czwartek, 31 maja 2018

Podsumowanie maj 2018

Czy Wam również ta pierwsza połowa 2018 tak dziwnie szybko zleciała? Nie wiem czy to nawał pracy czy może coś innego ale wydaje mi się iż dopiero co robiłem podsumowanie 2017 roku a tu już coś takiego. No dobra a zatem zobaczmy ile i jakie książki gościły na blogu w maju ;)

1. Suren Cormudian - Wędrowiec
2. Stephen King, Richard Chizmar - Pudełko z guzikami Gwendy
3. Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 1
4. Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 2
5. Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 3
6. Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 4
7. Jarosław Grzędowicz - Księga Jesiennych Demonów

Jak możecie z łatwością zauważyć ten miesiąc upłynął pod znakiem twórczości Jarosława Grzędowicza. Oprócz tych książeczek przeczytałem jeszcze jedną która nie została zamieszczona gdyż jej opinia poleciała bezpośrednio do autorki a jako iż był to ten rodzaj opinii to dużo bardziej niż zwykle skupiałem się na niedociągnięciach w tej książce a taki tekst mógłby zostać błędnie odebrany jako gorszy niż jest w rzeczywistości. Jednak wracajmy do przyjemiejszych elementów. W tym poście macie zdjęcia oraz krótki tekst na temat nowego wydania klasycznej już książki H. G. Wellsa pod tytułem "Wojna Światów", książka została przeze mnie przeczytana przed napisaniem tego tekstu ale jej również nie umieściłem w wykazie gdyż nie pisałem o zawartości książki a skupiłem się na zewnętrzu [jak to facet]. Zapomniałbym, zamówiłem również pakę książek [post tutaj], i zamieściłem filmik z otwarcia paczki w serwisie społecznościowym, niestety jeszcze nie przeczytałem tych książek a jedna z nich została przeze mnie uwolniona i powędrowała dalej. Mam nadzieję, że osoba do której ona trafiła [dostałem zawiadomienie o doręczeniu], nie będzie rozczarowana.

A jak Wam minął maj? Czy te wysokie temperatury nie sprawiają iż nie macie ochoty na nic innego tylko leżeć na tarasie oraz popijać zimne drinki [gdybym miał miliony na koncie to tak bym robił]? Sekcja komentarzy jest cała Wasza, z chęcią przeczytam każdy z nich.

czwartek, 24 maja 2018

Herbert George Wells - Wojna Światów

Dziś przychodzę do Was z książką z klasyki sci-fi. Możliwe iż większość z Was zna tę książkę albo chociaż jedną z jej ekranizacji z 2005 roku [do poczytania tutaj]. Dlatego też ta opinia może wydać Wam się nudna, jednakowoż mam nadzieję, że chociaż zdjęcia Was zainteresują.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Vesper
Premiera: 16 maja 2018

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Klasyczna powieść science fiction, pierwotnie wydana pod koniec XIX wieku, tutaj we współczesnym tłumaczeniu i z licznymi ilustracjami Alvima Corrêa.
Kilkakrotnie ekranizowana (m.in. przez Stevena Spielberga), a w roku 1938 przerobiona przez Orsona Wellesa na słuchowisko radiowe, którego emisja przeszła do historii. Czytana po latach okazuje się dziełem profetycznym, stanowiącym swoistą zapowiedź XX-wiecznych wojen światowych.
Jak zachowują się ludzie – zarówno jednostki, jak i całe społeczności – w obliczu inwazji, która grozi masową zagładą? Kim jesteśmy dla najeźdźców i kim oni są dla nas? Jaką rolę odgrywają w tym nowe technologie? I co może nas uratować? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Herbert George Wells w sposób wciąż atrakcyjny dla współczesnego czytelnika, a powszechne już chyba poczucie niepokoju, niepewności i zagrożenia sprawia, że „Wojnę światów” odbieramy jako powieść ciekawą i aktualną również w XXI wieku.

„»Wojna światów«, najświetniejsze dzieło H.G. Wellsa, jest zarazem jedną z nielicznych powieści, które, wykraczając poza fantastyczność swych założeń, weszły do skarbca literatury światowej”.
– Stanisław Lem

źródło opisu: Vesper, 2018

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Nie zamierzam próbować oceniać utworu który jest już wzorem oraz klasą samą w sobie a raczej skupie się na nowym jej wydaniu. Po pierwsze musicie pamiętać iż akcja książki dzieje się pod koniec XIX wieku.
Ale miałem wziąć pod lupę wydanie. Pierwsze co rzuca się w oczy to ładna, twarda okładka i rysunki stylizowane na pochodzące z czasów w których dzieje się akcja. Muszę również pochwalić zakładkę która jest szersza i grubsza niż tradycyjne a jako iż był to gratisowy i w ogóle nie oczekiwany dodatek wydawnictwo zaplusowało za danie czegoś innego niż budżetowa tandeta. Kolejnym dużym plusem są klimatyczne obrazki Alvima Correa [informacje o grafiku].
Jeśli lubicie książki autorstwa H. G. Wellsa to takie wydanie będzie na pewno świetnie prezentować się w waszej biblioteczce.







Profil książki w serwisie lubimy czytać:

wtorek, 22 maja 2018

Jarosław Grzędowicz - Księga Jesiennych Demonów

Powracam do Was z kolejną książką wydaną z serii "mistrzowie polskiej fantastyki" i na jakiś czas odpuszcze sobie tę kolekcję [znaczy, oczywiście chce ją miec u siebie i kupuję na bieżąco], i w chwili obecnej skupię się na innych książkach. Ale nie wybiegajmy tak bardzo do przodu. Pomówmy o opowiadaniach zawartych w tej książce.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 20 czerwca 2014

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Wierzysz w demony? Większość ludzi nie wierzy.
Niesłusznie. Demony istnieją. I potrafią zniszczyć twoje życie. Tylko dlatego, że na kogoś musiało paść. A może kiedyś wszedłeś w ich sfery lub po prostu zwróciłeś na siebie ich uwagę zbytnim optymizmem? Może uśmiechnąłeś się w złym momencie? A teraz dziwisz się, że życie wali ci się na głowę...
„Księga jesiennych demonów” to książka o wszystkim, co niezwykłe; o wszystkim, co nie powinno się zdarzyć w życiu normalnego człowieka. A jednak się zdarza.
Proste rozwiązania są dla prostych problemów. Dla ciebie jest Księga.

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/ksiega-jesiennych-demonow/519

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Zestawy opowiadań mimo iż przyjemnie [w większości] i szybko się je czyta to już napisać jakąś opinię nie jest tak prosto. Wiecie opowiadania rządzą się własnymi zasadami i to co przy książkach byłoby wadą tu jest gdyby autor próbował je rozwinąć to zaraz zostałby podejrzany o rozbijanie się na drobne zamiast zmierzać do celu oraz gubieniu gdzieś w natłoku wątków czy bogactwie postaci głównego nurtu fabuły. Ta książeczka jest teoretycznie zbiorem pięciu opowiadań mówię teoretycznie gdyż tak naprawdę zostały one bardzo umiejętnie wplecione w jeszcze jedno opowiadanie. Dla osób które czytały książkę "Azyl", mam informację iż jedno z opowiadań będących w tamtej książce również tutaj się pojawia, nie wiem która książka powstała najpierw [przynajmniej w momencie pisania tego tekstu], więc wolę ostrzec przed takim "deja vu", jednak tylko jedno opowiadanie i zostało jeszcze wiele których prawdopodobnie nie znacie. Ja przeczytałem tę książkę w jeden dzień, ale to jestem ja u którego w kolejce czeka pięć książek w wersjach fizycznych i obszerna półka ebooków. Jeśli lubicie styl tego autora i pewien specyficzny typ humoru to książka jest dla Was. Ja osobiście nie roześmiałem się ani razu ale przez pogodę w dniu czytania tej lektury mój humor był dość wisielczy a po południu zachowywałem się jak automat. Tak szczerze zacząłem jako tako się budzić dopiero koło 21 ;) Jeśli macie choć zbliżony gust do mojego to nie będziecie żałować czasu z nią spędzonego.



Link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:

Kategoryzowanie twórców - luźne rozmyślania

Wiecie do tego posta zainspirowała mnie właścicielka Biblioteki Ciekawych Książek, z tym że ona pytała blogerów a ja postanowiłem rzucić takim zapytaniem na jednej z grup książkowych. Post który mnie zainspirował jest tutaj. Ale pomówmy o tym co mi wyszło. Ogólnie spodziewałem się takich efektów ale skoro powiedziało się iż coś z tego napiszę to trzeba dotrzymać słowa [przecież moje słowo nie jest kiełbasą wyborczą]. W porządku, na poczatku może przedstawię pytania które dałem na grupie.

1. Czy zwracacie uwagę na narodowość autorów podczas wybierania książek do przeczytania?
2. Czy macie jakieś "czarne listy" narodowości twórców książek których za nic w świecie nie przeczytacie?
3. Wasza pierwsza myśl na zdanie "Nie czytam polskich autorów bo ...?"
4. Czy sprawdzacie sposób wydania książki przed jej czytaniem oraz czy odbija się to na samej jej zawartości? Chodzi mi konkretnie o model finansowy wydawania książek. - To pytanie pojawiło się później i niestety część ankietowanych go nie zauważyła ale i tak udało się znaleźć kilka informacji.

Co do kierowania się narodowością autorów to większość z ankietowanych odpowiedziała iż nie ma to dla nich znaczenia. Ci którzy napisali inaczej to patrzą na nią głównie przez ciekawość do autora lub 
"Narodowość autora określa krąg kulturowy i system odwołań oraz kontekst literacki książki. Jest dla mnie ważny bo sztuka to system odwołań i łańcuch wynikania"
Były też komentarze o częstsze wybieranie autorów z naszych okolic
Drugie pytanie wiąże się mocno z pierwszym więc pozwólcie iż pominę je. Numer trzy natomiast to odpowiedzi typu:

1. Czytam polskich autorów, są świetni.
2. Polscy pisarze są świetni, choć jestem uprzedzona do polskiego kryminału, i niech mnie kroją, dwa razy ostatnio się zawiodłam, już nie ruszę
3. Moja pierwsza myśl na to zdanie to: ojej...a mamy tylu wspaniałych pisarzy. Duzo tracisz...
4. Czytam polskich autorów ale chetniej tych mniej współczesnych. Mam wrazenie ze w ostatnim dziesiecioleciu namnożyło się pisarzy od 7 boleści, którzy nawet zdania za bardzo sklecić nie potrafią. Natrafiłam na kilka książek wydanych w ostatnich latach, które były wręcz żenujące tak w treści jak i stylu. To mocno zniechęca. Natomiast uważam, ze Polska ma świetnych autorów ale tych, ktorzy zaczynali pisać wcześniej
5. Dyskryminowanie plskich autorów jest absurdem i jest podszyte zamerrykaniowaniem bądź skomercjalizowaniem
6. Uwielbiam polskich autorów-przeważnie jest to kryminał i obyczajówka. Nie wiem skąd przekonanie,że "nasi" są gorsi.
7. Kiedyś czytywałam bardzo mało polskich a teraz uwielbiam polskich i to praktycznie nie patrząc na gatunek- wg mnie polscy nieraz potrafią bić na głowę zagranicznych, może dlatego, że są bliżej "moich" realiów i nie ma łamiących język nazw
Czwarte pytanie to coś co mnie osobiście najbardziej interesuje i "pluję sobie w brodę", iż dopiero po czasie dodałem je do tego badania. Tutaj duża ilość osób wypowiadająca się mówiła iż sprawdza tego rodzaju wydawanie książek ale nie jest do nich uprzedzona w jakiś szczególny sposób. Czasem tylko odrzuci ich jeśli przy "kartkowaniu" egzemplarza będzie zbyt wiele błędów [pomińmy to ile dla kogo znaczy wyrażenie dużo], oraz znajomość tłumacz/korektora.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie będę robił podsumowania tego postu, niech każdy sobie wyrobi własne zdanie. Jeśli macie ochotę odpowiedzieć na postawione pytania to oddaje w wasze ręce sekcję komentarzy [z resztą jak zawsze]. Dodatkowo chciałbym zapytać się Was co sądzicie o tego typu postach na blogu. Planuję również próbować przeprowadzania wywiadów z autorami książek i zamieszczania tutaj, nie wiem jeszcze czy to wypali ponieważ na razie jest to projekt na bardzo początkowym etapie ale chciałem tak dać znać iż cały czas myślę nad tym aby rozwinąć ten zakątek sieci ;)

A zapomniałbym, poniżej macie zdjęcie loga blogerki której post [link na początku], zainspirował mnie do napisania tego krótkiego tekstu.

niedziela, 20 maja 2018

Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 4

Kończymy z serią "Pan Lodowego Ogrodu", a ja przez cały czas zastanawiałem się nad tym dlaczego ta część jest uznawana za najsłabszą patrząc przez pryzmat całości. Jeśli jesteście chętni mego zdania to zapraszam poniżej.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnistwo: Fabryka Słów
Seria: Pan Lodowego Ogrodu
Premiera: 30 listopad 2012

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Na tę chwilę fani czekali długie 3 lata. Trzy lata pytań powtarzanych do znudzenia: kiedy, kiedy, kiedy, kiedy… Niewiele jest na świecie powieści, które w podobny sposób nie poddają się zapomnieniu.
To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść.
Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego
Pan Lodowego Ogrodu – finałowy, czwarty tom cyklu, ozdobionego kompletem nagród przyznawanych w polskiej fantastyce. Sztandarowe dzieło pisarza z legendarnego „Klubu tfurcuff”, grupy której prace złożyły fundament pod współczesną polską fantastykę. Kontynuacja historii uznanej przez portal Onet za „fantastyczną powieścią dziesięciolecia 2000-2010”.

Mnożąc realizm przez fantastykę, Grzędowicz osiąga efekt jeszcze większego autentyzmu
Jacek Dukaj, autor powieści Lód
Ten cykl to właściwie jeden wielki, literacki popis możliwości kreacji współczesnego pisarza popkulturowego. Faszerowany efektami blockbuster z przesłaniem sprowadzony do postaci książki. Perspektywa opisu zmieniająca się w zależności od tempa akcji, wielotorowa fabuła, słowa kreślące dziwaczny, szalony wręcz obraz rodem z sennych widziadeł Hieronima Boscha. Supertechnologia w bezpardonowym pojedynku z magią. Akcja gna przez świat, który nie jest jedynie płaską dekoracją służącą za tło zmagań herosów. Odkrywamy skomplikowany mechanizm z barierami kulturowymi, obsesjami i pragnieniami, który zachowuje prawo do istnienia i funkcjonowania nawet bez galerii pierwszoplanowych postaci.
To już nie jest tylko forma rozrywki. Jarosław Grzędowicz błyskotliwie udowadnia, że uniwersalnym popowym kodem pisarz może mówić o rzeczach fundamentalnych i prowokować do wyciągania wniosków.
Taki jest Pan Lodowego Ogrodu. Porywająca opowieść o konsekwencjach popełnionych czynów.

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Tom czwarty, zamknięcie całej serii i jeden wielki spoiler widoczny na każdej stronie. Wiecie trochę zaskoczyło mnie dlaczego ta część jest odbierana najsłabiej ze wszystkich części. A może tylko mi się tak wydawało. Jednak zanim napiszę coś o zakończeniu [postaram się być enigmatyczny by nie psuć wam przyjemności lektury]. Cały czwarty tom jest tym do czego dążyliśmy od samego początku. Konfliktem ogromnych mocy. Przez połowę książki tempo akcji jest jakby niespieszne, szczególnie jeśli pamiętamy poprzednie tomy oraz weźmiemy do porównania jego dalszą część. Samo zakończenie było logicznie przeprowadzone ale z racji iż większość osób woli ich pewien jeden specyficzny typ pod który ono właściwie nie podchodzi możecie być nie do końca usatysfakcjonowani nim. Dostaliśmy również wiele odpowiedzi na nasze pytania ale jest coś jeszcze. Odpowiedzi te uaktywniły jeszcze więcej pytań które to muszą pozostać w próżni dopóki autor nie będzie miał pomysłu na powrót w to uniwersum. A sam epilog to jedno wielkie pytanie "Ale jakim cudem?", i dodane bezgłośnie wtf. Ogólnie seria jako całość jest świetna i nie żałuję ani jednej strony spędzonej razem z nią.

link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:

czwartek, 17 maja 2018

Paka książek - box subskrybcyjny

Cześć, dzisiaj chciałbym Wam napisac o cyklu paczek dla książkomaniaków pod tytułem Paka Książek. Cała akcja polega na kupowaniu przysłowiowego "kota w worku". Płaci się za paczki na miesiąc, kwartał bądź rok. a jedynym co wybieramy jest ogólna kategoria książek. Ja wybrałem fantastykę [chyba nie muszę mówić dlaczego], oraz młodzieżówkę. Muszę przyznać iż ze wszystkich książek które były w paczce zaintrygował mnie cykl dziejący się w starożytnym Egipcie a zaskoczyła "Tajemnica wraku", której tematyka niezbyt mnie interesuje. Z tego co czytałem z tyłu książki czuć tam pewną teorię spiskową a ja nie przepadam za takimi rzeczami. W sumie to nie wiem dlaczego ta książka się tam znalazła, jakoś nie pasuje mi ona do kategorii i chyba prześlę ją gdzieś dalej. Jeśli chodzi o opinie tych książek to będziecie musieli jeszcze przez jakiś czas poczekać, w tej chwili czytam inne pozycje ;)

środa, 16 maja 2018

Jarosław Grzędowicz- Pan Lodowego Ogrodu tom 3

Cześć, dziś wracam do Was z kolejną częścią serii. Szczerze mówiąc to wraz z kolejną częścią coraz trudniej mówić o książce bez żadnych spoilerów, ale spróbujmy.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Pan Lodowego Ogrodu
Premiera: 11 maj 2012

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.

Wystarczyło ledwie czworo Ziemian, by z planety Midgaard uczynić prawdziwe piekło. Ich tropem, znaczonym niewyobrażalnymi okrucieństwami podąża Vuko Drakkainen. Kierowany nieujarzmioną determinacją, krok za krokiem przedziera się przez koszmar niczym z chorej wyobraźni Hieronima Boscha. To jeszcze misja czy już przeznaczenie? Lecz, czy zdoła powstrzymać tych, których moc uczyniła równych Bogom? Czy zdoła ich zabić?

"To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść."

Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego

Ilustracje: Dominik Broniek.

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

W tej części wreszcie odwiedzamy tytułowy lodowy ogród oraz pewną tajemniczą krainę Ludzi-niedźwiedzi. Książka jest na podobnym poziomie co poprzednie części i nawet w pewnym momencie oba wątki łączą się. Tak szczerze to już od pierwszego tomu podejrzewałem, że autor jakoś połączy oba ale spodziewałem się raczej czegoś innego. Typu na przykład, że jeden z wątków miał miejsce w innym czasie niż drugi. 
Wybaczcie, że tak niewiele ale moja opinia jest taka jak przy poprzednich częściach a niechciałbym się powtarzać.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Mateusz Kossakowski - Czoran

Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...