Pocketbook InkPad Color

Specyfikacja:

Ekran: 7.8" E Ink new Kaleido™
Rozdzielczość: 1404 x 1872 (w odcieniach szarości), 468 × 624 (w kolorze) 300 DPI (w odcieniach szarości), 100 DPI (w kolorze)
Podświetlenie ekranu
: Tak
Poziomy szarości: 16 (w odcieniach szarości), 4096 (w kolorze)
Obsługiwane formaty plików: PDF, PDF (DRM), EPUB, EPUB(DRM), DJVU, FB2, FB2.ZIP, DOC, DOCX, RTF, PRC, TCR, TXT, CHM, HTM, HTML, MOBI, ACSM, JPEG, BMP, PNG, TIFF, CBR, CBZ, OGG.ZIP, MP3.ZIP, MP3, OGG, M4A, M4B
Interfejs dotykowy: Tak
Procesor: Dual Core (2x1 GHz)
Pamięć RAM: 1 GB
Wewnetrzna pamięć flash: 16 GB (dostępne dla użytkownika ok. 14GB)
System operacyjny: Linux 3.10.65
USB: USB-C
slot SD/MMC: microSD do 32 GB
Wyjście słuchawkowe: TAK przez adapter dostępny w zestawie
Głośniki zewnętrzne: Nie
Wi-Fi: Tak
Bluetooth: Tak
Przeglądarka internetowa: WebKit
Akcelerometr: Tak (automatyczne dostosowanie orientacji ekranu)
Języki menu: polski, angielski, niemiecki, francuski i inne
Słowniki: Słowniki ABBYY Lingvo, Webster 1913 i inne. (Możliwość wysyłki na e-mail: Angielsko-Polski, Niemiecko-Polski, Rosyjsko-Polski - dwukierunkowe)
Bateria: 2900 mAh (Li-Ion Polymer)
Waga: 225 g
Wymiary: 195 x 136,5 x 8 mm
Współpraca z systemami: Windows, Linux, MacOS
Funkcje dodatkowe: BookStore, przeglądarka internetowa, kalkulator, szachy, słownik, Galeria Dropbox PocketBook, Pasjans, Biblioteki, Notes, PocketBook Sync, PocketNews, Scribble, Send-to-PocketBook, Sudoku

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Cóż używam tego urządzenia od prawie miesiąca więc wydaje mi się iż pierwszy zachwyt już osłabł i mogę spokojnie coś napisać. Jest to mój pierwszy czytnik z wyświetlaczem 7,8 cala [wcześniej miałem same szóstki], i mogę wam powiedzieć iż te niecałe dwa cale więcej robią różnicę. Gdy po raz pierwszy wyciągnąłem z pudełka urządzenie to było "kurczę, jakie to duże". Większy rozmiar troszkę przeszkadza w noszeniu go w kieszeni, dlatego jak chcecie tak właśnie nosić to polecam sześciocalowe wyświetlacze. Ale najważniejszą nowością tego urządzenia jest opcja kolorowania wyświetlacza. Wiadomo ta technologia dopiero raczkuje i ilość oraz jakość kolorów nie jest aż taka ostra jak w smartfonach ale na tych komiksach które sprawdzałem [były to pliki w pdf oraz cbr], wyglądało to bardzo ładnie. Najłatwiej zobaczyć minusy w ciemniejszych obrazach, ale jak na jedne z pierwszych czytników o takim ekranie jest świetnie. W sumie możecie sobie na dołączonych obrazkach zobaczyć jak to wygląda.
Gdy podłączymy zestaw słuchawkowy po bluetooth albo przez przejściówkę możemy posłuchać audiobooków. Jakoś nie ciągnie mnie do nich, więc nie będę się wypowiadał. Jednak z ciekawości zobaczyłem zamianę mowy na tekst. Ta opcja też tylko została wspomniana ale jakoś nie korzystałem z niej. Brakuje mi w tym modelu regulacji barwy światła. Jest tylko ogólny poziom podświetlenia, a ja rozpieszczony przez mój poprzedni czytnik chętnie widziałbym taką opcję tutaj. Jednak kto wie, może aktualizacja doda taką opcję. 
Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego modelu i nie żałuję wydanych na niego pieniędzy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży