Andrzej Ziemiański - Pomnik Cesarzowej Achai tom 2

Cześć, wracam do Was z kolejnym tomem z cyklu. Czy ta część sprostała oczekiwaniom jakie miałem co do niej po przeczytaniu poprzedniczki? Niedługo się przekonacie.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Pomnik Cesarzowej Achai
Premiera: 20 luty 2013

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Pomnik cesarzowej jest potężny i wzbudza strach.
Nadchodzi czas silnych kobiet i równoległych światów.
Ziemiański jak nikt inny zderza dwie odległe cywilizacje i systemy wojskowe. Wie o tym każdy fan kultowej „Achai” i niemal pół miliona czytelników książek Andrzeja Ziemiańskiego.

"Choć od mojego pierwszego kontaktu ze światem Achai minęła dekada (a w samym cesarstwie tysiąc lat) do książek Ziemiańskiego wróciłam jak do domu. Jest dobrze, jest bardzo dobrze! Ziemiański wciąż potrafi stworzyć powieść, która wciąga jak ruchome piaski, gra na emocjach, wgniata w fotel rozmachem i zachwyca świetnie wykreowanymi postaciami".
Aneta Jadowska

"Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki. Dobrze, że wrócił".
Jarosław Grzędowicz

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Początek tego tomu mnie zaskoczył. Konkretnie miejscem w którym po raz pierwszy spotykamy Shen. Postać znaną ale raczej z drugiego planu. To, że w tej części jest ona jako jeden z głównych wątków był pewnego rodzaju postępowaniem ryzykownym, ale jest on jednym z plusów tej pozycji. Nie będę tu pisał o Kai ponieważ przy okazji opinii poprzedniej części dałem znać iż jest ona bardzo sympatyczna i polubiłem ją. Do tego stopnia iż patrząc na działania strony Cichych Braci zza Pierścienia powtarzałem w myślach "Nie każcie mi wybierać stron. Wybiorę Kai a nie Was". Dalej obawiam się iż w końcu taki wybór mnie czeka [przecież przede mną jeszcze dwa tomy], ale nie uprzedzajmy faktów. Moja uwaga może wydać wam się dziwna ale dość podobało przechodzenie do innego wątku w tych samych rozdziałach. Nie powiem iż jest to co akapit ale są poprowadzone bardzo umiejętnie i mimo pozostawienia czytelnika w momentach iż ma ochotę przerzucić kilka stron oraz dowiedzieć się dalszego ciągu to należy pamiętać o bohaterach którzy mimo iż nie pełnią ról pierwszoplanowych pojawiają się, bądź są wspominani w każdym z wątków. Podobało mi się ukazanie jak obie strony zachwycają się elementami codziennymi drugiej frakcji. Dzięki temu można zrozumieć zachowanie Indian którzy wyprzedawali swoje najcenniejsze elementy za kolorowe szkiełka. Tym przykładem napisałem Wam dlaczego w moich myślach pojawiało się owo zdanie. Książka godnie kontynuje historie w Imperium i z wielką przyjemnością poznam kolejne tomy.


A wy czytaliście tą serię, a może macie dopiero zamiar. Sekcja komentarzy jak zwykle jest do waszej dyspozycji.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Landsbergon - Gorzowski Magazyn Fantastyki

Imaginarium Opolskie - magazyn fantastyczny