Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

O rany ja długo mi się ta książka czytała. A wszystko przez niewielką ilość czasu. Powieść podobała mi się jednakże poniższa opinia będzie skupiała się na wadach, oczywiście postaram się uzasadnić moje zdanie.

-----------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Wojna Makowa
Premiera: 14 październik 2020

---------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Gniew.
Gniew zmieniający duszę w rozszalały ogień, którego nigdy nie da się ugasić. Oto cały świat Rin. Chwyciła los za gardło i wyrwała mu z trzewi swoją przyszłość- dostała się do Akademii Sinegardzkiej a potem dalej, dzień po dniu, walczyła by ją skończyć. Tylko po to, by patrzeć, jak jeden po drugim umierają jej przyjaciele. By oglądać góry usypane z trupów swoich rodaków. By stać się istotą, zdolną spalić cały naród najeźdźców w akcie niewyobrażalnej zemsty.
Teraz nie zostało jej nic, prócz odwetu na ostatniej zdrajczyni - Cesarzowej Su Daji. Oraz ciągłej walki z Feniksem, który nieustająco żąda ofiar. W chwili, gdy mu się podda, jej ciało stanie się ledwie narzędziem i będzie palić wszystko i wszystkich. A gdy cały świat zamieni się w popiół, Rin sama zamarzy o śmierci.

-------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Mam mieszane odczucia co do tej części serii, oczywiście chętnie przeczytam część trzecią głównie przez świetnie wykreowany świat jednak bardzo irytowała mnie główna bohaterka. I to nawet nie chodzi o jej wieczne wkurzenie czy chętnemu oddawaniu się walce. To akurat możemy połączyć z feniksem jednak ona jest strasznie łatwowierna. Rozumiem iż pisarka chciała pokazać konflikt z kilku różnych stron ale błagam, nie poprzez tworzenie z bohaterki słonecznika który odwraca się w stronę światła. W pewnym momencie aż miałem ochotę pomijać akapity i robiłbym to gdyby nie ścisłe powiązanie Rin z fabułą powieści. A ta jest bardzo dobra i gdyby nie ona oraz całkowita budowa uniwersum to nie dałbym rady jej ukończyć. Mimo iż przez połowę powieści bardzo często wspominamy Altana, w sumie w dalszej części też ale już słabiej. To akcja rzuca nas w różne terenu Cesarstwa. Na początku jest bardzo interesujące miasto piratów. Nie chcę za wiele zdradzać ale chciałbym aby ta lokacja wróciła w kolejnej części. Innych lokacji nie będę zdradzać ale są one ciekawe. 
Wybaczcie ten bardzo krótki tekst ale tak to jest przy środkowych częściach trylogii. Słowem podsumowania, Republika Smoka nie jest tak dobra jak mogłaby być ale nadal jest solidną powieścią z szybką akcja i oryginalnym uniwersum. Jestem skłonny polecić wam ten tom jednakże uzbrójcie się w wielką cierpliwość co do głównej bohaterki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki