Gaja Grzegorzewska - Selkis

Książka która kusiła mnie od jakiegoś czasu, ale dopiero po tym jak Weronika z kanału YT, Księgarka zrobiła materiał przypomniałem o niej sobie i wrzuciłem wyżej na liście do przeczytania. Tak na bardzo szybko to podobała mi się.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Literackie
Premiera: 9 marzec 2022

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Nietypowa miłość, bestialskie zbrodnie i walka o przetrwanie na tle wydarzeń prowadzących do anihilacji ludzkości.
Space opera, z jaką się jeszcze nie zetknęliście! Poznajcie kosmiczne oblicze Gai Grzegorzewskiej!
VI wiek nowej ery w odległym układzie gwiezdnym, którym rządzą dwie zależne od siebie siły – będący militarną potęgą Zjednoczony Sojusz Układu i dostarczające towary Konsorcjum Handlowe.
Kiedy w 570 obrocie Układ zostaje zaatakowany przez nieznanego wroga, na polu walki zostaje Starcastle, ostatnia jednostka floty ZSU. Planowana przez kapitana samobójcza misja okrętu zostaje niespodziewanie przerwana. Z opresji flotę ratuje należący do KaHa kontenerowiec Scarlett. Dzięki zaoferowanej przez trejderów niezwykłej technologii maskującej, Starcastle udaje się umknąć ze strefy zniszczenia.
Kapitan Kingston w ramach umowy przyjmuje na pokład rozbitków ocalałych ze Scarlett. Do załogi dołączają: Kruger – ekscentryczna i arogancka lekarka pokładowa, Selkis – wywołująca skrajne emocje drapieżna istota oraz mechaniczna hybryda Lucius. Swoim wyglądem, zachowaniem i przynależnością gatunkową tak bardzo różnią się od układowych norm, że od pierwszych chwil budzą nieufność żołnierzy floty. Zwłaszcza Selkis, ostatnia przedstawicielka rasy Scorp, niepoddana obowiązkowemu w Układzie uczłowieczaniu. Mimo że trejderom przysługuje immunitet, ich bezpieczeństwo na statku jest kruche.
Tak rozpoczyna się porywająca kosmiczna przygoda! Grzegorzewska, znana z doskonałych powieści kryminalnych, stworzyła intrygującą wizję przyszłości, w której to ludzkość jest agresorem, a słowo „człowieczeństwo” zyskało mroczny wymiar. Podobnie jak w poprzednich powieściach, tu także znajdziemy odważne obyczajowo, osobliwe miłosne wątki, przewrotną kryminalną intrygę oraz wplecione w fabułę liczne popkulturowe tropy. Czytając Selkis będziemy się świetnie bawić, odnajdując nawiązania nie tylko do Star Treka, Battlestar Galactica, Horyzontu zdarzeń, Obcego ale i do takich klasycznych dzieł, jak Boska komedia, utwory Szekspira, czy poezja T.S. Eliota.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Ciężko, napisać coś o tej powieści aby nie otrzeć się o spoilery, jednakże skoro przeczytałem i powieść pozytywnie oceniam to przydałoby się coś napisać. Na początku małe ostrzeżenie, jeśli szukacie w tym sci-fi scen walk rodem z Gwiezdnych Wojen to srodze się zawiedziecie, mimo iż kilka scen jest to bardzo mało i nie tym żyje książka. Nie jest to również monstrualna ilość okrętów. Tak praktycznie to przez dziewięćdziesiąt procent czasu jesteśmy na jednym okręcie. Nie będę mówił co stało się z Układem do którego należy okręt i załoga ale dość szybko się tego dowiecie. Tytułowa Selkis należy do rasy która jeśli nie jest przysposobiona do człowieka traktowana jest niczym zwierzę. Dodatkowo nasza Selkis ma wydaje się czasem naiwna. Ale nie w taki irytujący sposób a raczej taki dziecinny. Główna bohaterka jak możecie wywnioskować z opisu wydawcy nie należy do głównej załogi okrętu, wraz z nią przybyły jeszcze dwie postacie. Ale nie będę pisać co tam się w książce dzieje. No może oprócz zaklasyfikowania powieści do romansu z elementami powieści śledczej. Ponieważ dzięki pewnemu zabiegowi autorki co jakiś czas dostajemy retrospekcje która po kawałeczku pokazuje nam przeszłość głównych bohaterów. Powieść zawiera niewiele opisów miejsc a bardziej skupia się na postaciach, ale nawet wtedy są one raczej pobieżne, jednak mimo to możemy sobie wyobrazić jak dane postacie wyglądają. Akcja powieści jest powolna (jeśli wykluczymy nieliczne sceny akcji) i momentami może nawet się wydawać iż mało się dzieje na szczęście w żadnym wypadku czytelnik nie popada w senność. 
Czy polecam powieść? Cóż pozwólcie iż tym razem nie będę się wypowiadał w tej kwestii. Książka jest dobra, może nie świetna, ale solidnie dobra i jeśli lubicie powieści romansowe z elementami tajemnicy oraz oryginalnym zakończeniem to nie powinniście się zawieść na niej.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Andrej Filipiuk - Konan Destylator

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Krzysztof Haladyn - Horda [PRZEDREMIEROWA]