Przejdź do głównej zawartości

Peter Watts - Poklatkowa rewolucja

Mam dla was kolejną niewielką książeczkę która idealnie nadaje się na jeden wieczór. No przynajmniej jeśli chodzi o jej objętość. Następna książka którą bedę czytać jest troszkę większa i raczej nie dam rady przeczytać jej w jeden dzień. Mam nadzieję iż do końca tygodnia mi się to uda ale w tej chwili moja ilość przeczytanych na ten miesiąc to sześć więc nawet jeśli nie uda mi się do końca przyszłego tygodnia to nie będzie żadnego rozczarowania typu "mój najgorszy czytelniczy miesiąc". No, ale okładkę książki która czytam obecnie dostaniecie dopiero po opinii na którą zapraszam Was w tej chwili.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Mag
Seria: Sunflower Cycle
Cykl: Uczta Wyobraźni
Premiera: 31 październik 2018

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Jak zorganizować bunt na pokładzie, kiedy budzą cię z hibernacji na parę dni co milion lat? Jak konspirować, gdy garstka potencjalnych sojuszników zmienia się co wachtę? Jak zaatakować wroga, który nigdy nie śpi, patrzy twoimi oczyma, słucha twoimi uszami i autentycznie chce dla ciebie jak najlepiej? Sunday Ahzmundin, uwięziona na pokładzie statku kosmicznego Eriophora, odkrywa, że na udaną rewolucję musi się złożyć spisek, szyfry i nieuniknione ofiary.

źródło opisu: www.mag.com.pl

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początek muszę stwierdzić iż te 160 stron to zbyt mało jak na ten typ powieści. Niby wiem iż jest to czwarty tom serii [której notabene poprzednie części nie zostały przetłumaczone], ale i tak czuć pewien niedosyt w przedstawieniu postaci. Jednakże zwalmy to na moją nieznajomość poprzednich części. Sama idea wybudzania i usypiania załogi by ci wykonali jakieśtam zadanie przypomniała mi trochę to co działo się na statku w książce "Dzieci czasu". Jednak to tylko luźne połączenie a te książki nie mają za wiele wspólnego. Mam również zastrzeżenia do jej zakończenia i wydaje mi się iż jest ono strasznie nijakie, niby była tam jakaś konfrontacja czy rozwiązanie głównego wątku ale czuje się jakby autor chciał pokazać coś więcej. Dodatkowo brakuje mi tam bardziej rozbudowanych opisów, i tak wiem jak to brzmi z perspektywy osoby która takowe elementy uważa za sztuczny wydłużacz ale jest ich naprawdę stanowczo za mało przez co trudno jest nawiązać przyjaźń z główną bohaterką i mieć jakieś nadzieję związane z jej przygodami. Tutaj niestety tego nie ma. Plusem jest za to język jakim napisana jest książka. Jest on prosty i może miejscami za mało plastyczny ale nie nudzi. 

Jak zwykle oddaję sekcję komentarzy w wasze ręce

Profil książki w serwisie lubimy czytać:


Aktualnie czytam:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marcin Mortka - Żółte Ślepia [PRZEDPREMIEROWA]

Jest to druga książka jaką dostałem przed oficjalną premierą. Wiecie, nie spodziewałem się, że książka ta aż tak bardzo mi się spodoba. Żałuje, że nie natrafiłem wcześniej na pióro tego pisarza. Ale skończmy ten wstęp i przystąpmy do opinii czy recenzji książki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------ Okładka:
Wydawnictwo: Uroboros Premiera: 26 luty 2020
------------------------------------------------------------------------------------------------- Opis marketingowy:

Najnowsza fantastyczno-historyczna powieść Marcina Mortki!
Jest 995 rok. Medvid to potężny, barczysty wojownik, który od zawsze wiernie towarzyszy księciu Bolkowi, próbującemu zjednoczyć kraj pod swoim panowaniem. Medvid doradza księciu, jak okiełznać słowiańskie moce magiczne – jak postępować z żercami, gdzie szukać wilkołaków i wodników, czym przekupić miejscowe wiedźmy i rusałki, jak przepędzić licha, leszych i latawice. Jednak na książęcym dworze coraz w…

K. C. Archer - Instytut [PRZEDPREMIEROWA]

Cześć, przychodzę do Was z książką którą dostałem pod koniec grudnia jednak w wyniku innych obowiązków zacząłem ją czytać dopiero po Sylwestrze. Chciałem też wytłumaczyć się z mniejszej niż zwykle ilości ilustracji w tekście. Jest to spowodowane wersją którąż otrzymałem. Po prostu nie miała ona wbudowanej okładki a tylko w takim przypadku zrobiłbym zdjęcia wersji elektronicznej. No nic, ja już Was nie odciągam i zapraszam do poniższego tekstu.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Instytut
Premiera: 29 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Ted…

Oliwia Tybulewicz - Kropla Nadziei

Po długiej przerwie od czytania, spowodowanej niemocą czytelniczą a później innymi zajęciami wracam z kolejną przeczytaną powieścią. Jest to krótka książeczka, którą możnaby spokojnie w jeden, dwa dni ukończyć.


-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Seria: Kropla Życia
Premiera: 1 stycznia 2020

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Zadawanie się z wampirami to same kłopoty, o tym wie praktycznie każdy, ale gdy topnieją oszczędności, wykonanie drobnego zlecenia dla hrabiny Kraus wydaje się nie najgorszym pomysłem. Do czasu.
Jaką historię kryje ekskluzywny kamień z zielonym oczkiem? Czy Artur coś ukrywa? I kiedy w końcu skończy się remont w domu Sabiny?!
Pub Luna raz jeszcze zaprasza w swe progi!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


 Po…