--------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Zakon Krańca Świata
Premiera: 22 listopad 2017
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:
Kiedy życie Larsa Bergensona, bezwzględnego Grabieżcy, zamienia się w dymiące zgliszcza nie pozostaje mu nic innego, jak ruszyć na północ. Droga wiedzie go do Wyroczni i Drzewa, które w tajemny sposób, nieustępliwe go przyzywa i nieustannie wpływa na jego życie. Za sobą Berg „Końska Czaszka” pozostawia wielu potężnych wrogów, którzy gotowi są na wiele, byle tylko mu zaszkodzić.
Wszystkie istoty, które spotka po drodze, potwory, z którymi będzie musiał się zmierzyć, wystawią na próbę jego siłę i wiarę w samego siebie.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:
O samej książce mogę napisać tylko tyle, że jest dobra i nic poza tym. Wątpię bym pamiętał z niej cokolwiek za jakieś sześć miesięcy. Najbardziej brakowało mi jakiejś postaci z charakterem.
Ta seria to mój pierwszy kontakt z dziełami pisarki i mimo że nie skreślam jej to zastanowię się nad sięgnięciem po inne jej dzieła. Co uważam za największą wadę książki? Brak odpowiedzi na pytania czytelnika, takie jak "Co doprowadziło do końca świata?", bo to, że każdy miał taki koniec jakiego najbardziej się obawiał [nie było dokładnie tak napisane ale zbyt duży spoiler bym dał pisząc inaczej], czy "Co z postaciami?", ponieważ mimo tego iż są one proste to autorka zostawia czytelnika w takim momecie iz ten mówi coś w stylu "Ej, już? Koniec? A co z...", dlatego jak pisałem książka jest dobra ale nic ponad to.
Profil książki w serwisie lubimy czytać:





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Ta sekcja należy do Was. Zostawcie ślad po sobie ;)