sobota, 17 lipca 2021

Aleksandra Pisarska - Malachitowe Ostrze

Debiut literacki który przeczytałem w jeden dzień. Książka nie idealna ale podobała mi się a moja ocena w skali 0-10 to mocna 7.

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Inanna
Premiera: 7 lipiec 2021

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Violet Silverhunt i jej przyjaciel, czarodziej Logan Fallkryon, przemierzają Malkholen broniąc jego mieszkańców przed najgorszymi potworami i złymi mocami. Życie w drodze jest trudne, ale proste. Przynajmniej do dnia, w którym spotykają księcia Nastilli.
Rozpoczyna się wyścig z czasem i niesamowita podróż od Kniei Mroku po Góry Argentum Lunae. Demoniczne siły budzą się do życia z głębokiego snu, a losy królestwa wiszą na włosku.
Violet musi przezwyciężyć swoje lęki i zrobić wszystko, aby ocalić ojczyznę. W czasie wyprawy powoli jednak zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest takim jakim się wydaje. Wrogowie i sojusznicy skrywają tajemnice, których rozwikłanie może zadecydować o sukcesie całej misji.

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Szczerze to w ogóle nie obraziłbym się za dużo większą objętość powieści. Przy tej obecnej czasami miałem wrażenie zbyt szybkiego zachodzenia poszczególnych zdarzeń. Jednakże wszystko jest przed autorką a patrząc na zakończenie człowiek ma nadzieję iż nie jest to jedyna książka z tego właśnie uniwersum. Chętnie na przykład dowiedziałbym się o, nie będę tutaj pisał nazwy organizacji ale gdy poznacie powieść domyślicie się o które mi chodzi. I tak naprawdę ta niewielka objętość jest największym minusem i większość moich uwag jak na przykład bardzo mało informacji o postaciach drugoplanowych, jest spowodowana właśnie nią. Wydaje mi się iż najbardziej odpowiednią ilością stron byłaby okolica 400 +/- 20. Ta powieść mimo iż główny wątek został poprowadzony do końca to jest tam naprawdę wiele elementów świadczących o tym iż czytelnicy mogą mieć nadzieję na kolejne części. Jak na przykład wprowadzenie pewnej postaci która mimo, że nie zostało to powiedziane odegra większą rolę. Wiem, że moje narzekanie na opisy lokacji dziwnie brzmią ale naprawdę tutaj one tylko rozbudzają wyobraźnię a namalowanie scen jest tylko nazwijmy, że konturowo. Tak rozbudować je o jakieś dziesięć procent.
Styl autorki jest leciutki i sprawiający iż wszystkie strony przelatuje w tempie ekspresowym. Cóż ja przeczytałem całą powieść w jakieś około 4-5 godzin, byłoby pewnie trochę szybciej ale czasem musiałem przerwać przez czynniki zewnętrzne. Postaram się dodać pisarkę do obserwowanych i jeszcze wrócić do jej pióra.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

piątek, 16 lipca 2021

Marie Brennan - W Sanktuarium Skrzydeł

I kolejna seria uległa zakończeniu. Tym razem jest to pięciotomowy cykl "Pamiętnik Lady Trent", szczerze to lekko obawiałem się ostatniego tomu. Czy aby będzie trzymać poziom poprzednich części i cała historia się za bardzo nie rozwodni. Tak na szybko nie musicie się obawiać i jeśli podobały się wam poprzednie części ta również przypadnie do gustu.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Zysk i s-ka
Premiera: 6 lipiec 2021

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Ostatni tom pamiętników lady Trent odsłania wreszcie prawdę o jej najgłośniejszej przygodzie - wspinaczce na najwyższy szczyt świata we wrogiej Scirlandii i niezwykłych odkryciach po drugiej stronie, w Sanktuarium Skrzydeł.
W wieku prawie czterdziestu lat Izabela cieszy się zasłużoną sławą i pozycją w świecie naukowym jaka badaczka smoków. Jednak jej ustabilizowane życie zostaje wywrócone do góry nogami, kiedy dociera do niej informacja o odkryciu szczątków nieznanego gatunku smoka. Pokusa jest nieodparta, toteż Izabela podejmuje wyprawę do najwyższego na świecie górskiego masywu Mrtyahaimy, gdzie podobno znajduje się drugi taki okaz. Jak zwykle lady Trent musi pokonać liczne przeszkody natury administracyjnej i politycznej, jak zwykle naraża się na niewygody i niebezpieczeństwa. Jednak wszystkie przeciwności bledną w obliczu zagrożenia, jakim jest sama Mrtyahaima, najbardziej nieprzyjazne dla człowieka środowisko na planecie. Tam, wśród wiecznych śniegów i lodów, Izabela dokonuje najważniejszego odkrycia w swojej karierze - odkrycia, które nie tylko zrewolucjonizuje dziedzinę biologii smoków, ale zmieni na zawsze oblicze całego świata.
„»W Sanktuarium Skrzydeł« opowiada największą przygodę lady Trent, zamykając tę niezwykłą pentalogię w wielkim stylem. Wspaniałe i niezwykle satysfakcjonujące podsumowanie doskonałej serii!”.
„The Speculative Herald”
Pasjonujący finał cyklu o skandalizującej badaczce smoków.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

W tym tomie lady Trent jest już znaną i cenioną badaczką smoków. Podczas pewnego spotkania dostaje wiadomość o ciele nieznanego wcześniej gatunku smoka. Co dziwne zważywszy na specyficzną metodę znikania ciał. Nie będę zdradzał więcej z aspektów fabularnych ale czytelnicy mogą się potężnie zdziwić. Książka jak to pamiętnik pisana jest z perspektywy pierwszej osoby jako wspomnienie lady Trent dlatego nie będzie zaskoczeniem gdy napiszę iż nie skończyło się to wszystko jej śmiercią, przecież gdyby umarła nie mogłaby spisać swoich przygód. Dodatkowo czasami wtrąca elementy tłumaczące postępowanie tamtej siebie widząc co zrobiłaby inaczej. Powieść jest bardzo interesująca i cieszę się iż dałem się skusić oryginalnymi okładkami oraz opisem pierwszego tomu i zostałem aż do końca. Niestety moje miejsce na półkach jest ograniczone i ta seria akurat nie zagości w formie fizycznej ale na półce czytnikowej będą sobie leżeć. Chciałbym tylko ostrzec iż fani dużej ilości akcji srodze się zawiodą. Cała seria jest niejako odkrywaniem nowych gatunków i sprawdzaniem prawdziwości różnych teorii. Celowo piszę o całej serii a nie o ostatnim tomie ponieważ nie chcę pisać spoilerów a praktycznie cały ten tom jest skutkiem i potencjalnym spoilerem czterech poprzednich.
Świetnie spędziłem czas przy tej serii i może kiedyś gdy szczegóły powieści wylecą mi z głowy powrócę do niej.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

środa, 14 lipca 2021

Pocketbook InkPad Color

Specyfikacja:

Ekran: 7.8" E Ink new Kaleido™
Rozdzielczość: 1404 x 1872 (w odcieniach szarości), 468 × 624 (w kolorze) 300 DPI (w odcieniach szarości), 100 DPI (w kolorze)
Podświetlenie ekranu
: Tak
Poziomy szarości: 16 (w odcieniach szarości), 4096 (w kolorze)
Obsługiwane formaty plików: PDF, PDF (DRM), EPUB, EPUB(DRM), DJVU, FB2, FB2.ZIP, DOC, DOCX, RTF, PRC, TCR, TXT, CHM, HTM, HTML, MOBI, ACSM, JPEG, BMP, PNG, TIFF, CBR, CBZ, OGG.ZIP, MP3.ZIP, MP3, OGG, M4A, M4B
Interfejs dotykowy: Tak
Procesor: Dual Core (2x1 GHz)
Pamięć RAM: 1 GB
Wewnetrzna pamięć flash: 16 GB (dostępne dla użytkownika ok. 14GB)
System operacyjny: Linux 3.10.65
USB: USB-C
slot SD/MMC: microSD do 32 GB
Wyjście słuchawkowe: TAK przez adapter dostępny w zestawie
Głośniki zewnętrzne: Nie
Wi-Fi: Tak
Bluetooth: Tak
Przeglądarka internetowa: WebKit
Akcelerometr: Tak (automatyczne dostosowanie orientacji ekranu)
Języki menu: polski, angielski, niemiecki, francuski i inne
Słowniki: Słowniki ABBYY Lingvo, Webster 1913 i inne. (Możliwość wysyłki na e-mail: Angielsko-Polski, Niemiecko-Polski, Rosyjsko-Polski - dwukierunkowe)
Bateria: 2900 mAh (Li-Ion Polymer)
Waga: 225 g
Wymiary: 195 x 136,5 x 8 mm
Współpraca z systemami: Windows, Linux, MacOS
Funkcje dodatkowe: BookStore, przeglądarka internetowa, kalkulator, szachy, słownik, Galeria Dropbox PocketBook, Pasjans, Biblioteki, Notes, PocketBook Sync, PocketNews, Scribble, Send-to-PocketBook, Sudoku

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Cóż używam tego urządzenia od prawie miesiąca więc wydaje mi się iż pierwszy zachwyt już osłabł i mogę spokojnie coś napisać. Jest to mój pierwszy czytnik z wyświetlaczem 7,8 cala [wcześniej miałem same szóstki], i mogę wam powiedzieć iż te niecałe dwa cale więcej robią różnicę. Gdy po raz pierwszy wyciągnąłem z pudełka urządzenie to było "kurczę, jakie to duże". Większy rozmiar troszkę przeszkadza w noszeniu go w kieszeni, dlatego jak chcecie tak właśnie nosić to polecam sześciocalowe wyświetlacze. Ale najważniejszą nowością tego urządzenia jest opcja kolorowania wyświetlacza. Wiadomo ta technologia dopiero raczkuje i ilość oraz jakość kolorów nie jest aż taka ostra jak w smartfonach ale na tych komiksach które sprawdzałem [były to pliki w pdf oraz cbr], wyglądało to bardzo ładnie. Najłatwiej zobaczyć minusy w ciemniejszych obrazach, ale jak na jedne z pierwszych czytników o takim ekranie jest świetnie. W sumie możecie sobie na dołączonych obrazkach zobaczyć jak to wygląda.
Gdy podłączymy zestaw słuchawkowy po bluetooth albo przez przejściówkę możemy posłuchać audiobooków. Jakoś nie ciągnie mnie do nich, więc nie będę się wypowiadał. Jednak z ciekawości zobaczyłem zamianę mowy na tekst. Ta opcja też tylko została wspomniana ale jakoś nie korzystałem z niej. Brakuje mi w tym modelu regulacji barwy światła. Jest tylko ogólny poziom podświetlenia, a ja rozpieszczony przez mój poprzedni czytnik chętnie widziałbym taką opcję tutaj. Jednak kto wie, może aktualizacja doda taką opcję. 
Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego modelu i nie żałuję wydanych na niego pieniędzy.

poniedziałek, 12 lipca 2021

Pan Lodowego Ogrodu tom 2 [ZAPOWIEDŹ]

 


Mówią, że zimna mgła żyje. Inni uważają, że to oddech bogów albo brama zaświatów. Midgaard. Planeta, gdzie nas, ludzi, postrzega się jako istoty o rybich oczach. Gdzie trwa wojna bogów, a samozwańczy demiurgowie hodują okrucieństwo kwitnące w mroku zła. Gdzie więdną najnowsze ziemskie technologie, a człowiek stawić musi czoła swoim koszmarom. I zostaje zupełnie sam…

Kto czytał tom pierwszy wie, że nie spocznie, póki nie skończy. Kto nie czytał, powiększy grono ogrodników.


sobota, 10 lipca 2021

Arkady Saulski - Pani Cisza

Wiecie czego najbardziej żałuję. Tego iż nie miałem czasu aby przeczytać tę powieść wcześniej. Jest po prostu WOW, już pierwsza część bardzo mi się podobała a ta jest jeszcze lepsza.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 9 lipca 2021

------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Bogowie dali mu kiedyś szansę na odkupienie i wieczny spokój… ale wrócił do żywych, jak upiór. Teraz śmierć podąża za nim, zabierając innych, skoro nie mogła zabrać jego.
Klan Nagata umiera. Wiekowy daimyo nie poprowadzi już swoich wojowników do żadnej walki. Jego kilkuletni, chory syn z całą pewnością umrze jeszcze przed ojcem. Klan Węża podstępem wpełza w granice prowincji i zatruwa swym jadem wszystko, co napotka . Armię bandytów bez honoru prowadzi istota, której nawet Duch będzie musiał się pokłonić. Na granicy nieprzeliczone oddziały Manduków czekają tylko na sygnał do ataku.
Tak, dni klanu Nagata są policzone.
Zanim jednak zapłoną stosy pogrzebowe, stary samuraj o żelaznej duszy pośle po umierającego chłopca wojownika, którego zrodziła magia.
Magia. To ona rozpoczęła to wszystko. I ona też tę historię zakończy.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:


Szczerze, wielkie wow dla autora za tak piękne stworzenie świata oraz niezwykle widowiskowe sceny walki. Mam nadzieję, że nie jest to ostatnia wizyta w uniwersum Zapisków Stali. Chciałbym was również ostrzec przed dość długim wstępem przed pierwszym pojawieniem się Ducha a nawet gdy już pojawi się to w innej roli niż się spodziewacie. Jednak ten długi wstęp nie jest minusem a raczej łatwiejszym wejściem w uniwersum. Akurat ja poprzedni tom czytałem dość niedługo ale rozumiem takie postępowanie. Dodatkowo jest jeszcze jedna rzecz, mimo iż książka jest drugim tomem i czytając Panią Ciszę powinno się znać Czerwony Lotos to mimo kilkokrotnego wspominania tamtejszych zabiegów fabularnych to wydaje mi się, że nie jest to obowiązkowe. Wykreowane postacie. I tutaj kolejne gratulacje dla autora. Każda z postaci która nie jest elementem tła jest tak bardzo rozbudowana, że spokojnie mogłaby mieć swoją własną książkę. Dodatkowo motywacja wszystkich jest ukazana w taki sposób iż to sam czytelnik może wybrać kto jest zły a kto nie. Jest to trudne podejście które może pisarza czasem zapędzić w stronę bardzo ciężką to tutaj wyszło idealnie. Tak naprawdę to sama kreacja bohaterów jest jednym z największych zalet całej serii Zapiski Stali. 
Nie będę tu po raz kolejny wspominał o opisach scen walki których jest dużo i mało tego jest nawet kilka większych potyczek militarnych. Są świetne i bardzo rysują przed oczami czytelnika. 
Styl pisania autora, cóż prawie czterysta stron a jak zacząłem czytać to w jeden dzień skończyłem czerpiąc przyjemność z każdej strony.
Polecam każdemu komu podobają się klimaty azjatyckie z mocnymi elementami tamtejszej mitologii i magii ale podanymi w sposób nie nachalny. 
Dla kogo ta seria NIE JEST? Dla osób szukających tylko i wyłącznie powieści historycznych. Nie znam się na historii krajów Kwitnącej Wiśni. 
Ze swojej strony dodam iż jeśli autor stworzy część trzecią Zapisków Stali to chętnie po nią sięgnę.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4970964/pani-cisza

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


niedziela, 4 lipca 2021

Rebecca F. Kuang - Płonący Bóg

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Seria: Wojna Makowa
Premiera: 30 czerwiec 2021

-------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Żyć z dawnymi występkami można jedynie, jeśli ukryje się je w głębokich zakamarkach umysłu, w czarnych odmętach duszy.
Rin wciąż żyje.
Mogła przyjąć wyciągniętą dłoń Cesarzowej, zdławić rebelię i poprowadzić wojsko prosto na południe. Tam, gdzie w czerwonym pyle, wśród zapomnianych kapliczek i wykopanych w ziemi grobów czekają cierpliwie jej korzenie, jej Dom. Wolała bawić się w rewolucję, z której wyniosła tylko kolejne blizny i gorycz kolejnej porażki.
Została sama. Z okaleczonym ciałem, rozbitą duszą, łaknąca pokuty i rozgrzeszenia niemal tak samo, jak walki i zniszczenia.
I oto prawdziwy wróg wkracza na scenę. Tym razem Rin nie będzie walczyć w obronie Cesarstwa, Republiki czy życia swoich przyjaciół. Tym razem stawką jest cały znany Rin świat. Ten ludzki i ten boski.

--------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Zakończenie trylogii jest bardzo trudne do zrecenzowania czy napisania opinii. Ponieważ im dłuższa seria tym łatwiej wejść w spoilery ponieważ wątek który w pierwszych tomach może okazać się błahy nabiera kluczowego znaczenia. Akurat Wojna Makowa należy do serii trzytomowej które są najbardziej rozpowszechnione, jednakże objętość każdego z tomów już taka standardowa nie jest. Dlatego wybaczcie iż będę kluczył i pisał ogólnikami. Chciałbym abyście wiedzieli iż podobała mi się cała trylogia oraz zdecydowane i bardzo odważne jej zakończenie. Naprawdę chylę czoła przed pisarką ponieważ nie każdy twórca zdecydowałby się na właśnie taki zabieg. Jeśli chodzi o główną bohaterkę to czasami tak bardzo mnie denerwowała chociaż o ile dobrze pamiętam w pierwszej części była wspominana wada obcowania z taką mocą. Jednakże nie wszystkie jej zachowania można właśnie tym "partnerstwem", wyjaśnić. Nie bardzo pamiętam ile było starć w poprzednich tomach ale wydaje mi się iż tutaj potyczek jest więcej. Dodatkowo nie bardzo podobało mi się zakończenie niektórych wątków. Na przykład ta cała "Trójka Doskonałych", wydaje mi się iż ten wątek krył w sobie dużo więcej i autorka troszkę zbyt szybko go ucięła. Ale to tylko moje odczucia, wam może się podobać. 
Podobają mi się opisy i ogólnie cały zbudowany świat, mimo iż tutaj też nie ma zbyt wielu szczęśliwych krajobrazów, znajdą się ładniejsze krajobrazy ale głównie to człowiek widzi co wojna robi z ludźmi zwykle pomijanymi przez nią. Nie martwych, nie żołnierzy a cywili którzy muszą sobie radzić z rzeczywistością. Najpierw wojenną pożogą a później tym co po niej. 
Jeśli chodzi o samą fabułę to nie będę tutaj pisać o niej w ogóle ponieważ nie chciałbym rzucać spoilerami ponieważ cała powieść jest skutkiem wszystkich rzeczy z poprzednich tomów. Tutaj praktycznie przez cały czas zmagamy się z konsekwencjami wcześniejszych działań. 
Polecam Wam tę powieść i najlepiej zaplanujcie sobie na nią cały dzień ponieważ gdy już zaczniecie, będziecie chcieli doczytać bez odpoczynku do samego końca.


Profil książki w serwisie lubimy czytać:

sobota, 3 lipca 2021

Patricia Briggs - Ślad Dymu [ZAPOWIEDŹ]

Ja sobie czytam "Płonącego Boga", czyli zakończenie serii "Wojny Makowe", a tym czasem już 21 lipca nowy tom serii z Mercedes Thompson. 


Wydawnictwo: Fabryka Słów

Opis wydawcy:

Nazywam się Mercedes Athena Thompson Hauptman.
Mam tylko dwie supermoce – umiem zmienić się w kojota i naprawić każdego Volkswagena. Ale mam niecodziennych przyjaciół i wspiera mnie stado wilkołaków. Na szczęście, bo wygląda na to, że tym razem będę potrzebowała pomocy ich wszystkich.
Wieki temu magiczne istoty mieszkały w Podgórzu, czarodziejskiej krainie. Ta jednak zatrzasnęła przed nimi swe podwoje. Pradawni pozostawili po sobie wielkie zamki i skarbce pełne magicznych artefaktów. Porzucili swoich więźniów i pupili. Pozostawione samym sobie stwory zaczęły swobodnie grasować w Podgórzu siejąc chaos i spustoszenie. Przeżyły tylko te najbardziej zabójcze.
Teraz jeden z tych więźniów przedostał się z magicznej krainy do naszego świata. Żyje, by siać chaos i zniszczenie. Może przybrać kształt każdego człowieka, każdej istoty, którą wybierze. A dzięki ugryzieniu może przejąć kontrolę nad umysłem każdego i zmusić go do wszystkiego - nawet zabicia ukochanej osoby. Teraz, ten potwór jest tutaj, w Tri-Cities. Na moim terytorium.
Nie może tu pozostać.
I nie pozostanie.
Nie, jeśli ja mam w tej sprawie coś do powiedzenia.

Seria z Mercedes Thompson:



Książki o Mercedes Thompson to absolutnie bestsellerowa seria cieszącego się niesłabnącym zainteresowaniem gatunku – urban fantasy.

Pierwsza z serii książka „Zew Księżyca” wydana w USA 2006 szybko zyskała sobie przychylność krytyków i pojawiła się na liście USA Today, drugi tom wszedł na listę bestsellerów New York Timesa, a trzeci trafił na sam jej szczyt. Fabryka Słów w 2008 roku wydała po raz pierwszy przygody sympatycznej mechanik, Mercedes Thompson, i od tej pory książki z tej serii cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem.

Książki z serii wydane w Fabryce Słów:
Zew księżyca
Więzy krwi
Pocałunek żelaza
Znak kości
Zrodzony ze Srebra
Piętno Rzeki
Żar mrozu
Zamęt nocy
Dotyk Ognia
Czas Ciszy
Klątwa burzy
Ślad dymu

O autorce:

Urodzona w 1965 roku Patricia Briggs jest najlepiej znana Czytelnikom jako autorka serii urban fantasy o przygodach niezwykłej mechanik, Mercedes Thompson. Zadebiutowała w 1990 roku powieścią „Masques”, która sprzedawała się tak fatalnie, że Briggs niemal zakończyła na niej swoją literacką karierę. Na szczęście nie poddała się.
Kolejne książki notowały coraz lepsze wyniki sprzedaży i coraz przychylniejsze opinie krytyków. Pierwszy tom przygód Mercedes Thompson dostał się na listę USA Today. Drugi przetarł powieściom Briggs drogę na listę bestsellerów New York Timesa. Szczyt tej list zdobył tom trzeci.
Obecnie autorka mieszka w stanie Waszyngton, pracuje nad kolejnym tomem serii o Mercedes Thompson i niestrudzenie podąża za swoimi marzeniami.

Mateusz Kossakowski - Czoran

Na początku dziękuje autorowi za egzemplarz powieści. ------------------------------------------------------------------------------------- ...