Denis Szabałow - Prawo do życia

Cześć, wracam do Was z pierwszą opinią w listopadzie. Tak książka jak i ta następna została stworzona z cyklu "Uniwersum Metro 2033", może kiedyś opowiem Wam więcej o samym projekcie a teraz zapraszam do przeczytania opinii.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

 Wydawnictwo: Insignis
Cykl: Kontynuacja apokalipksy
Seria: Uniwersum Metro 2033
Premiera: 31 sierpień 2016

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Historia ludzkości to niekończące się wojny. Walka o przeżycie, o środki, o niepodległość, za wiarę, o ideały…
Gdzie tu miejsce na przykazanie miłości, na humanizm?! Chcesz żyć? Zabij i zabierz. Oto cała filozofia. Przecież prawo do życia zawsze idzie w parze z prawem do użycia siły.
Daniła Dobrynin i jego towarzysze broni dobrze wiedzą, że jeśli nie wezmą szturmem składu Rosrezerwy, ich rodzinny Schron wcześniej czy później przemieni się w cmentarzysko. Oni po prostu chcą żyć, i to ich prawo – prawo do życia.
„Prawo do życia to kontynuacja książki Denisa Szabałowa Prawo do użycia siły. Ta trzymająca w napięciu, wartka i realistyczna do bólu powieść wyszła spod pióra człowieka, który wie prawie wszystko o broni, survivalu i sztukach walki. Ale nie obawiajcie się – Szabałow nie stworzył kolejnego poradnika przetrwania! Owszem, zebraną wiedzą podkręcił akcję, nadając jej przy tym sznyt autentyzmu, ale nie omieszkał także podzielić się z czytelnikami swoimi refleksjami i filozofią życiową. Prawo do użycia siły było bestsellerem. Wygląda na to, że Szabałow zgromadził prawdziwą armię fanów.”
Dmitry Glukhovsky

źródło opisu: materiały wydawnictwa

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Po pierwsze, chciałbym napisać iż nie czytałem poprzedniej części i jakoś nie czuję przymusu jego poznania. Chociaż troszkę niepokoi na samym początku duża ilość zasobów które posiadają nasi bohaterowie. Prawdopodobnie zostałoby to wszystko powiedziane w "Prawie do użycia siły", ale to tylko mała rysa. Jeśli przypadły Wam do gustu inne książki wydane w tym uniwersum to ta również spodoba się. Książka jest bardzo naładowana akcją a bohaterowie mimo bycia żołnierzami oraz możliwości "pójścia po najmniejszej linii oporu" w trakcie tworzenia postaci dostały kilka ciekawych elementów. Niestety rozdziały na które została podzielona książka dość długie rozdziały [na ponad 450 stronach tylko 12 rozdziałów], mimo iż styl autora przypadł mi do gustu to było kilka cięższych fragmentów. 
Nie będę tu pisał o świecie w jakim toczy się akcja ponieważ nawet osoby które nie czytały oryginalnej trylogii Dmitra Glukhovsky'ego mniej więcej wiedzą o co chodzi. 
Książka, mimo dość dużej ilości stron czyta się dość szybko co jest zarówno wadą jak i zaletą. 

Przepraszam iż ta opinia jest tak krótka ale obawiam się iż pisząc coś więcej mógłbym nieopatrznie rzucić jakimś spoilerem. Ok, ja zabieram się do czytania kolejnej książki tego autora zatytułowanej "Prawo do zemsty", a dla was zostawiam sekcję komentarzy.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży