środa, 12 lutego 2025

InkBook Solaris

Czytnik ebook inkBOOK Solaris - Specyfikacja Techniczna

Ekran: 6’’ E Ink Carta EPD, papier elektroniczny
Typ ekranu: dotykowy, 16 odcieni szarości
Rozdzielczość: 1024 x 758 pikseli
Procesor: Quad-core ARM 64-bit Cortex-A55
Bluetooth: Tak
Pamięć RAM: 2GB LPDDR4X
Pamięć wewnętrzna: 32GB* miejsce na ok. 20.000 e-booków
* Rzeczywista pamięć masowa może się różnić w zależności od wstępnie zainstalowanego oprogramowania.
USB: USB-C
Bateria: 2900 mAh 3.7V Li-Ion
WiFi: 802.11b/g/n
System operacyjny: inkBOOK OS kompatybilny z Android 11
Łączność z system operacyjnym: Windows, Linux, Mac OS (wymagana aplikacja Android File Transfer dla MacOS)
Doświetlenie ekranu: tak, regulacja barwy doświetlenia
Obsługiwane formaty: EPUB, EPUB (DRM), PDF, MOBI, CBZ, DOC, DOCX, TXT, MP3, AZW3 (w aplikacji) i więcej
Obsługiwane języki: polski, angielski, niemiecki, włoski, hiszpański, francuski i inne
Funkcje dodatkowe: Google Translate™*, Google Drive, TTS, send2inkBOOK, notatki, personalizacja wygaszaczy, zakładki, możliwość instalacji innych aplikacji: Legimi, Empik Go, Publio, Wattpad, Storytel, Ebookpoint, Woblink, Kindle, Kobo, Cantook (Aldiko)
*©2018 Google LLC All rights reserved. Google Translate is a trademark of Google LLC.
Prąd ładowania: max 5V 3A (5W-15W USB)
Czas pracy baterii: do 4 tygodni pracy*
*czytanie 30 min. dziennie przy wyłączonym WiFi i Bluetooth, włączonym doświetleniu na najniższej jasności i w trybie jasnym. Aplikacje firm trzecich mogą znacząco skrócić czas użytkowania.
Gwarancja: 2 lata, door to door
Akcesoria dedykowane: etui inkBOOK Duo
Waga: 174 g
Wymiary: 154 × 112 × 8,4 mm
Dostępne kolory: czerwony, niebieski, czarny, różowy
Zawartość opakowania: czytnik inkBOOK Solaris, kabel USB-C, skrócona instrukcja obsługi

Fajny czytniczek, chociaż jak wspominałem w pierwszych wrażeniach trochę zdziwił mnie na początku kształt i przez to, że jest on w każdym miejscu taki sam w przeciwieństwie do Calypso Plus, Solaris wydaje się gruby. Jednak bardzo szybko człowiek przestaje zwracać na to uwagę. Trochę czasu zajmuje przyzwyczajenie do nowego wyglądu menu oraz samych przycisków dotykowych zamiast fizycznych ale to też tylko subiektywne marudzenie. 
Czytniki InkBooka są jednymi z nielicznych (jeśli nie jedynymi), na których możecie na spokojnie czytać powieści z Wattpad więc zamiast na komputerze czy smartfonie odpalacie na czytniku. 
A oprócz tej aplikacji jest jeszcze taka z mangami, nie mój gatunek więc nie będę się wypowiadał ale daję znać.
Mnie osobiście zaskoczyła obecność aplikacji Audioteki, chociaż może nie powinienem się dziwić gdyż taki Storytel był wcześniej.
W tym modelu dodano opcję zamiany tekstu na mowę. Wiecie syntezator czyta każdy tekst który wskażecie, oczywiście przy odtwarzaniu dźwięku trzeba podłączyć słuchawki albo głośnik po bluetooth ale to drobna niedogodność.
Jak będziecie oglądać czytnik ze wszystkich stron to możecie zauważyć iż ma tylko i wyłącznie złącze USB-C które służy do ładowania oraz przenoszenia plików. 
Cóż, urządzenie jest ciekawe, może i nie będzie moim głównym czytnikiem, tym pozostanie PB Color pierwszej generacji, ale na pewno będzie użytkowany.





Czytnik wraz z akcesoriami możecie kupić na stronie dystrybutora:

niedziela, 2 lutego 2025

Ilona Andrews - Szafirowy Płomień

Nareszcie udało mi się przeczytać najnowszy tom z serii Ukryte Dziedzictwo. W wielkim skrócie podobała mi się na powieść i kolejne części też chętnie przeczytam.


----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Tytuł: Szafirowy Płomień
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 21 stycznia 2025


----------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Czasem, przeszukując mrok, możesz znaleźć potwory. Nie jesteś na to gotowa.

Catalina zdecydowanie nie jest gotowa. Ale oto kończy się okres ochronny dla Rodu Baylorów, Nevada i Rogan są na drugim końcu świata, a nowe zlecenie może już za chwilę wywołać Wojnę Rodów. Jednym słowem, sytuacja zupełnie wymyka się spod kontroli. Catalina nie ma żadnego wyjścia, musi szybko dorosnąć i stać się prawdziwym Magnusem stojącym na czele swojego Rodu. Szybko, czyli w jakieś 2 dni. Wydanie zawiera opowiadanie "Diamentowa iskra" (Diamond Fire)

------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż w tej powieści najsłabszą częścią jest prolog. Nie to, aby był zły po prostu coś mi tam nie pasowało i delikatnie irytowało. Na szczęście w kluczowej części powieści było dużo lepiej. Największym minusem było zbyt częste wspominanie o tym jak przystojny i idealny jest pewien bohater, ale to po prostu nie pasowało mi do Cataliny. Jednak to tylko marudzenie aby nie było, że tylko chwalę tę powieść i styl pisania małżeństwa, gdzie te prawie siedemset stron przeczytałem w dwa dni. Chociaż tak po prawdzie to spokojnie mógłbym poznać ją w jeden dzień. 
Jeśli spodobały Wam się poprzednie części tej serii to ta mimo zmiany głównej bohaterki również przypadnie do gustu. A ci którzy poznają uniwersum dopiero od tej części powinni być zadowolenie mimo niewielkiej ilości rodziny Baylorów porównując ją z poprzednimi częściami. Może to tylko moje odczucia ale naprawdę wydaje mi się iż w poprzednich częściach rodziny było więcej. Mało tego Nevada w tej części wydaje się inna, ale może jest to spowodowane tym, że pomiędzy tomami mamy trzy lata przerwy i coś tam się wydarzyło. 
Ukryte Dziedzictwo, to seria młodzieżowa pisana lekkim, przyjemnym piórem które czyta się jednym tchem. 
Jeśli chodzi o historię to nie będę za bardzo wchodził w szczegóły ale powiem wam iż jest ona przedstawiona w całości, oczywiście ostatnie sceny otwierają zaciekawienie dotyczące kolejnego tomu ale zadanie zostało wykonane. 
Jeśli lubicie lekką, łatwą i przyjemną powieść która przyjemnie i szybko się czyta to nie zawiedziecie się Ukrytym Dziedzictwem.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

środa, 15 stycznia 2025

Joanna Kanicka - Bezkost [PRZEDPREMIEROWA]

Tę książkę kupiłem pod wpływem impulsu i na początku planowałem przeczytać ją w wersji cyfrowej lecz ebook ma premierę później tak samo jak wersja audio. Na szczęście wersja fizyczna doszła fajnie szybko i mogłem ją sobie przeczytać. Tak na szybko to jest to bardzo porządna książka.


-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: SQN
Premiera: 29 stycznia 2025




------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Kogo uratuje funkcjonariusz policji, gdy do wyboru ma człowieka bądź demona? Każdy czytelnik fantastycznych kryminałów to odgadnie.

Jeśli jednak chodzi o bezkosta, nikt nie zdoła go sobie wyobrazić, póki ten nie wkroczy na scenę, by pomóc w rozwikłaniu zbrodni. Wykopany z ziemi, wypuszczony z trumny i w każdej chwili gotowy, by zabić.

Na ponurych ulicach Milczyna Sylwester Sonecki, w towarzystwie najdziwniejszego z policyjnych partnerów, będzie musiał… no właśnie. Odnaleźć czy mylić tropy? Z pewnością trzymać współpracowników z dala od własnej piwnicy, ciąży mu bowiem na sumieniu co najmniej parę demonicznych przewin. I choć zazwyczaj kierują nim szlachetne pobudki, w świecie, w którym ludzie koegzystują z demonami, dobro i zło przybiera wiele odcieni.

To zaskakująca, niosąca powiew świeżości i przejmująca powieść o walce z wewnętrznymi demonami ramię w ramię z tymi prawdziwymi, utkanymi z krwi i kości… a czasem bez kości.

-------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Wiecie dlaczego, rzadko piszę opinie kryminałów? Ponieważ niezależnie od ich jakości człowiek obawia się w tekście zamieścić jakieś spoilery. A zwłaszcza w takich książkach jak "Bezkost", które oficjalnej premiery jeszcze nie miały a także są bardzo dobrą lekturą. Chociaż nie idealną ponieważ mimo iż historię mamy całą to świat stworzony przez autorkę nadal zostawił nas z wieloma pytaniami i nawet jeśli na pojedyncze odpowiedziano na kartach powieści to nadal mamy wiele innych. Ale to tylko pokazuje jak wielki potencjał kryje się w uniwersum. Dodatkowo chciałbym też narzekać na mega długi pierwszy rozdział (nie licząc prologu), na szczęście kolejne są już krótsze i łatwiej sobie powiedzieć "doczytam do końca rozdziału i pójdę do łazienki", ale to tylko subiektywne marudzenie. Niestety Sylwester, policjant WKD czyli Wydziału Kontroli Demonów mimo, że widać iż autorka spędziła nad jego kreacją wiele czasu, tak jak w przypadku innych postaci, nie przypadł mi do gustu. W sumie to nie udało mi się przywiązać do żadnej z postaci przedstawionej. 
Dobra, ponarzekałem a teraz czas na chwalenie. Ponieważ mimo tego co możecie wnioskować na podstawie powyższego tekstu powieść bardzo mi się podobała. Te ponad czterysta stron przeczytałem ciągiem, nie przerywając lektury nawet na czas spania. Na szczęście jestem w trakcie urlopu i mogę częściej robić akcje typu całe noce na nogach. Świat wykreowany mimo, że widzimy tylko Przylesie, czyli jakieś przedmieścia większego miasta, aby nie powiedzieć dzielnica biedoty, i pojedyncze sceny w innych lokacjach. to czujemy jego wielkość oraz chcemy więcej o nim wiedzieć. 
Budowa postaci, mimo iż do żadnej się nie przywiązałem jest może nie jakoś szczególnie rozbudowana to różnią się od siebie i nie dadzą się pomylić. Niestety oprócz Sylwestra wszystkie inne postacie to drugi plan i tło oraz rolę epizodyczne. Może kiedyś autorka stworzy powieści gdzie któraś z tamtejszych postaci wyjdzie na pierwszy plan. 
A jeśli chodzi o autorkę i jej styl pisania. Cóż chyba wystarczy stwierdzenie, że odłożyłem sen aby przeczytać tę powieść przed premierą audiobooka najnowszej książki Andrzeja Ziemiańskiego z Virionem. 
Bezkost jest ciekawym kryminałem dla fanów powolnego rozpędzania się fabuły i zbierania wszelkich poszlak i śladów. Pod koniec książki akcja mocno przyspiesza ale musicie lubić tego typu zabiegi aby nie odbić się od początku. 
Ogólnie polecam tę powieść a moja ocena to 8,5-9 na 10

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

niedziela, 15 grudnia 2024

Eldest Souls

Jakoś ostatnio nie mam kiedy zabrać się za czytanie, i tak naprawdę nie mam ochoty szukać czasu. Ale nieważne, powiedzmy iż mam detoks od książek a chęć na przeczytanie kiedyś wróci. Jeszcze raz nieważne, poniższy post jest dla osób które relaksują się przy graniu.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tytuł: Eldest Souls
Producent: Fallen Flag Studio/United Label, CI Games
Premiera: 29 lipca 2001


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis producenta:

Eldest Souls jest dwuwymiarową grą RPG, która modelem rozgrywki nawiązuje do popularnej serii Dark Souls od firmy FromSoftware. Produkcja jest osadzona w mrocznym świecie fantasy, który znajduje się na krawędzi zniszczenia. Jest to debiutancki projekt dewelopera Fallen Flag Studio.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Cóż, może i nie jestem zbyt dobry w grach ogólnie mówiąc Soulsowych, ale nawet jeśli nie potrafię przejść pierwszego po samouczku przeciwnika to potrafię docenić dobrą grę. A to, że przeciwnik mnie pokonuje to raczej moja nieudolność a nie niesprawiedliwość gry. Przeciwnicy sygnalizują swoje ataki i dają nam czas na ich uniknięcie. Okna czasowe na to są różnej długości ale są sprawiedliwe jednakże ja jestem zbyt niecierpliwy i atakuję myśląc, że pokonam przeciwnika zanim on zabierze mi całe życie. Nie jest tak.
Dodatkowo ten miecz który mamy na samym początku jakoś nie przemawia do mojego stylu walki. Ale jeszcze raz powiem, nawet w tym niewielkim fragmencie rozgrywki który przeszedłem widać iż gra jest solidna i spodoba się fanom gier Soulsowych. A czy ja wrócę do niej kiedyś? Możliwe, może kiedyś spróbuję się jeszcze raz tym razem z postanowieniem aby nie biec na przeciwnika i stosować uniki w odpowiednich momentach. Nie będę oceniał gry, ponieważ za mało jej przeszedłem ale zostawiam Wam link do sklepu w którym nabyłem produkt byście sami zdecydowali czy kupić czy nie. 
Do 3 stycznia 2025 trwa świąteczna promocja i Eldest Souls wraz w dodatkami możecie nabyć za 7,19 zł zamiast pełnych 71,99 zł




Grę kupiłem w serwisie gog.com:

niedziela, 1 grudnia 2024

Andrzej Pupin - Rozbłyski Ciemności

Nie ma to jak świetna książka na początek miesiąca. Rozbłyski Ciemności, to świetna kontynuacja i z wielką przyjemnością przeczytam kolejny tom.


-----------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Szepty Ciemności
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 29 listopada 2024


------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Ciemność Skrywa Prawdę.

Warszawa lata 20

Minął rok, odkąd Jerzemu odebrano Wandę. Rok nieustającej udręki, wściekłości i walki. Rok piekła, w które Jerzy zamienił własne życie, i gdyby nie Barbara, jedyna osoba tęskniąca za Wandą równie mocno jak on, zapewne dokonałby żywota w jakimś pożartym przez Ciemność rynsztoku.
Los jednak bywa przewrotny, a los Jerzego w szczególności. Stawiając mu na drodze kolejną kobietę, a właściwie bezbronną dziewczynkę, skieruje życie detektywa na zupełnie nowe tory.
Nowe zlecenie od ostatniej pozostałej przy życiu dziedziczki bajecznej fortuny rzuci Jerzego w sieć intryg, z której trudno będzie się wyplątać. Ale może gdzieś daleko, na końcu śmiertelnie niebezpiecznej rozgrywki, czeka upragniona nagroda?




 Opinia:

Jak to dobrze, że zostawiłem sobie tę powieść na niedzielę. Dzięki temu mogłem ją całą poznać w jeden dzień. I co ja mogę napisać o tej powieści? Wszyscy ci którzy pokochali pierwszy tom znajdą w drugim to co chcieli. A ci co jeszcze nie znają tej serii, bo w przygotowaniu jest trzeci tom, a lubią klimaty noir, lat dwudziestych, mrocznych kryminałów i tym podobnych to będą mega zadowoleni. Nie mam zamiaru pisać Wam co dzieje się w samej książce ponieważ każdy, najmniejszy wątek w tego typu powieściach jest ważny. 
Jurek, jest takim Sherlockiem Holmesem epoki noir. Wybaczcie iż ten tekst będzie taki mega krótki ale tak naprawdę nie wiem co pisać o powieści a to co przychodzi mi na myśl to albo ociera się o spoiler albo reklamę która idealizuje ją pod niebiosa. Nie aby książka czy cała seria nie zasługiwała na dużą liczbą pochlebstw ale zbyt duża ich ilość wydaje się sztuczna. 
Ja na pewno sięgnę po kolejny tom i mam cichą nadzieję, że trzeci tom nie będzie ostatnim z tego uniwersum. Kto wie, może autor przerobi Szepty Ciemności na pięcioskiąg czy nawet więcej. Tylko uważajcie w trakcie czytania. Gdy już zaczniecie to nie będziecie mogli się oderwać.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5132569/rozblyski-ciemnosci
Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu


piątek, 29 listopada 2024

Sara Blińska - Seksowne dziewczyny

Cóż, zwykle rzadko czytam takie powieści, na pewno rzadziej niż fantastykę, ale raz na jakiś czas wejdę w ten gatunek.




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:


Wydawnictwo: WFW
Premiera: 17 września 2022

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Gorący erotyk - polski „Seks w wielkim mieście”, z naciskiem na seks!

Uwaga! To nie jest typowy romans czy erotyk. To erotyk, który oprócz relacji damsko – męskich eksploruje siłę kobiecej przyjaźni. W książce patrzymy na rzeczywistość z kobiecego punktu widzenia, bo to kobiety są tutaj najważniejsze - każda z inna historią, ale każda na swój sposób jest "seksowną dziewczyną", co stanowi główne przesłanie zawarte w tytule.

Główne bohaterki to współczesne Polki: Ola, Basia, Jess i Maja a akcja dzieje się w Warszawie. Śledzimy ich perypetie i intymne przeżycia, które są tak różne, jak różne są dziewczyny. Mimo tego wiele je łączy, przez co zaprzyjaźniają się ze sobą.

W tej książce zmysłowość przeplata się z przemyśleniami, codziennymi problemami i radościami, które – wzbogacone dawką humoru – opisane są prostym językiem. Autorka przełamuje tabu odnośnie tego co wolno a co nie bo seks jest prosty i tak należy o nim mówić.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

O książce dowiedziałem się stosunkowo niedawno gdy autorka do mnie napisała. Zaintrygowała mnie tą powieścią a opis wydawcy dokończył dzieła by sprawdzić tę książkę. 
Mamy tu do czynienia z czterema bohaterkami gdzie każda z nich dostała swój krótki rozdział. Możemy nawet pokusić się o napisanie iż książka jest zbiorem czterech opowiadań gdzie bohaterki opowiadają swoje historie oraz predyspozycje seksualne. Tak naprawdę to ciężko mi wybrać z nich jedną która najbardziej przypadła mi do gustu. Można by nawet napisać iż żadna z nich nie jest moim typem bohaterek. Jednakże nie można odmówić autorce iż na tak niewielu stronach zmieściła bohaterki całkowicie różne i wewnętrznie bogate. Jako, że książka jest z gatunku erotyk to oczywiście różnego rodzaju zbliżenia są częste ale na szczęście nie ma ich tyle dużo by męczyły czy wydawały się wymuszone. 
Czy polecam tę powieść? Jeśli lubicie erotyki i macie wolne dwie-trzy godzinki to jak najbardziej. Dlaczego taki niewielki odcinek czasu przeznaczam na powieść? Bo dzięki stylowi pisania autorki taki jest wystarczający by od pierwszej strony dojść do ostatniej kropki.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

niedziela, 24 listopada 2024

Anthony Ryan - Lord Wieży

I kolejna powieść przeczytana. Ten tom czytałem na czytniku a kolejny z tej historii również poznam w taki sposób. Egzemplarz fizyczny książki będzie ładnie na półce a ja będę czytał wersję cyfrową. Mimo, że czytałem ją długo to tak po prawdzie jakby się uprzeć to spokojnie Lord Wieży jest książką na dwa dni, no chyba iż zamkniecie się w pokoju i nie będziecie w ogóle wychodzić ani za potrzebą ciała ani by się posilić wtedy to jeden dzień Wam starczy. Czy polecam tę powieść? Z całą pewnością tak, jest ona lepsza od świetnego tomu pierwszego.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Tytuł: Lord Wieży
Autor: Anthony Ryan
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 15 listopad 2024


---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

„Bogowie są prawdziwi dla tych, którzy w nich pokładają nadzieję.”

Vaelin Al Sorna, legendarny wojownik, Morderca Nadziei, człowiek, który widział, jak jego królestwo tonie we krwi – wraca do domu. Niesie ze sobą ból, brzemię zdrady i jedno postanowienie: nigdy więcej nie sięgać po miecz. Ale los ma swoje plany, a pieśń krwi, która tętni w jego żyłach, nie zamierza milczeć.

"Lord Wieży" to opowieść o wojnie, zdradzie i potędze, która nie daje wytchnienia nawet tym pragnącym pokoju.

Czasem, by ocalić wszystko, co ważne, trzeba raz jeszcze chwycić za broń – choć serce błaga o coś innego.

„Wojna czyni głupców z nas wszystkich”.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

O wow, tak naprawdę to nie mam pojęcia co napisać o tej książce. Prawie osiemset pięćdziesiąt stron w dwa dni a ja czuję niedosyt tego świata i już chcę trzeci tom w rękach. Czy to wystarczy za opinię? Oczywiście, że nie. W Lordzie Wieży, Vaelin, główny bohater pierwszego tomu tak naprawdę jest na drugim planie. Na pierwszym są trzy inne postacie które już pojawiały się w poprzednim tomie ale... I tu nie będę zdradzał żeby nie psuć Wam przyjemności poznawania tej powieści. Jest tu wszystko co potrzeba ludziom kochającym fantastykę. Tajemnicza moc, magia, Wiara, Mrok czy jakkolwiek to nazwać, różne rasy ale nie takie jak spodziewacie się słysząc "fantastyka", sceny akcji, krwawe walki oraz bohaterowie którzy różnią się od siebie, stoją po różnych stronach ale nie można powiedzieć iż ktoś jest jednoznacznie dobry lub zły. Wiem powinienem przyczepić się do czegoś w tej powieści ale oprócz tego iż te prawie dziewięć setek stron zbyt szybko się kończy nie potrafię żadnej znaleźć. No jakby się do czegoś na siłę przyczepić to jest taki mały wątek Revy który wydaje się dodany zupełnie niepotrzebnie ale możliwe iż w trzecim tomie okaże się iż było to zaplanowane i specjalnie ukazane tak a nie inaczej.
O stylu autora świadczy chyba to iż mimo tego, że nie wniknąłem w ten świat z taką łatwością jak przy Virionie czy serii Zapomniana Księga to poznałem tę historię szybko i chcę więcej. Teraz oczekiwania co do Królowej Ognia, trzecim tomie Kruczego Cienia są wysokie gdyż muszą sprostać temu co poznaliśmy w tych dwóch częściach ale na razie mogę z czystym sumieniem polecić Wam te dwa tomy trylogii. Co mogę napisać? Lubicie fantastykę to polubicie tę serię.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Mateusz Kossakowski - Czoran

Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...