Milena Wójtowicz - Vice Versa

I kolejna książka już przeczytana. Tym razem jest to kolejna część przygód bohaterów znanych nam z książki Post Scriptum. Jak pewnie pamiętacie jedna z bohaterek przypadła mi do gustu. Czy ta część spodobała mi się w podobnym stopniu jak pierwsza? Na to pytanie będziecie musieli znaleźć odpowiedź sami w tekście poniżej.

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Post Scriptum
Premiera: 26 czerwiec 2019

-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Drugi tom serii o nienormatywnych z przymrużeniem oka!
Przezabawny misz-masz gatunków. Mamy tu urban fantasy z przymrużeniem oka, umowny kryminał, pastisz paranormalnego romansu i powieść obyczajową – oficjalna recenzja z portalu lubimyczytac.pl
Niektórzy podpisują cyrograf, Żaneta Wawrzyniak podpisała umowę szkoleniową z PS Business Consulting. Nikt wcześniej nie wspomniał, że oprócz studiów i pracy będzie też miała dwójkę nienormatywnych mentorów. A za rogiem czekają już szamani, wilkołaki, łowcy potworów (tym razem prawdziwi!) i Złoty Cuś, którego koniecznie trzeba uratować. Tylko kto uratuje przed tym wszystkim Żanetę?

źródło opisu: https://wydawnictwo-jaguar.pl/

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 To co zaraz napiszę, może być kontrowersyjne. Otóż Vice Versa jest pięknym przykładem na potwierdzenie słów iż "gdy masz dobre postacie, nie potrzebujesz fabuły", Sabina i Piotrek. Dwoje głównych bohaterów plus kilkoro już nam znanych a także parę nowych. Pod sam koniec książki niby pojawia się element fabularny i jest on ciekawy i z wielkąprzyjemnością wrócę do tego uniwersum w części trzeciej. Jednakże sama pozycja świetnie broni się zbudowaniem postaci. Nie zrozumcie mnie źle, mimo braku jakiejś bardziej widocznej fabuły jest tam kilka niewielkich wątków dzięki czemu nie sposób się nudzić. A niektóre teksty głównej bohaterki sprawiają, że trzeba odłożyć powieść na bok i uspokoić się.
Jeśli chodzi o uniwersum serii. To aby pozostać tajemniczym oraz coś konkretnego powiedzieć. Wyobraźcie sobie postacie z wierzeń słowiańskich. Strzygi, topielce, leszy, wilkołaki i tym podobne. W tej książce oni występują lecz nie w takiej roli jaka od razu przychodzi wam na myśl.
 Znacie? Dacie szansę? Komentarze są dla was.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

  1. Wiele slyszalam już o tej książce i mam wielką ochotę ja przeczytać 😃
    Zapisuje sobie tytuł.
    Pozdrawiam 😀
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ci radzę, przeczytaj lepiej poprzednią część serii. Czyli Post Scriptum, niby nie jest to wymagane do ogarnięcia wszystkiego ale dzięki temu lepiej poznasz postacie i będziesz wiedziała czego się po nich spodziewać ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Mi się bardzo podobało, Sabinka wymiata <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi równieżprzypadło do gustu i dlatego z przyjemnością przeczytam kolejną część.

      Usuń

Prześlij komentarz

Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Dariusz Domagalski - Początek Podróży