piątek, 17 marca 2017

Uncharted 4: Kres Złodzieja [only PS4]






Jestem po grze Uncharted 4. I co ja mam powiedzieć. Osoby które znają przygody Drake'a, już dawno go przeszli. Jest to świetna pozycja która trzyma wysoki nawet bardzo poziom poprzedników. Jednak do tego przyzwyczaili na twórcy. Czyli studio Naughty Dog, tak swoją drogą to wypuszczają dużo świetnych pozycji co może być dla nich niebezpieczne. Gdyż takie rozbudzanie oczekiwań fanów może im kiedyś "stanąć w gardle".

Uncharted 4 to hołd wszelkim filmom akcji z Indianą Jonesem na czele.

czwartek, 16 marca 2017

Książki na wagę czyli jak kupiłem kota w worku



 Na początku może podam Wam adres księgarni z której takie zamówienie zostało zrobione. Jest to Składnica Księgarska. Sama idea książek na wagę jest porównana przeze mnie o "kota w worku" ponieważ do czasu otwarcia przesyłki nie miałem pojęcia co znajdzie się w środku. W tych dwóch kilogramach które zostały przeze mnie zamówione (brzmi jak kupowanie jakichś owoców), nalazło się siedem książek które obejrzycie poniżej. Ale wróćmy do pomysłu takiego sprzedawania. Na początku zostaniecie ostrzeżeni, że są to książki używane/niesprzedane,zwrócone czy tym podobne więc nie spodziewajcie się jakichś głośnych tytułów rozchodzących się jak przysłowiowe "świeże bułeczki". No dobra a teraz książki, czyli to co tygryski lubią najbardziej. W tych siedmiu jedna mnie w ogóle nie zainteresowała, dwie lekko zaintrygowały choć nie jest to mój gatunek. Dwie zwróciły moją uwagę i ostatnie dwie na których myśl przyszło mi "o to może być ciekawe". Ogólnie jestem dość pozytywnie nastawiony oraz mogę Wam zagwarantować, że jeszcze kiedyś skorzystam z takiej opcji.













środa, 15 marca 2017

Baśnie Barda Beedl'a - pierwsze wrażenia

Spójrzcie co dostałem dzisiaj. Jeszcze nie czytałem książeczki ale moje pierwsze oceny na podstawie tego co mam w łapkach są pozytywne ale mogłoby być wyższe. Nie zrozumcie mnie źle, książeczka jest bardzo ładna a ilustracje  bardzo ciekawe i klimatyczne (możecie zobaczyć rysunek przy bajce którą powinniście znać), jednak  największym minusem (może to słowo zostało użyte troszkę na wyrost), jest sama objętość oraz ilość baśni. Książeczka ma tylko i wyłącznie sto czterdzieści stron, na których zmieściło się pięć bajek plus wstęp i "Przesłanie od Georgette Mulheir dyrektor generalnej Lumos". To jest mało, i jestem pewny, że w uniwersum Harrego Pottera jest więcej takich bajek. O samych bajkach postaram się napisać coś więcej po ich lekturze.
Jeszcze taka mała informacja. Z tego cyklu pojawiły się jeszcze "Fantastyczne Zwierzęta" oraz "Quidditch przez wieki", które również będę miał. Raczej nie w marcu ale może w połowie kwietnia zamówię je.


----------
Dodatkowo taka mała informacja, aktualnie czekam na informację z sieci RUCH, iż moja paczka (która została już wysłana dwa dni temu), znajdzie się w odpowiednim kiosku. Najbardziej irytuje mnie system aktualizacji "śledzenia przesyłek", człowiekowi wydaje się, że w ogóle nic się tam nie zmienia. Jednak możliwe, że to przez napięcie spowodowane czekaniem na książki które znajdują się w paczce. Gdy już będę je miał to na pewno zostaniecie poinformowani.

poniedziałek, 13 marca 2017

Zmiana adresu

Postanowiłem zmienić adres główny strony gdyż nazwa "opowiadania" jest od pewnego czasu na blogu najczęściej pojawiają się opinie o książkach oraz czasami fragmenty. Dlatego nowy adres to http://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

sobota, 11 marca 2017

Fragmenty: Demon

Spoglądał na świat przez swoje czarne oczy. Całe bez choćby małego błysku, wyglądały jakby wręcz pochłaniały każdy odcień światła. Na jego twarzy gościł uśmiech, delikatny. Lecz nawet taki mroził krew w żyłach tych którzy go widzieli. Jest jednym z najstarszych demonów. Legendy mówią, że to on podczas pierwszej bitwy dobra ze złem, tej gdzie do pomocy wezwano Obserwatorów nakłonił jedną stronę do ich zdrady i wbicia “noża w plecy”. To on zapoczątkował wiele wieków niewolnictwa, to on stał za Brutusem gdy przyszło do spotkania z Cezarem. To on spalił pierwszą czarownicę, to on przelał pierwszą krew w krucjatach wszelkich religii. A mimo swej władzy jest tylko demonem, nie władcą demonów jemu wystarczy iż włada kilku milionami pomniejszych chochlików, minionów.
Jednak ostatnio czuje się inaczej. Jakby jakaś cząstka jego najczarniejszego jestestwa zabłysła. A wszystko przez powstrzymanie trójki niedoszłych gwałcicieli od zabicia  świadka i dopiero później zajęcia się nią. Nie coś mu pozwoliło by ten facet nie wyróżniający się w żaden szczególny sposób fizycznie rozłożył całą trójkę gołymi rękoma w mniej niż dwie minuty. Ale demon wiedział, że prędzej czy później temu “bohaterowi” powinie się noga, a on jest cierpliwy. Bardzo.

piątek, 3 marca 2017

Jacek Skowroński - Był sobie złodziej



Na początku chciałbym powiedzieć, że jest to mój pierwszy kontakt z autorem. Dobra a teraz książka, może zaczniemy od narracji. Tutaj autor postawił na pierwszoosobową, i trzymał się jej przez cały czas. Dzięki temu automatycznie jest nam narzucany obraz miejsc oraz osób ze strony głównego bohatera. Jednak autor mimo pokazania myśli bohatera, nigdy nie ukazuje wszystkich dzięki czemu czytelnik może się zdziwić w niektórych momentach. Kategoria książki to akcja, trochę w stylu Bourne'a. Główny bohater jest złodziejem. I to nie byle jakim lecz jednym z zawodowców.

A teraz troszkę o samym tytule, gdy pierwszy raz zobaczyłem go, moje pierwsze skojarzenie było z serią francuskich seriali dla dzieci "Było sobie...", za to okładka oraz słowo złodziej to już przyszło do głowy imię pewnej postaci, a mianowicie "Garret".


Dodatek w wersji audio:



Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebo...