Michał Cholewa - Gambit

Po dość długim czasie, udało mi się przeczytać tę książkę. Na taki a nie inny czas zbiegło się kilka elementów, temperatura, czas czy ogólna jakość książki. Ale nie ważne, na szczęście udało się ją przeczytać i ten miesiąc jednak będzie miał jakieś pozycje wśród przeczytanych ;)


---------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Ender
Seria: Algorytm wojny
Premiera: 2012

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Nagle oszalałe Sztuczne Inteligencje zniszczyły znany nam świat. Wędrujemy wśród gwiazd i w blasku supernowych toczymy wojny. Na ponurych planetach i ciemnych księżycach walczymy o artefakty sprzed Dnia.
Ale dziś spowiła nas mgła. Zimna, bezkształtna, kradnąca dźwięki kolory i dusze mgła. Skrywa przyjaciół i wrogów, zabiera nadzieję a w jej miejsce sączy strach. Ale my trwamy. Na rozkaz.
40 regiment Unii Europejskiej otrzymuje zadanie zabezpieczenia planety New Quebec. Już wkrótce okaże się, że wyszkolenie i honor nie ułatwiają wyborów, które wymagają ofiar i poświęcenia.
Twarde SF w mrocznym klimacie Obcego, tajemnicą rodem z powieści Philipa K. Dicka i bitwami w stylu Johna Ringo.

źródło opisu: warbook.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Pierwszy tom serii. Wiecie, mam problem jeśli chodzi o tę książkę ponieważ ciężko było mi wyłowić jeden główny nurt fabularny. Jesteśmy tutaj wrzuceni niejako w sam środek konfliktu i przez praktycznie trzy czwarte powieści nie mamy pojęcia dlaczego robimy tak a nie inaczej. Zdaje sobie sprawę iż w kolejnych tomach są napisane odpowiedzi na temat zdarzeńna Ziemi czy do czego potrzebne są zdobyte informacje. Przedstawieni bohaterowie są zaletą książki, chociaż tam też autor dał element który nie do końca przypadł do gustu. Rozumiem iż jest to pozostawienie otwartej furtki, ale nie w takim momencie.
Akcja, tutaj to naprawdę choćbym chciał to nie mam jak się przyczepić. Powieść jest wręcz koncertowym przykładem jak dobierać odpowiednie proporcję pomiędzy szybką akcją a momentami nabrania oddechu.
Opisy, te nie są szczegółowe ale pasują charakterem i rozbudowaniem to żołnierzy którzy je tworzą.
Książka przez dość długi czas przyciągała mnie czymś nie nazwanym. Myślałem sobie "dlaczego ta powieść tak mnie ciekawi skoro to zwykły średniak", jednak taka jej ocena byłaby zbyt surowa. Racja, ma kilka elementów średnich czy wręcz słabych ale jednocześnie chce się również poznać przyczynę tych wszystkich zachowań, a nie tak jak przez większość akcji "jesteś żołnierzem. Dostałeś rozkaz, idź. Nie musisz wiedzieć czemu". Prawdopodobnie kiedyś sięgne po kolejne części serii ale nie mam pojęcia kiedy.

 Zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarz. Gwarantuję iż każdy przeczytam.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży