Tomasz Kołodziejczak - Dominium Solarne

Po trzydziestu latach od premiery otrzymujemy nowe wydanie klasyka. Tym razem oba tomy w jednej książce. Świetna powieść, którą poznałem w 2026 po raz pierwszy.



-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Dominium Solarne
Premiera: 22 maja 2026

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Gladius. Świat potomków ostatnich, prawdziwie wolnych kolonistów. Powoli i metodycznie mordowany.
Prawo jest tu najwyższą wartością. Prawem jest Sędzia. Egzekutor. Tanator.
Najeźdzcy. Ich technologia nie daje obrońcom najmniejszych szans. Ich okrucieństwo przekracza granice wyobraźni.
Dominium Solarne. Ostatnia nadzieja dla Gladiusa. Ale i absolutne podporządkowanie. Wpasowanie w tryby galaktycznego molocha. Bezwzględnego, bezdusznego, bezlitosnego.
Zatem: śmierć, czy niewola?
Walka! Bo nadzieja umiera ostatnia!

Tom zawiera powieści: "Kolory sztandarów" i "Schwytany w światła"

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

O rany, jak ja do tej pory mogłem ominąć ten przykład, dorosłego, brutalnego, świetnego sci-fi. Może dlatego, że w 1996 kiedy to wychodziła ta seria ja zaczytywałem się w "Świecie Czarownic", Andre Norton znalezionym w biblioteczce rodziców, oraz komiksów typu Kaczor Donald, Różowa Pantera itp.
Ale wracając do książki. Dominium Solarne to seria która w ogóle się nie zestarzała a nawet mamy tu wątki które zostały docenione jako oryginalne gdy inni autorzy kilka lat później o nich napisali. Tak prawdę mówiąc nie wiem za bardzo jak o książce pisać. Jak o klasyku który doczekał się nowego wydania czy nowej powieści? 
W tej powieści mamy wszystko co chcielibyśmy od świetnego sci-fi. Kilka różnych rozbudowanych stronnictw z których każda ma swoje racja i każda ma plusy i minusy. No poza najeźdźcami ale o nich to wiemy tak niewiele iż można by powiedzieć, że praktycznie nic. Jednakże nie jest to minus ponieważ wiemy o nich tyle co główny bohater i razem z nim odkrywamy różne tajemnice.
Ci którzy znają pióro autora wiedzą czego się spodziewać a ci którzy jeszcze nie mieli tej przyjemności powiem iż te siedemset stron przeczytałem w dwa dni. Może i książka nie wejdzie w kategorię tych nieodkładalnych ale jest bardzo dobrą pozycją oraz nie sposób się z nią nudzić. 
Dominium Solarne ma bardzo ładne wyskalowanie pomiędzy akcją, polityką, a momentami odpoczynku, wszystko to razem sprawia iż człowiek mógłby uwierzyć iż kiedyś w odległej przyszłości Imperium ludzkie jako rasa kosmiczna mogłaby właśnie tak się zachowywać. 
Polecam każdemu kto lubi sci-fi
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5221943/dominium-solarne

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Arkady Saulski - Eldorado

Andrzej Pupin - Rozbłyski Ciemności

Katarzyna Wycisk - Zniszczeni: Opowiadania z uniwersum FALCON [PREMIEROWA]

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *