Powiernik Mieczy - Kel Kade

Udało się, skończyłem książkę w jedną sobotę. Niby w piątek przeczytałem tylko prolog przez kompletny brak czasu ale reszta książki poleciała w sobotę. Czytałem ją prawie do północy i po ostatnich słowach poszedłem spać. Moje postanowienie by napisać dla was jakiś tekst na temat powieści zostało odłożone do niedzieli 13 czerwca. W skrócie, podoba mi się ta książka i bardzo chętnie poznam kolejne części.

------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 11 czerwca 2021

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Waleczny jak Conan. Honorowy jak Aragorn. Logiczny jak Sheldon.
Rezkin został wychowany i wyszkolony w odosobnieniu w północnych ostępach królestwa Ashai. Całym jego światem była Forteca, a jedyną rodziną - Mistrzowie i Adwersarze. Ale Mistrzowie i Adwersarze nie żyją. Trupy wszystkich zostały dziedzińcu Fortecy. Prawie wszystkich, bo jeden człowiek uniknął rzezi. I to właśnie jego tropem Rezkin wyruszy w świat zewnętrzny. Być może ten człowiek wie, jakiej prawdy nie zdążył przekazać umierający Mistrz. Być może gdzieś tam są ci przyjaciele, których Rezkin ma szanować i chronić. Być może gdzieś tam odnajdzie ostateczny cel swojego istnienia. Najpierw jednak musi odnaleźć się w świecie pełnym małych i dużych ludzi, którzy nie posiadają Umiejętności, nie przestrzegają Zasad a na dodatek ciągle się uśmiechają i rumienią. Słowem: to nie jest świat dla poważnego herosa.

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Wiecie co jest najgorsze w tej książce? To, że ja naprawdę chciałbym się do czegoś doczepić a każdy element na który zwracam uwagę mógłby być odebrany jakbym narzekał, że na ścieżce żwirowej jest żwir. Naprawdę, niech przykładem będzie to, że przez jakiś czas próbowałem na mapce z przodu książki śledzić podróż naszych bohaterów. I już chciałem narzekać, że są tam tylko krainy i nie ma wypisanych miast czy lokacji jakie odwiedzają ale jest jeszcze jedna mapka gdzie wszystko to jest nakreślone. Ale nieważne przejdźmy do postaci. Powieść jest prawie w całości ukazana z perspektywy Rezkina, z okazjonalnymi przeskokami na ukazanie pewnych scen z perspektywy innych osób. Rezkin, jestidealnym przykładem bohatera który ukazuje jak bardzo nasze poszczeganie świata i zasad nim rządzących kształtowane jest przez otoczenie. Ten dziewiętnastoletni mężczyzna przez całe życie był szkolony w Twierdzy. Całe jego życie to Zasady, Umiejętności, Metody, wszystko z dużej litery ale nie będę tu zdradzał tego ciekawego wątku. W wyniku pewnych czynów Rezkin musi opuścić Twierdzę i tam po raz pierwszy styka się z różnorakimi aspektami. Główną postacią kobiecą jest Frisha i z nią mam problem. W sumie to ze wszystkimi postaciami poza Rezkiniem. W porównaniu z nim, jego głębią i wszystkimi warstwami, wszyscy inni są jacyś tacy płytcy. 
Jeśli chodzi o fabułę, to jak już wspomniałem wcześniej w wyniku działań w Twierdzy Rezkin musiał ją opuścić. To tam, tuż przed opuszczeniem dowiedział się iż jest tytułowym Powiernikiem Mieczy. Dodatkowo odnoszę wrażenie jakby wraz z kartami powieści bohater czy jak jest nazywany przez niektórych Wojownik przechodzi delikatną zmianę. Cały ten tom jest powiedzmy, że klasyczną powieści drogi. I mimo osiągnięcia celu podróży czytelnik wie, że historia jeszcze się nie zakończyła a miejsce które jest teraz przed bohaterami tak bardzo ciekawi iż chciałoby się aby Królestwo Obłędu już było dostępne. A tak to pozostaje tylko ćwiczyć cierpliwość.
Jeśli chodzi o świat zbudowany przez autorkę to jest to fantastyka z wszechobecną magią, ale przez taki a nie inny wybór postaci czytelnik nie ma do niej dostępu. Jest to ciekawy zabieg. Nie pamiętam abym czytał jakąkolwiek powieść ze świata fantastyki gdzie bohater lub ktoś z jego bliskiego otoczenia nie włada magią. Chociaż niektórzy mogliby powiedzieć, że bycie mistrzem w tylu Umiejętnościach co Rezkin to magia. A ja jako ripostę przeczytajcie powieść to zobaczycie dlaczego nie zgadzam się z wami. 
Styl pisania autorki jest lekki ale jednocześnie bogaty. 
Jeśli lubicie powieści gdzie dużo się dzieje, i to na wielu płaszczyznach to nie zawiedziecie się na początku Kronik Mroku. A ja z wielką przyjemnością zapoznam się z kolejnymi tomami.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4954385/powiernik-mieczy
Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży