Rafał Cichowski - Pył Ziemi

Książka która wydaje się być pisana na wzór "jak najszybciej trzeba skończyć", co niestety ma więcej wad niż zalet. Mimo swego widocznego potencjału.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

 Czas wyrównuje wszystko do zera.

W XXIV wieku Ziemia umiera. W przestrzeń kosmiczną zostaje wystrzelony Yggdrasil, statek pokoleniowy, który ma zapewnić przetrwanie gatunkowi ludzkiemu. Ponad siedemset lat później para nieśmiertelnych istot, technologicznie pod​rasowanych Ziemian, wraca na błękitną planetę. Od powodzenia ich misji zależy ocalenie statku i wszystkich osób znajdujących się na pokładzie. Muszą odnaleźć tajemniczą Bibliotekę Snów, w której zapisano ogół wspomnień ludzkości.

Lilo i Rez podczas swej wędrówki zetrą się z prymitywnym plemieniem, którego członkowie dawno zapomnieli o dobrodziejstwach techniki. Będą się układać z samozwańczym lordem władającym wiernie odtworzoną kopią wiktoriańskiego Londynu, którego największą bolączką są morderstwa prostytutek oraz zbyt wysoki poziom edukacji wśród plebsu. Zawędrują też do Aurory, miasta, gdzie barwy następnego zachodu słońca wybiera się w drodze głosowania.

Gdzieś na końcu drogi Lilo i Reza ukryta jest prawda. Ale czy warto dla niej poświęcić wszystko? Może pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć?

Pył Ziemi czerpie z wielu gatunków literackich, tworząc niezwykłą opowieść o świecie przyszłości, w którym zaawansowana technologia sąsiaduje z gotyckim mrokiem i absurdem. Imponuje skalą, porusza i bawi ostrym jak brzytwa poczuciem humoru.
Na taką Ziemię przylatują Lilo i Rez – para nieśmiertelnych, technologicznie podrasowanych istot. Potrafią komunikować się ze sobą telepatycznie, mogą nauczyć się dowolnego języka w kilka sekund i wyleczyć wszystkie choroby świata. Dla Ziemian są praktycznie bogami. Sami są potomkami Ziemian.
I teraz muszą odnaleźć tajemniczą Bibliotekę Snów.

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/pyl-ziemi/

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Pył Ziemi, książka z gatunku science-fiction, który nie jest moim ulubionym gatunkiem ale jest mi również całkowicie obojętny. Ta książeczka jest krótka, za krótka. Dlatego wątki typu omninet, czy biblioteka wspomnień oraz sam statek pokoleniowy są tylko wspomniane a to jest błąd gdyż są to jedne z głównych wątków. Wydaje mi się, że lepiej by było gdyby autor skoncentrował się na pojedynczych wątkach i nawet gdyby to skutkowało stworzeniu trylogii lub tetralogii ale przynajmniej wątki byłyby pokazane głębiej a nie tak jak teraz.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży