Blog z tematyką okołoksiążkową najczęściej fantastyką. Jednak znajdą się tam również amatorsko przeprowadzane recenzje (tak fantastyka jak i inne), wywiady czy posty z cytatami wybranych pozycji.
piątek, 19 grudnia 2014
Wydawnictwa
Po poprzednim wpisie naszła na mnie fala informacji o tym, że wydawnictwa o firmy i że muszą oceniać wszystkich pod względem zysków. Ale ja przecież o tym wiem. Naprawdę nie musicie mi o tym pisać. Jednak wydaje mi się, że gdyby takie firmy w ciągu roku wzięły dwóch, czerech debiutujących autorów po swoje skrzydła nic by się nie stało. A nóż odkryją polską "J.K. Rowling" która notabene też ma na swoim koncie kilka odmów.
środa, 17 grudnia 2014
Marzenia
Czy wyobrażaliście sobie, że jesteście jakimiś znanymi pisarzami a wasze dzieła utrzymują się na wysokich pozycjach bestselerów? Tak? Ja czasem też mam takie wyobrażenia. Niestety wiem, że prawdopodobieństwo takiej kariery (nie bójmy się tego słowa), jest mniejsze niż wygrana w totolotka. A to z kilku powodów.
Po pierwsze nie jestem na tyle zamożny by wydatek na jakąś sensowną dystrybucję, korektę czy nakład nie były zbyt dużym obciążeniem budżetu.
Po drugie nie mam znanego nazwiska by gdy tylko potencjalny klient zobaczy ją pomyśli "Znam tego gościa, ciekawe co napisał", i zakupi książkę.
Drugi punkt wiąże się z dygresją na temat tych wszystkich pseudo-gwiazdeczek i innych znanych ludzi. Jest to, że dziewięćdziesiąt sześć procent ma na swoim koncie książkę. Mimo, że w większości są to bardzo kiepskie książki które gdyby zostały napisane przez zwykłego szaraka zostałyby zmiażdżone lub całkowicie ominięte przez krytyków sprzedają się w tysiącach egzemplarzy.
Po pierwsze nie jestem na tyle zamożny by wydatek na jakąś sensowną dystrybucję, korektę czy nakład nie były zbyt dużym obciążeniem budżetu.
Po drugie nie mam znanego nazwiska by gdy tylko potencjalny klient zobaczy ją pomyśli "Znam tego gościa, ciekawe co napisał", i zakupi książkę.
Drugi punkt wiąże się z dygresją na temat tych wszystkich pseudo-gwiazdeczek i innych znanych ludzi. Jest to, że dziewięćdziesiąt sześć procent ma na swoim koncie książkę. Mimo, że w większości są to bardzo kiepskie książki które gdyby zostały napisane przez zwykłego szaraka zostałyby zmiażdżone lub całkowicie ominięte przez krytyków sprzedają się w tysiącach egzemplarzy.
Arwen Elys Dayton - Przebudzenie
Książka ma dość ciekawy sposób narracji, a mianowicie jedna historia, trzy różne punkty widzenia. Może i nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby to był kryminał, sensacja czy coś w tym guście. Jednak w tworze z gatunku science-fiction z elementami romansu jest to coś z czym się nie spotkałem. To dość interesujące i oryginalne. Nie znam tej autorki i nie wiem czy taki zabieg jest u niej na porządku dziennym, czy może eksperymentowała jednak rezultat jest bardzo pozytywny. Cała reszta książki jest niestety co najwyżej średnia i dlatego moja ocena to 3 z małym plusikiem.
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Rachel - Fragmenty
Mam na imię Rachel i jestem wampirem. Jednak zanim weźmiecie srebrne krzyże, sztylety i osikowe kołki wysłuchajcie mnie. Większość tego co wiecie o nas to kłamstwa. Tak naprawdę nie potrzebujemy pić krwi, a czosnek także nic nam nie robi. Na pewno spytacie a co z kołkiem w serce czy odcięciem głowy? Pozwólcie, że odpowiem pytaniem na wasze troski. A czy znacie kogoś kto by to przeżył? Przyszłam na świat jako człowiek, byłam córką zwykłego rolnika i w wieku czternastu lat zostałam oddana mężczyźnie który był właścicielem ziemi gdzie pracowaliśmy. Mieszkanie w jego posiadłości nie należały do najgorszych. Nie zmuszał mnie do kontaktów i mogłam robić co tylko chciałam. Po raz pierwszy w życiu. Wtedy poznałam przystojnego mężczyznę który opowiadał mi o dalekich lądach pokazywał różne przedmioty które stamtąd wziął,zadziwiał mnie swoją dojrzałością oraz elokwencją. Pewnej nocy powiedział mi kim jest i czy chciałabym też taka zostać. Ostrzegł mnie, że jako wampir nie będę się starzeć jednak powinnam unikać przebywania w jednym miejscu dłużej niż piętnaście lat. jeśli przebywa się dłużej ludzie zaczynają nabierać podejrzeń a następnie przestraszą się i spróbują wygnać bądź zabić. Przemierzyłam cały świat zbierając pamiątki jako, że wiedziałam iż nie umrę musiałam się zabezpieczyć. dlatego schowałam na całe dwieście lat skrzynię pełną pieniędzy w miejscu niedostępnym oraz taki które przetrwa w stanie nienaruszonym.
Ale nie powinnam Wam za dużo zdradzać o pieniądzach. Pewnie zapytacie jak jest ze słońcem, tu prawda jest tylko połowiczna słońce nie spali nas ale nasza skóra jest wrażliwsza na nie. Wystarczy tylko krem z mocnym filtrem lub zasłonięcie skóry i bez przeszkód mogę wyjść na zewnątrz. Ale tak naprawdę główny element dlaczego postanowiłam wam wszystko opowiedzieć to coś co miało miejsce trzydzieści lat temu. A mianowicie ...inne fragmenty
http://blog-opowiadania.blogspot.com/p/fragmenty.html
poniedziałek, 24 listopada 2014
Przebudzenie
Otwieram oczy, ale szybko je zamykam gdyż oślepia mnie biel sufitu. Za drugim podejściem jestem już przygotowany i nie otwieram ich tak szybko. Jednak gdy odzyskuję więcej świadomości razem z nią wraca ból. Mimo to rozglądam się po okolicy. Jestem na łóżku a w moją prawą rękę została wbita igła z jakąś cienką rurką, wodziłem za nią wzrokiem aż natrafiłem na woreczek zawieszony nad moim łóżkiem a w nim jakaś przeźroczysta substancja. Chciałem wyjąć igłę ale moje ręce były jak z żelaza. Dopiero po pięciu minutach które ciągnęły się w nieskończoność udało mi się z wielkim trudem podnieść lewą rękę i skierować ją obok drugiej tak by jej dłoń była blisko miejsca wbicia igły. W momencie usłyszałem za sobą kobiecy głos “Dzięki Bogu, obudziłeś się. Tak się martwiłam”. Następnie do mych uszu dobiegł odgłos kilku pospiesznych kroków i tajemnicza kobieta przytuliła się do mnie. Moje nozdrza wychwyciły słodycz jej zapachu i mimo, że nie mogłem sobie przypomnieć kim ona jest, ani co nas łączy. Kobieta odsunęła się po chwili a następnie otworzyła usta i powiedziała “Co ty sobie wyobrażasz? Najpierw znikasz na miesiąc bez słowa a następnie pojawiasz się przed budynkiem szpitala jakbyś wyrósł spod ziemi ranny, rozgorączkowany i mamroczący coś niezrozumiałego.”
-----------------------------------------------
Fragment napisany wczoraj wieczorem, jednak przez kłopoty z internetem wstawiam dopiero teraz.
czwartek, 13 listopada 2014
Trzecia książka
Projekt trzeciej książki zbliża się do 10%. Wiem, że długo mi to zajmuje lecz naprawdę mój czas jest dość napięty.
poniedziałek, 10 listopada 2014
Problem z czasem
Mimo, że nie tworzę już odcinków z projektu Tysiąc Planet, wcale nie mam więcej czasu. Wręcz przeciwnie jest go jeszcze mniej. I jak sobie patrzę na kalendarz oraz projekt trzeciej książki jestem pewny, że plan początkowy by skończyć go jeszcze w tym roku był bardzo optymistyczny. No ale nic straconego. Będziecie mieli więcej czasu na przeczytanie Szkarłatnego Pocałunku oraz wcześniejszej książki czy Detektyw: Przygody Stefana Mark'a.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Mateusz Kossakowski - Czoran
Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...
-
Cześć, dziś wracam do Was z kolejną częścią serii. Szczerze mówiąc to wraz z kolejną częścią coraz trudniej mówić o książce bez żadnych spoi...
-
Nie ma to jak świetna książka na początek miesiąca. Rozbłyski Ciemności, to świetna kontynuacja i z wielką przyjemnością przeczytam kolejny ...
-
Zapraszam Was na świeżynki, jeszcze ciepły wywiad z debiutującą autorką. Jej "Trupi Oddech", będzie najprawdopodobniej na dniach w...