James S.A. Corey - Wrota Abaddona

Cześć, wracam do Was z kolejną książką i znowu jest to kolejna odsłona cyklu który od początku gości na blogu. Czy ta książka trzyma poziom pozostałych, a może jest tylko niepotrzebnym wydłużaniem wątków. Mam nadzieję iż w poniższej opinii znajdziecie odpowiedzi na pytania które Was dręczą.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

 Wydawnictwo: Mag
Seria: Ekspansja
Premiera: 3 październik 2018

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Od pokoleń Układ Słoneczny – Mars, Księżyc, pas asteroid – był pograniczem ludzkości. Aż do teraz. Obcy artefakt, wykonujący swój program pod pokrywą chmur Wenus, wyłonił się stamtąd, tworząc olbrzymią strukturę poza orbitą Urana: wrota prowadzące w bezgwiezdny mrok.
Jim Holden i załoga Rosynanta są elementem wielkiej flotylli statków naukowych i okrętów wojennych wysłanych do zbadania artefaktu. Jednak w ukryciu rozgrywa się skomplikowana intryga, której celem jest zniszczenie Holdena. Podczas gdy emisariusze ludzkości starają się odkryć, czy wrota stanowią okazję czy zagrożenie okazuje się, że największe niebezpieczeństwo przywieźli ze sobą.
Na całym świecie sprzedano ponad dwa miliony egzemplarzy powieści z serii "Expanse" i na jej podstawie nakręcono popularny serial telewizyjny.

źródło opisu: https://www.facebook.com/Wydawnictwo-Mag-162609416535/

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

I znowu wracamy do znanego uniwersum, gdzie Jimm Holden wraz z załogą starają się przeżyć z niespodzianek rzucanym im przez los/autora. W tej części miałem momentami myśli typu "Jimm, ty chyba wariujesz. Nie ma gdzieś kogoś po psychologii czy coś". Jednak to nie przeszkadzało w ogólnym odbiorze książki a w dalszej jej części i ten wątek został ujawniony. Wiecie, całą seria "Ekspansja", jest swoistym ewenementem. Chodzi o to iż każda książka [do tej pory przeczytałem tylko trzy, czwarty nie miał jeszcze Polskiej premiery gdy piszę ten tekst], mogłaby spokojnie nie być częścią serii a jakimiś "osobnymi bytami", dziejącymi się w jednym uniwersum. Ale odrzucając moje osobiste wywody, ta część ma oprócz starych bohaterów jak zwykle garść nowych. Ma również całkiem nowe miejsce akcji a jego zakończenie otwiera cały wachlarz pomysłów na nowe części. Niczym w serialu "Gwiezdne Wrota", kiedy dowiadujemy się ile ich było. Jeśli chodzi o bohaterów to ciesze się iż jedna ze złych postaci dostała więcej głębi oraz motywacji do działań niż ma to miejsce w innych tego typu powieściach, chociaż jest kilka schematów pośród innych wątków [wybaczcie enigmatyczność, ale nie chcę spoilerować]. Nie wiem jak wy, ale ja z wielką chęcią gdy czas mi na to pozwoli przeczytam tom czwarty czyli "Gorączka Ciboli".
Podsumowując: Książka z gatunku sci-fi z dużą ilością akcji ale bez przesadyzmu i z umiejętnie podzielonymi elementami odpoczynku.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4851040/wrota-abaddona



Co teraz czytam:



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży