbiam Chaberkę, te dzieciaki z Czartojarska, a teraz lubię bardzo moich bohaterów z obyczajówki. Najfajniej to dać się zaskoczyć. Czasem naprawdę zdarza się, że bohater, który był jakiś w mojej głowie nagle wyrasta na kogoś innego. Lubię ten moment, kiedy myślę "No, no, mój Sssskarbie, nie spodziewałam się tego po tobie"

8. Wiem, że masz mało czasu ale czy masz może jakiegoś swego ulubionego pisarza/pisarkę?

Rzeczywiście czasu na czytanie mam stanowczo za mało, ale za to jeśli już czytam, to polskich autorów. Dużo fajnych książek wychodzi i kolejkuję je konsekwentnie na półce i czytniku. Ostatnio zdałam sobie sprawę, że właściwie jedyną autorką, której książki czytam na pniu, bez kolejki, jest Marta Kisiel. Podoba mi się jej poczucie humoru i fajnie rozwijane światy. Poza tym od trzech lat biorę udział w Zewie Zajdla. To dla mnie najprostszy sposób, żeby przeczytać te pięć książek, które fani uznali za najlepsze w roku. Natomiast boli mnie niestety, że z pewnością omija mnie mnóstwo świetnej literatury, bo doba jest za krótka na wszystko, co chciałabym robić.


9. Masz jakieś rady dla osób stawiających pierwsze kroki na rynku wydawniczym?

Słyszałam o autorach, którzy wysłali pierwszą książkę do jednego wydawcy i trafili w dychę, ale są to rzadkie przypadki. Takie pisarskie jednorożce. Najczęściej sprawdza się szlifowanie warsztatu, publikowanie w antologiach i budowanie CV, którym można błysnąć wydawcom po oczach. Ale to, czego najczęściej wam nie mówią, to jak wygląda świat po drugiej stronie tęczy. Kiedy już wypuścicie książkę w świat, ludzie będą ją oceniać. Będą poniekąd oceniać i was i często nie będą mieli skrupułów. Kilka osób zjedzie wasze ukochane dzieło tylko dlatego, że hejt się sprzedaje. Wiecie o tym, ale to i tak będzie was boleć. Często nie zrozumieją, przekręcą i tak się czepią, albowiem to, co autor pisze, a to , co czytelnik rozumie, to często dwie różne rzeczy. Nie będzie wam wolno się bronić, ponieważ zawsze sobie w ten sposób zaszkodzicie. Nie zostaniecie celebrytami z dnia na dzień i nikt nie obsypie was kasą, ale wielu będzie myślało, że tak właśnie jest. Będziecie się musieli nauczyć jak żyć po spełnieniu marzenia. Czy obrać nowy cel, czy cieszyć się tym, co już? Będzie też wiele niesamowitych chwil, ciepłych słów, skrzydeł u butów i bananów na twarzach. Będzie cudownie i strasznie. Być może zupełnie nie tak, jak sobie wyobrażaliście. Trochę jak wtedy, gdy marzycie o dziecku i gdy już je macie. Z mojego punktu widzenia to bardzo podobne sytuacje. Mieszanina szczęścia, zmęczenia i miliona różnorodnych emocji. I nawet kiedy jesteś akurat w dołku wiesz, że to i tak najlepsza rzecz, jaka ci się w życiu udała. I tego wam życzę

I to by było na tyle, kurysywą zapisałem kilka własnych odpowiedzi na to co napisała autorka aby dać wam znać iż ten wywiad tylko na początku był na zasadzie pytania-odpowiedzi, później przeistoczył się naturalym sposobem w dyskusję. Chciałbym serdecznie podziękować pisarce za przeprowadzony wywiad oraz udostępnienie zdjęć które możecie podziwiać czytając wywiad.

piątek, 7 grudnia 2018

James S.A. Corey - Gorączka Ciboli

Dziś wracam do was z kolejnym tomem serii Ekspansja. Jeśli chcecie przekonać się co o niej sądze to zapraszam poniżej.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Ekspansja
Wydawnictwo: Mag
Premiera: 28 listopad 2018

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Oto nowe pogranicze. – Puste mieszkanie, zniknęła rodzina, to niepokojące. Ale tutaj masz pustą bazę wojskową. Myśliwce i czołgi na jałowym biegu na skraju pasa, bez kierowców i pilotów. To nie pachnie dobrze. Stało się tu coś złego. Powinieneś powiedzieć wszystkim, żeby się stąd zabrali. Otwarły się wrota do tysiąca nowych układów gwiezdnych i rozpoczął się wyścig do ich skolonizowania. Z macierzystych planet ludzkości ruszyli osadnicy szukający nowego życia. Ilus, pierwsza ludzka kolonia tego potężnego pogranicza rodzi się we krwi i ogniu. Niezależni osadnicy opierają się przemożnej sile korporacyjnego statku kolonizacyjnego mając po swojej stronie tylko determinację, odwagę i umiejętności nabyte podczas długich wojen w domu. Niewinni naukowcy giną, próbując zbadać nowy, obcy świat. Zmagania na Ilusie grożą dotarciem z powrotem aż na Ziemię. James Holden i załoga jego małego statku zostają wysłani, żeby doprowadzić do pokoju i zaprowadzić porządek pośród chaosu. Jednak im głębiej Holden wchodzi w swoje zadanie, tym większego nabiera przekonania, że jego misja ma się nie udać. A nieustanny szept truposza przypomina mu, że przepadła wielka galaktyczna cywilizacja, która kiedyś zamieszkiwała to miejsce. I że coś ją zabiło.

źródło opisu: www.mag.com.pl

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Ta część serii bardzo mocno bazuje na skutkach poprzedniej części, i to w dużo większym stopniu niż miało to miejsce wcześniej. Niestety nie wiem dlaczego autor dał na początku oraz końcu książki postać której w ogóle nie ma środkowej części książki. Chociaż mam pewne przypuszczenia iż może ona odegrać większą rolę w piątym tomie. Postać o której wspominam była już na kartach serii i wcale nie obraziłbym się jej powrót. Miejscem akcji tym razem jest nowa kolonia, mieszcząca się po za znanymi terenami. Na kolonii spotykają się trzy strony, znane czytelnikom cyklu. Jednak oprócz tego starych zawiłości jakie te strony mają do siebie. Dochodzą jeszcze nowe problemy. Holden wraz z ekipą zostaje wysłany jako mediator. Mimo, że książka może wydawać się czasami lekko przegadana to nie nudzi na żadnej ze swoich prawie 600 stron. Fani uniwersum na pewno nie zawiodą się sięgając po tę część.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:


A korzystając z tekstu na temat książki chciałbym powiedzieć kilka słów na temat serialu który powstał na podstawie cyklu. Pozwólcie iż nie bedę komentować doboru aktorów, ale Holden wraz ze swoją ekipą przez cały czas się kłóci. Ja rozumiem że czasem mogą jakieś zgrzyty w drużynie wystąpić ale ja nie widzę wśród nich tej samej ekipy co w książkach. Po drugie serial jest strasznie przegadany, ponieważ czekać chyba z dziesięć odcinków [każdy po około 40 minut], aby doszli do swojego okrętu. O samym okręcie nie będę mówić ponieważ mam umysł spaczony wizją okrętów linią Normandii [uniwersum Mass Effect], i te wydają mi się brzydkie. Ale jak to w którymś sci-fi czytałem [albu słyszałem], "w kosmosie aerodynamika jest niepotrzebna". Ogólnie to tak jak podobają mi się książki to serial mnie nudzi a bohaterowie [zwłaszcza Holden], wkurzają.


Co czytam:


wtorek, 4 grudnia 2018

Marta Krajewska - Świt między dobrym i złym

Cześć, dzisiaj przychodzę do Was z książką pisarki która kilka razy gościła już na tym blogu. Tym razem jest to powrót do bohaterów z książki "Noc między tam i tu".


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Genius Creations
Seria: Wilcza Dolina - Bratmił
Premiera: 22 październik 2018

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

W Wilczej Dolinie licho nie śpi!
Od kiedy Bratmił rozpoczął nauki u Chaberki, oboje mają ręce pełne roboty. W chacie kowala coś harcuje nocami i pozbawia gospodarzy snu. Należąca do rybaków krowa nagle traci mleko, jakby ktoś rzucił na nią urok. Kłopoty zdają się nie mieć końca, opiekunka jednak nie załamuje rąk, ale beznamiętnie egzekwuje prawa boskie i ludzkie.
Bratmił obawia się, że może się stać równie bezwzględny jak Chaberka, a jednocześnie zdaje sobie sprawę, że rola opiekuna tego wymaga. Chłopiec zaczyna się bać, że albo zatraci siebie, albo nie sprosta pokładanym w nim nadziejom.
Początek nauki jest niczym świt. Jeszcze nie wiadomo, czy nadchodzący dzień będzie pełen smutku, czy radości. O świcie wszystko jest możliwe, a Bratmił musi wybrać właściwie.
Marta Krajewska ponownie zabiera nas do Wilczej Doliny, na spotkanie z Bratmiłem. Pierwsze rozterki, troski, trudne wybory i pierwsza miłość… To mądra opowieść dla rodziców i ich dorastających dzieci.

źródło opisu: https://geniuscreations.pl/ksiazki/swit-miedzy-dobrym-i-zlym-marta-krajewska/

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Wiecie, pierwszą część z tej serii czytałem dość dawno, ale o ile dobrze pamiętam to uważałem ją za ciekawą bajkę i pozycja która nie potrzebuje kontynuacji. Jednak z wielką przyjemnością wróciłem do średniowiecznej Polski która jeszcze nie przeszła na chrześcijaństwo. Główny bohater Bratmił został uczniem opiekunki/znachorki czy jak nazywają takie kobiety w innych ksiażkach szeptuchy. W tej części jest troszkę mniej powiedzmy że demonów. Jednak nie jest to minusem a raczej skutek umiejscowienia większości fabuły na terenie wsi. Autorka dzięki umiejscowieniu Bratmiła jako ucznia w naturalny sposób uczy czytelnika różnych ciekawych właściwości ziół oraz naparów. Jednak odradzałbym używanie takich specyfików samemu. Pamiętajcie, że znachorki uczyły się o nich przez wiele lat a przeczytanie kilku książek to za mało by przestawić się na medycynę naturalną. W książce pojawia się pewna więź pomiędzy głównym bohaterem a inną postacią której tożsamości zdradzać nie będę a której rozwinięcie z wielką chęcią przeczytałbym w kolejnych częściach. Niestey mam jedną bardzo poważną wadę tej książki. Jest ona niemiłosiernie krótka i na dłużej niż jeden dzień nie starczy Wam.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Stąd ten cytat

Nowy miesiąc a więc zapraszam do stałego cyklu na blogu. Jednak zanim zaczne cytować książkę to chciałbym poinformować was o moich planach przeprowadzenia wywiadu. Jeszcze nie wiem kiedy on nastąpi, najpierw chciałbym przygotować sobie pytania oraz zebrać jakieś informacje o autorce. Wiecie, aby mimo totalnej amatorki, w sumie będzie to dopiero drugi wywiad na blogu, było to w miare na poziomie. No dobra, ale już za dużo czasu zabrałem. Zapraszam Was do cytatów.











1.

Oto pokój, gdzie przyszłość przelewa się w przeszłość przez zwężenie teraźniejszości. Czasomierze stoją na półkach. To nie klepsydry, chociaż wyglądają tak samo.




2.

Najkrócej żyjącymi istotami na Dysku były jętki, które wytrzymywały ledwie swoje dwadzieścia cztery godziny. Dwie spośród najstarszych zygzakowały bez celu nad wodami pełnego pstrągów strumienia.

3.

Najbardziej długowiecznymi stworzeniami na Dysku są słynne liczące sosny, rosnące dokładnie na granicy wiecznego śniegu w górach Ramtopów. Licząca sosna to jeden z niewielu znanych przykładów pożyczonej ewolucji.

niedziela, 2 grudnia 2018

Daniel Arenson - Ziemia osamotniona tom 1

Cześć, na początku chciałem Wam powiedzieć, że tak naprawdę to książka której opinie czytacie przeczytałem 30 listopada ale, że już zamknąłem miesiąc to wskoczy ona jako pierwsza w grudniu. Chociaż i tak podejrzewam, że grudzień będzie pod względem czytelniczym słabym miesiącem. Porzynajmniej tak było rok temu, o ile dobrze pamiętam. No dobra, ale wróćmy do książki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Wschód Ziemi
Wydawnictwo: NieZwykłe
Premiera: 6 czerwiec 2018

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Przybyli z otchłani kosmosu, żeby nas zniszczyć. Przed pięćdziesięciu laty żądni krwi obcy spustoszyli Ziemię. Większość ludzkości zginęła. Stoczyliśmy się w ciemność. Ale teraz odradzamy się z popiołów. Nadszedł czas, żeby stawić im czoła. Marco Emery urodził się w czasach wojny i na własne oczy widział jak jego matka zostaje pożarta przez obcych. Dołącza do Sił Obronnych Ludzkości, armii złożonej z poborowych, która chroni Ziemię i kosmos. Zanim stanie twarzą w twarz z obcymi, Emery musi przejść podstawowe szkolenie wojskowe i stać się żołnierzem. W starciu z przybyszami z kosmosu, Ziemia jest osamotniona. Jednak my się nie poddamy. Staniemy do walki i zwyciężymy. Jeśli jesteś fanem Gry Endera, Wojny starego człowieka i serii Battlestar Galactica, pokochasz Wschód Ziemi, nową serię powieści science fiction. Książka autora bestsellerów z listy USA Today.

źródło opisu: http://www.wydawnictwoniezwykle.pl/

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Pierwszy tom młodzieżówki sci-fi, jest interesująca a dzięki lekkiemu pióru autora czyta się dość szybko te trzysta sześćdziesiąt stron. Chociaż jak na ten gatunek to taka ilość nie jest zbyt duża. Ta część ma za zadanie przybliżyć nam bohaterów i mimo iż robi to poprawnie to wprowadza pewien element nieco na siłę. Oczywiście mógłbym go tutaj podać ponieważ nie należy do głównych wątków a raczej gdzieś w tle jednak mam lekkie obawy iż nabierze on na znaczeniu w dalszej części. Wiecie, może ja jestem spaczony przez inne książki ale jak ktoś po kilka(dziesiąt), razy mówi o tym co się stało. Albo przez dosłowne pokazanie, albo między wersami, to wietrze tam spisek i opcję iż zostało to sprowokowane. Może zdziwi Was informacja, że ta fabuła książki ani razu nie opuszcza Ziemi. No, może stosuje lekkie niedomówienie, ale mieszcze się w granicach "błędu statystycznego". Bohaterowie. Mimo tego iż przez cały tom mamy okazję poznać ich oraz zapałać sympatią to jakoś, nie potrafię tego uczynić. Nie to aby nie byli oni źli czy coś w tym stylu, po prostu są bardzo obojętni. Ale, może ulegnie to zmianie kiedy będę miał okazję poznać kolejne tomy serii.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4845755/ziemia-osamotniona

Co czytam:


sobota, 1 grudnia 2018

Podsumowanie listopad 2018

Cześć, minął kolejny miesiąc a ja mam dla was kolejne podsumowanie. Tym razem chciałbym powiedzieć Wam iż przez pierwsze dwa tygodnie listopada obawiałem się iż będzie on najsłabszy pod względem czytelniczym. A to dlatego iż przeczytałem tylko trzy książki, na szczęście trzeci tydzień miesiąca podbił ten wynik o pięć pozycji. Sami przyznacie iż jedna książka dziennie to dość ładny wynik. Ale to był tylko jeden taki tydzień, jednak nie przedłużając już bardziej zapraszam do listy przeczytanych ;)


Lista:

1. Denis Szabałow - Prawo do życia
2. Denis Szabałow - Prawo do zemsty
3. Gordon Dahlquist - Przezroczysta Fabryka Dusz
4. Walter Tevis - Przedrzeźniacz
5. Teresa Driscoll - Obserwuję Cię
6. Richard Phillips - Brama
7. Peter Watts - Poklatkowa rewolucja
8. James S. A. Corey - Wrota Abaddona
9. Konrad T. Lewandowski - Ksin. Początek
10. Witold Dworakowski - Pani czteredziestu żywiołów

Oprócz tego upubliczniłem dla Was projekt Detektyw, a na wasze pytanie "Dlaczego?", odpowiedź znajdziecie we wstępie, który oddzieliłem od samego tekstu. Jeśli będziecie chcieli jakoś tamten fragment skomentować, obojętnie czy w sposób pozytywny czy nie to wiedzcie iż zawsze z chęcią czytam wszystkie wasze wpisy.

W porządku, a więc tak prezentował się mój listopad. A jak on wyglądał u Was? Sekcja komentarzy jest do waszej dyspozycji.

Mój kanał na YT

Chciałbym zareklamować Wam mój kanał YT, gdzie amatorsko nagrywam audiobooki książek dostępnych w licencji darmowej. Dzisiaj w poniedziałek...