Andrzej Pilipiuk - Upiór w Ruderze

I mam dla was kolejną książeczkę. Ta pozycja jest króciutka i jeśli macie jeden cały dzień to spokojnie moglibyście ją pochłonąć.


---------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 19 czerwiec 2020

--------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Jak może się skończyć przygoda, w której biorą udział trzy niezbyt rozgarnięte dziewoje i zdobyczna armata Pradziadunia? Wiadomo - wystrzałowo!
Ale to dopiero początek ambarasu!
Bo przejście ze stanu ciała do stanu czystego ducha jest relatywnie proste. Gorzej, że gdy ciało grzeszne za życia pozostawia na czystym duchu pewne...przybrudzenia. Kawalifikuje się wtedy dusza do pokutowania, a pokutowanie jest męczące. Ale to nie znaczy, że nie może być zabawne.
Pałac w Liszkowie, przerobiony na potrzeby rzeczonej pokuty, na najprawdziwszy Straszny Dwór, stanie się zatem areną zdarzeń nieprawdopodobnych. I przerażających. I wielce zabawnych. Oczywiście, w zależności od tego, którego uczestnika owych wydarzeń o zdanie zapytacie.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Historia składająca się z kilku różnych okresów w czasie. Począwszy od wojen napoleońskich poprzez okupację III Rzeszy oraz ZSRR a skończywszy na przyszłości. Opowiada o małej wsi przez te wszystkie lata. Jednak najciekawsze jest to jak pogląd na historię zmienia się wraz z powiedzmy, że ekipą rządzącą. Przeczytajcie aby dowiedzieć się o zdaniu "historię piszą zwyciezcy", oraz to jak pewna rzecz stała się prawdą i spróbować chociaż spojrzeć inaczej na postacie historyczne. I to jest jeden z wątków, drugim ale ściśle powiązanym z pierwszym jest właśnie historia tych trojga dziewczyn które nazwałbym głównymi bohaterkami książki, przecież to one przewijają się przez wszystkie okresy. Dlaczego więc nie są one na pierwszym planie? To proste. Są zbyt rzadko na kartach powieści aby mieć ten tytuł. Przyjemnie się czytało tę książeczkę chociaż troszkę żałuję iż te późniejsze rozdziały lub części są wyraźnie krótsze od tych początkowych. O autorze nie będę pisać ponieważ ma on już wyrobioną swoją renomę a ta książka jest solidna i jeśli podoba wam się jego pióro to ta pozycja przypadnie wam do gustu.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sarah J. Maas - Dom ziemi i krwi - Księżycowe Miasto - Część 2 [PRZEDPREMIEROWA]

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy