niedziela, 6 maja 2018

Wattpad czyli kolejna próba w tworzeniu

Wiecie już kiedyś tworzyłem konto w tym serwisie ale od tak dawna go nie używałem iż nawet nie pamiętam który adres email tam podałem [przekleństwo posiadania wielu adresów], dlatego też postanowiłem stworzyć nowe konto i wiecie, gdybyście mieli ochotę to zapraszam tutaj. Będę się starał pisac tam dość regularnie. Mam nadzieję, że to konto sprawi iż na nowo wbiję się w rytm pisania. Zamieściłem tam już kawałek jednego projektu [Prolog i pierwszy rozdział], możecie go kojażyć ponieważ jego inną wersję zamieszczałem na tym blogu. Mam nadzieję iż dzięki takiemu podejściu uda mi się projekt doprowadzić do końca i kto wie może nawet kiedyś skończę któryś z projektów które nie będą publikowane tylko wysyłane do wydawnictw. Ponieważ ten który jest w tym serwisie będzie dostepny dla każdego [no każdego pełnoletniego], i nie będzie musiał płacić za jego czytanie.

sobota, 5 maja 2018

Stephen King, Richard Chizmar - Pudełko z guzikami Gwendy

Czy to już uzależnienie iż traktuje książki mające prawie dwieście stron za krótką formę? Taka refleksja naszła mnie gdy skończyłem tę pozycję. Czy to dużo czy mało musicie sami zdecydować, ja bardziej skłaniam się ku umiejscowienia jej wśród "krótkich form", szcególnie przy książce autora po której każdy klaun był dla mnie osobnikiem ukrywającym mroczną przeszłość ;) No ale wy jesteście tu bym napisał Wam kilka słów o książce z tytułu a więc nie wdając się dłużej w takie rozważania zapraszam do dalszej części posta.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 22 listopad 2017

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Opowiadanie napisane wspólnie z Richardem Chizmarem, którego akcja rozgrywa się w miasteczku Castle Rock w 1974 roku.
Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody Samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy łapała oddech, słyszała krzyki bawiących się dzieciaków. Z oddali słychać uderzenie kija bejsbolowego, to ćwiczący członkowie Ligi seniorów przed charytatywnym meczem z okazji Święta Pracy.
Pewnego dnia ktoś obcy woła do Gwendy: „Hej dziewczynko. Podejdź tu, pogadamy sobie”. Na ławce siedzi mężczyzna w czarnych dżinsach, czarnym płaszczu i białej koszuli rozpiętej pod szyją. Na głowie ma mały czarny kapelusz. Nadejdzie czas, gdy kapelusz ten zacznie pojawiać się w koszmarach Gwendy.
Stephen King tak przedstawił powstanie noweli: „Miałem historyjkę, której nie mogłem skończyć a Chizmar pokazał mi jak dotrzeć do końca stylowo i z polotem. To był fajny czas, myślę, że czytelnicy też spędzą mile czas podczas lektury. Jeśli zostaną z pytaniami czy pojawią się sprzeczki – jeszcze lepiej”.
Wydanie ilustrowane przez Bena Baldwina (okładka) i Keitha Minniona (środek).

źródło opisu: Albatros, 2017

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Na początku słówko o okładce, nie o obwolucie która rzuca się w oczy. Gdy na nią spojrzałem to moją pierwszą myślą było "ocho, nie pamiętam tytułu ale okładka była niebieska". W sumie ta minimalistyczna okładka bardziej mi się podoba ale obwoluta również ma w sobie pewien urok. Ale przyjrzyjmy się zawartości książki. Akcja książki toczy się w 1974 roku, no przynajmiej na początku i pokazuję Gwendy która dostaje dość niecodzienny prezent [tytułowe pudełko], wraz z kilkoma ostrzeżeniami. Trochę żaluję iż ma ona tylko swoje niecałe dwieście stron gdyż chciałoby się dłużej towarzyszyć dziewczynie a także dowiedzieć się czegoś o wątkach które autor [autorzy] nam tylko wspomiał i ukrył całunem tajemniczości. Główną bohaterkę poznajemy podczas wakacji przed rozpoczęciem gimnazjum a żegnamy na studiach i przez ten czas widać zmianę w jej zachowaniu oraz powstają miliardy pytań tak tych które ona sobie stawia jak i tych które rodzą się w naszych głowach. Chciałoby się posiąść większą wiedzę na temat tajemniczego pudełka [i pewnej postaci pojawiającej się na łamach książki]. Książka wciąga bardzo i widać w niej pióro mistrza. Wiem, że jeśli już się zdecydujecie to nie pożałujecie jednak ja czuje pewien niedosyt i coś jakby autor stawiał sobie granicę której nie chciał przekroczyć w tym dziele.

profil książki na lubimy czytać:

czwartek, 3 maja 2018

Suren Cormudian - Wędrowiec

No dobra koniec tej ściemy i czas zabrać się za czytanie książek. Ta akurat została przeze mnie zaczęta jeszcze w kwietniu ale nie miałem czasu jej dokończyć ;) Mała uwaga, książka pochodzi z projektu "Uniwersum Metro 2033", i jeśli nie odpowiada Wam klimat przeddstawiony w tych produkcjach to możecie śmiało darować sobie dalszy ciąg tego posta.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Cykl: Z skraju na skraj
Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
Premiera: 15 luty 2018

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

„Ludzkość musiała przejść przez czyściec, by wydać z siebie nowy podgatunek, który reprezentował teraz ten Wędrowiec. Jest czysty w swoich zamiarach. Szczery. Dobry. Niemal święty”.
Moskiewskie metro, rok 2033. Po długiej wyprawie na powierzchnię stalker Siergiej Minimalny wraca na Tulską, swoją macierzystą stację. Tam staje się uczestnikiem tajemniczych wydarzeń, które zwiastują śmiertelne zagrożenie dla ocalałych pod ziemią i w ruinach Moskwy. Chcąc ich uratować, Minimalny – wraz z nieoczekiwanym partnerem – podejmuje się karkołomnej misji.
***
Wędrowca czyta się jednym tchem. Bohaterowie są tak autentyczni, że w kilka minut staną się twoimi najlepszymi kumplami. Powieść ma wyjątkowy klimat i wciąga niepowtarzalną fabułą; jest przy tym pełna akcji i zagadek. W metrze Surena, jak w życiu, jest wszystko: radości, zmartwienia, bolączki, lęki. To żywa i prawdziwa książka. Zaręczam, że wam się spodoba.
Dmitry Glukhovsky
Do każdego egzemplarza Wędrowca dołączany jest gratis – postapokaliptyczne opowiadanie Dmitrija Glukhovsky’ego Koniec drogi (w postaci osobnej książki).

źródło opisu: http://www.insignis.pl/ksiazki/wedrowiec/

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Minimalny, stalker samotnik zbierający w postatomowej Moskwie elemetny które przydadzą się społeczności metra. W wyniku pewnych niezwykłych okoliczności poznaje tajemniczego Wędrowca. Razem z nim udają się w pościg za niebezpieczeństwem które może zniszcyć całe metro. Bardzo przypadł mi do gustu bohater książki mimo kilku momentów w których kłóciłbym się z nim to da się go lubić. Mocnym punktem książki, oprócz samego metra ale to pomijamy ze względu na ogólny projekt serii, jest postać Wędrowca. Nie będę Wam zdradzać jego tajemnicy ale mogę
zagwarantować, że warto czytać tę pozycję do końca. W samej książce spędzimy na powierzchni więcej czasu niż we wszystkich częściach oryginalnej trylogi razem wziętych i w związku z tym poznamy więcej jej mieszkańców. Czas w którym rozgrywa się akcja jest równoznaczny z tym co dzieje się podczas "Metro 2033", nie jest to powiedziane wprost ale możemy domyślić się tego czytając między wierszami w trakcie rozmów głównego bohatera z innymi. 
Spędziłem przy tej pozycji miłe chwile i nie nudziłem się ani razu. Jest to dobra pozycja i fani uniwersum na pewno nie będą zawiedzeni.

Profil książki na lubimy czytać:

wtorek, 1 maja 2018

Stąd ten cytat

Tradycyjny post na blogu ;) Czyli coś co ma za zadanie pokazać Wam jakąś książkę ale w innej formie niż opinie [przynajmniej w obecnej formie]. Książka którą Wam teraz pokażę już gościła kiedyś na blogu ale teksty z tamtego okresu były delikatnie mówiąc słabe i jeszcze szukałem własnego stylu. Ok, ale wy jesteście tu by dostać jakieś cytaty z książki tak więc zapraszam poniżej ;)



1.

Siedzę w najgłębszym szybie kopalni srebra w Comstock, nie mogę się ruszyć, a w moją stronę zbliżają się trzej uzbrojeni przestępcy.

2.

Normalnie do szkoły trzeba chodzić w gryzących czarnych spodniach, wykrochmalonej białej koszuli i ciężkich butach, ale ponieważ to były moje urodziny, mama pozwoliła mi włożyć nowy strój - mięciutkie, ozdobione frędzlami spodnie z jeleniej skóry, które sama uszyła.

3.

Były tam kostiumy z aksamitu i koronek, jak w tej sztuce Szekspira, na którą zabrała mnie kiedyś mama Evangeline. Ale były też stroje współczesne, na przykład wysokie do kolan buciory, płócienne spodnie i czerwona flanelowa koszula, jakie noszą górnicy.

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Podsumowanie kwiecień 2018

Cześć jak Wam się układa w ten pierwszy tydzień maja? Macie wolne od pracy czy może cały tydzień tak jak ja chodzicie w kratkę? W kwietniu mało czytałem, najprawdopodobniej dlatego iż pierwszy tydzień miesiąca jakoś tak dziwnie szybko umknął mi ;)

Lista książek:

1. Miroslav Žamboch - Wylęgarnia: Śmierć zrodzona w Pradze
2. Miroslav Žamboch - Wylęgarnia. Królowa śmierci
3. Tim Peake - Zapytaj astronautę. Wszystko, co powinieneś wiedzieć o podróżach i życiu w kosmosie
4. Richard Phillips - Remedium
5. Philip Pullman - Baśnie Braci Grimm
6. Dmitry Glukhovsky - Koniec Drogi [chociaż to powinna być połowa liczby]
7. Adrian Tchaikovsky - Dzieci czasu

Jak widzicie nie ma tego dużo i tak naprawdę to zastanawiałem się czy Baśnie Braci Grimm oraz Koniec Drogi nie wsadzić do jednego punktu. Pokazałem Wam również książkę paragrafową dla początkujących którą macie tutaj. I oczywiście jak co miesiąc grupowe wyzwanie którego odbiór był dużo bardziej pozytywny niż sądziłem. Tutaj macie do przeczytania. Również klasycznie macie w tym miejscu wpis o kolejnym ilustrowanym tomie Harrego Pottera. A w tym miejscu macie coś idealnego dla młodszych osób ;)
Były również dwa wpisy do wspomnień. Jeden to kolekcja kioskowa z modelami autobusów oraz gra powiedzmy że planszowa, dla jednej osoby.

Najpopularniejszym postem kwietnia była "Śmierć zrodzona w Pradze", mam nadzieję że ten wpis nakłoni Was aby sięgnąć po tę ciekawą pozycję.

niedziela, 29 kwietnia 2018

Adrian Tchaikovsky - Dzieci czasu

Udało mi się, mimo iż w kwietniu przeczytałem mniej książek niż w poprzednich miesiącach to różnica nie jest aż tak duża, ale to zobaczycie w podsumowaniu. Ostatnia książka przeczytana w kwietniu podobała mi się, a po bardziej rozbudowaną opinię zapraszam poniżej.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Premiera: 4 lipiec 2017
Wydawnictwo: rebis

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

CYWILIZACJA NA SKRAJU ZAGŁADY. CZY NOWĄ ZIEMIĘ ODZIEDZICZĄ LUDZIE?
Najlepsza powieść science fiction 2016
Nagroda Arthura C. Clarke'a
Ostatni ludzie opuścili umierającą Ziemię, by desperacko poszukiwać wśród gwiazd nowego domu. Odkrywają prawdziwy skarb, pozostałość po dawnej eksploracji kosmosu: terraformowaną planetę, jakby wprost przygotowaną na ich przyjęcie. Nowy Eden okazuje się jednak daleki od idyllicznej przystani dla ludzkości. Eksperymenty z czasów ziemskiego Starego Imperium stworzyły tam cywilizację, która dla ludzi jawi się niczym najgorszy koszmar. Szybko staje się jasne, że w nieuchronnym konflikcie może ocaleć tylko zwycięzca. Gra o przetrwanie będzie bezwzględna. Czy ludzie zasługują na to, by zostać spadkobiercami nowej Ziemi?
Najbardziej ożywcze spojrzenie na dystopię i ewolucyjne kreowanie świata, z jakim się kiedykolwiek zetknęliście w powieści
- .Peter F. Hamilton
Mistrzowsko opowiedziana historia, przywodząca na myśl gigantów SF – Clarke’a, Asimova (…) epicka w rozmachu i genialna w wykonaniu. -G
eeksyndicate.co.uk
Połączenie klimatu Stephena Baxtera z rozmachem Petera Hamiltona i klasyką w stylu Davida Brina i Grega Beara – epicka SF, która błyskawicznie przykuwa uwagę.
- SFF World
Wszystkie kluczowe elementy klasycznych powieści SF połączone z talentem pisarza, który wie, jak stworzyć świetną, rozrywkową opowieść. Lektura obowiązkowa.
- SF Book
Wielka literatura poruszająca najistotniejsze tematy – bogów, mesjaszy, sztucznej inteligencji i losów ludzkości we wszechświecie.
- Financial Times

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

Książka z bardzo oryginalnym zakresem czasowym. Nie pamiętam abym czytał inną pozycję z takim rozwiązaniem wątku. Ale wróćmy do ogólnego zarysu historii. Imperium ludzi rozciąga się daleko poza granicę Układu Słonecznego, mają kolonie i ogólnie rzecz biorąc osiągnęli wiek ekspansji kosmosu. My śledzimy jedną z grup terramorfujących planetę, a właściwie jesteśmy na końcu ich pracy. Nie będę Wam spojlerował, że nie wszystko poszło zgodnie z planem a konflikty Imperium mają dość duże skutki. Akcja książki przeskakuje pomiędzy tym co dzieje się na planecie a mieszkańcami statku-arki wysłanego z Ziemi, jednak jaka to Ziemia oraz ile czasu minęło to musimy sobie sami odpowiedzieć dostając tylko mgliste wskazówki. Kiedy autor pokazuje dwie strony to dużo prawdopodobne jest iż na jakimś etapie trafią one na siebie i tak jest też tutaj, lecz pisarz dodał kilka oryginalnych elelmentów. W sumie to książka jest doskonałym przykładem na to, że z elementów eksploatowanych w wielu pozycjach można wykrzesać coś nowego, trzeba tylko mieć swój własny pomysł. Bohaterowie, i tu miałem pewien problem. Obie strony posiadają postacie zapadające w pamięć i które nie mylą się z innymi lecz wydaje mi się iż autor trochę więcej czasu poświęcił mieszkańcom planety i chciał skupić większą sympatię czytelnika właśnie tam. Akcja, książki to typowy przykład tematyki sci-fi, gdzie jest budowanie napięcia i szybka scena kulminacyjna. Niektórzy twórcy podczas budowania napięcia boją się znudzić czytelnika i podsuwają różne elementy które aż "biją po oczach" swym wymuiszeniem. Na szczęście tu czegoś takiego nie uświadczycie i książka bez tych elementów wydałaby się pusta. 
Polecam każdemu fanowi gatunku.

Link do profilu książki w serwisie lubimy czytać: 

czwartek, 26 kwietnia 2018

Kabaret OT.TO - wspominki

  • Andrzej Piekarczyk – klawisze, wokal
  • Dariusz Piskorz – perkusja
  • Piotr Siennicki – gitary, wokal
  • Andrzej Tomanek – gitary, wokal
  • Wiesław Tupaczewski – bas, wokal

Kabaret OT.TO, muszę Wam się przynać iż w czasach gdy najwięcej oglądałem kabaretów, to jakoś niespecjalnie odpowiadał mi ich humor. Bardziej wolałem typ KMN z Badylem czy AMM razem z Tofikiem, ale z czasem coraz bardziej podobało mi się to co oni prezentowali. Zaczęło się chyba gdy obejrzałem piosenkę "A serek he" [zapraszam do filmu], a później to już poszło z górki "Lambaluna", "miks piosenek wojskowych", i tym podobne z nieśmiertelną piosenką "Wakacje", którą swego czasu znałem na pamięć. OT.TO nie byli typowymi kabareciarzami i ich humor nie trafiał do każdego ale dobrze jest dać im szansę. Jeśli jesteście zainteresowanii ich historią to zapraszam na  stronę gdzie dowiecie się wszystkich informacji "z pierwszej" ręki. 



Znacie ich? Słuchaliście coś? Sekcja komentarzy należy do Was.






---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Post ten powstał byście wiedzieli iż nie porzuciłem bloga i jestem w trakcie czytania "Dzieci Czasu" autorstwa Adriana Tchaikovsky'ego, której opinię mam zamiar napisać jeszcze w tym miesiącu ale nie wiem czy mi się to uda. Jeśli nie to będzie ona jednym z pierwszych postów majowych.


Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebo...