wtorek, 8 listopada 2022

Shelley Parker-Chan - Ta Która Stała się Słońcem

I w końcu udało mi się przeczytać tę powieść. W tym wstępie powiem tylko iż do tej opinii dołączam zdjęcia z informacji medialnych ponieważ one są dużo lepsze od zdjęć które ja bym zrobił. Taki punkt nie zawsze będzie tym abym nie robił zdjęć ale w tym przypadku oprócz tego, że zdjęcia medialne są pięknie zrobione to jeszcze nie wyzdrowiałem do końca i nie za bardzo chce mi się robić zdjęcia.

----------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 26 październik 2022

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Zemsta nic nie zmienia. To, co utracone, pozostanie stracone na zawsze.

Przepowiedziano jej nicość. Miała umrzeć z głodu w pyle rolniczej prowincji, zapomnianej przez bogów i ludzi. Jednak żar przepełniający jej duszę, niepowstrzymane pragnienie życia, popchnęły ją do walki. Skryła się za imieniem zmarłego brata i mając nadzieję, że Niebiosa nie zauważyły oszustwa, ruszyła spełniać jego przeznaczenie. Przeznaczenie pełne bólu i wielkości. I choć wielkość przypadnie imieniu Zhu Chongba, to cały ból będzie musiała znieść osoba ukryta w skórze młodego mężczyzny.
Oto historia, w której "wielkość" może oznaczać cokolwiek a drogi do niej pełne są cierpienia, złamanych ślubów i wyborów, których nikt nie powinien dokonywać. Nie ma jednak ceny, której Zhu nie zapłaci za nakarmienie ognia który w niej płonie - dzikiej, nieokiełznanej żądzy życia.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Naprawdę doceniam ogrom świata stworzonego przez pisarkę. Tak samo jak nie oszczędzanie bohaterów oraz ukazywanie czytelnikowi całego obrazu a nie tylko tej części ze strony "tej właściwej" strony. Dodatkowo szczerze podziwiam za umiejętne wprowadzanie naprawdę powolnego tempa. Jest to dużo trudniejsze od pisania szybkim tempem gdyż takie wolne może dość szybko uśpić czytelnika. Tutaj nie musicie obawiać się uśpienia. No chyba, że czytacie książkę późno w nocy gdy jesteście mega zmęczeni ale w takim przypadku każda książka uśpi. Wracając do książki, powieść opowiada o dziewczynce która przybrała imię brata któremu w przeciwieństwie do niej przewidziano coś innego niż nicość. Mogę to zdradzić ponieważ już to wiecie z opisu albo dowiecie się bardzo szybko w samej książce. Sama powieść na pewno spodoba się wszystkim którzy fascynują się kulturą azjatycką, buddyzmem czy Mongołami. Ja trochę o niej słyszałem ale nie aż tak aby wiedzieć ile elementów autorka wzięła z mitologii a ile od siebie tak by pasowało do powieści. Dodatkowo ten powolny, wręcz relaksujący pęd fabularny jest idealny aby malować w wyobraźni poszczególne lokacje. 
O bohaterach nie będę za dużo pisał oprócz tego iż nie polubiłem ich. Są stworzeni trójwymiarowo jednakże z jedną lub dwiema cechami które się wybijają ponad inne. Dodatkowo jest bardzo duża różnica pomiędzy budową postaci pierwszoplanowych a tych na planie drugim i dalszym. Wspominam o tym dlatego, że natrafiłem już kiedyś na kilka powieści gdzie postaci drugo planowe były dużo głębiej stworzone. To nie jest jakaś duża wada, nawet nie wiem czy w ogóle wada ponieważ niektórzy wolą skupiać się na jednym planie. Zachowanie postaci. 
Jak wspominałem o fabule pisać nie będę, natomiast styl pisania autorki. Tutaj mamy do czynienia ze stylem prostym oraz niewyszukanymi słowami co jest plusem a dodatkowo tymi słowami autorka potrafi opisać elementy trudniejsze.
Zapomniałbym. Książka dzieje się w XIV wieku. Nie znam historii i nie wiem jak tam było z najazdami i walkami ale nawet moja bardzo ograniczona wiedza o dawnych Mongołach pokazuje ich jako lud koczowniczych wojowników. Gdzie nie ważne jaka jest płeć postaci a ważna jakim jest wojownikiem. 
Czego mi najbardziej brakowało w książce? Walk. Niby są, ale opisywane tym samym powolnym tonem co w trakcie opisu innych elementów a i samych walk jest jak na lekarstwo co przy całej historii jest dziwne gdyż opisuje drogę głównej bohaterki do wielkości. 
Podsumowując. Czy polecam Wam tę książkę? To trudne pytanie. Jednakże mimo tego, że mi nie przypadła ona do gustu oraz nie sięgnę po kolejny tom to, tak. Polecam Wam osobiście przeczytać tę powieść i wyrobić sobie na jej temat własne zdanie. Kto wie, może znajdziecie tam coś co Was zachwyci.



Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:















Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu

wtorek, 25 października 2022

K.F. Breene - W ruinach róż

Książka na którą zostałem namówiony. Jak dobrze wiecie, lub nie, powieści z gatunku który nazywam porno-książki są takimi które niekoniecznie do mnie przemawiają. Głównie ze względu iż w większości z nich widzę jeden i ten sam schemat oraz elementy porno są jedynym co napędza książkę a cała reszta czasem wchodzi na tło. Jednak ta powieść mnie zainteresowała. Ci z Was którzy czekają na zmieszanie jej z błotem mogą już opuścić ten wpis. Co ciekawe książka podobała mi się, chociaż zawiera jeden element którego jej wybaczyć nie mogę.

---------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Nowe Strony
Seria: Smakowite Mroczne Baśnie
Premiera: 25 październik 2022

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Pełny pikanterii, rozkosznie mroczny retelling Pięknej i Bestii!
Bestia.
Stworzenie, które grasuje w Zakazanym Lesie.
Smoczy książę.

Los, który go spotkał, był gorszy od śmierci. Tak samo jak klątwa rzucona przez szalonego króla. Klątwa, która zmieniła życie mieszkańców królestwa w piekło.
Królestwa, które zostało zaklęte w czasie.
Zamieszkują je zmiennokształtni, pozbawieni kontaktu ze swoimi wewnętrznymi stworzeniami. Są więźniami układu, jaki król zawarł przed śmiercią z rządnym destrukcji demonem.
Po świetności królestwa pozostały tylko legendy, a po silnej dynastii – wspomnienie o smoczym księciu, prawowitym dziedzicu tronu.

Terror siany przez bestię powstrzymuje mieszkańców wioski przed wchodzeniem do Zakazanego Lasu.

Tylko Finley wykazuje się odwagą i wybiera się na poszukiwanie Wiecznia Dziewiczego – rośliny będącej jedynym lekarstwem w walce z chorobą, która trawi wioskę.
Jednak bestia krzyżuje jej plany.
Gdy złapała ją na przechodzeniu przez Zakazany Las, nie ukarała jej śmiercią, choć miała do tego prawo.
Zamiast tego potwór porwał Finley i zamknął ją w zamku.
Chciał wykorzystać dziewczynę do własnych celów.

Okazało się jednak, że Finley może uratować całe zapomniane królestwo znajdujące się w potrzasku mocy króla demonów.
Ale najpierw musi okiełznać potwora. Aby tego dokonać, musi mu się oddać.
A to będzie jednoznaczne z jej klęską.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Na początku chciałbym napisać to co mnie zaskoczyło w powieści. Otóż jest ona zaskakująco mocno zakorzeniona w uniwersum. Większość powieści z gatunku porno-książek nie miało aż tak rozbudowanego świata. W żadnym wypadku nie jest to minusem tej produkcji. Dodatkowo kolejnym plusem jest to, że autorka nie wymyśla różnych nazw na wiadome miejsca na ciele oraz nie daje nadmiaru tych scen. Oczywiście w samym zamku dochodzi do wielu elementów, ale jest to wytłumaczone w taki sposób iż kupuje to. Tak samo jak różnice w funkcjonowaniu czasu w zamku i poza nim. Nie będę tu opisywał głównej bohaterki która ma swoje głupotki oraz jednocześnie jest jedyną w swoim rodzaju bo to akurat coś normalnego w takich powieściach. Tak samo jak zewnętrze postaci. Ciekawym elementem jest wytłumaczenie magii Sukkubów oraz Inkkubów. Jak możecie dowiedzieć się z okładki jest to inna wersja Pięknej i Bestii jednakże ma ona wiele innych wątków, co jest niezwykłe w porno-książeczkach. Są chociażby demony, i pewien ciekawy motyw którego nie będę tutaj zdradzać. Największym plusem książki jest to, że wątek erotyczny mimo, że cały czas obecny nie wybija się nigdy na plan przysłaniając wszystko inne. Przynajmniej dla mnie jest to plus. Za to minusem powieści jest jej zakończenie. Człowiek czyta sobie powieść, wnika w ten świat, chce się dowiedzieć jak kończy się baśń a tutaj "koniec tomu pierwszego", i jak tu nie rzucić soczystej "curvy", teraz aby mieć tę baśń w całości trzeba czekać na tom drugi. A szkoda myślałem, że ta seria czyli "Smakowite Mroczne Baśnie", będzie w każdym tomie opowiadać o innej baśni oraz innych postaciach.
Jednakże moja ocena książki nadal jest pozytywna i jeśli nie zapomnę to sięgnę po kolejny tom.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

piątek, 7 października 2022

Ilona Andrews - Biały Żar

Wow, jak mi się ta powieść podobała. Lekka, łatwa i przyjemna. Czytałem ją dość długo ale dlatego, że miałem dość mało czasu popołudniami a wcześniej jestem na etacie a nie chciałem zniszczyć okładki biorąc książkę do pracy. Jakbym miał więcej czasu to myślę iż cała książka zajęła mi maksymalnie dwa dni. Polecam.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawca: Fabryka Słów
Premiera: 7 październik 2022


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Uwielbiam wszystko co, pisze Ilona Andrews i to, jak różnorodne są jej światy i bohaterowie. Jedno się nie zmienia – gwałtowna potrzeba, by natychmiast sięgnąć po kolejny tom!

Aneta Jadowska

Nevada Baylor – szefowa agencji detektywistycznej i głowa rodziny Baylorów – przez całe życie ukrywała swój magiczny talent. Jest żywym wykrywaczem kłamstw, co więcej – potrafi dosłownie wyrwać prawdę z ludzkiego umysłu, a to talent, który lepiej ukrywać, jeśli nie chce się zwrócić uwagi agencji rządowych.
Ale kiedy na szali leży życie dziecka i tylko wyduszenie prawdy z porywacza może je ocalić, Nevada podejmuje decyzję, której przyjdzie jej pożałować. Bo czasami nie ma odwrotu.
Huston wciąż nie doszło do ładu po aferze z Adamem Piercem, groźba krwawego przewrotu nie została zażegnana, a nowe zabójstwa zapoczątkują istną lawinę śmiertelnie niebezpiecznych wypadków.
Tylko ekstremalne okoliczności i prawdziwe niebezpieczeństwo mogłoby pchnąć Nevadę do współpracy z Szalonym Roganem – potężnym Magnusem, mistrzem zniszczenia i facetem, który zaczyna znajomość od porwania i łańcuchów w piwnicy.
Czasami znane szaleństwo jest najbezpieczniejszą z opcji.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Druga część przygód Nevady i jej rodzinki, której notabene jest w tej części mało. A szkoda, ponieważ ten wątek jest bardzo fajny. Od wydarzeń z poprzedniej części upłynęły dwa miesiące. Nie mam zamiaru pisać o fabule więc nie musicie obawiać się spoilerów. Chociaż troszkę szkoda iż główny wątek oraz wątek romantyczny są na tym planie. Bardzo chętnie dowiedziałbym się więcej o uniwersum. Może w jakimś zestawie opowiadań czy coś w tym stylu. Ale to tylko moje marudzenie, tak samo mógłbym pomarudzić na moim zdaniem niepotrzebne opisy zbliżeń bohaterów. Rozumiem dlaczego one są i pewnie większości będą się podobać, ale mi akurat wydają się do pominięcia. Na szczęście nie ma ich dużo i nie są niezbędne do czerpania przyjemności z książki. 
Postacie. Cóż mogę powiedzieć? Może postacie nie mają jakiejś dużej głębi ale da się ich lubić. Wątpię aby pozostali w pamięci przez dłużej niż rok ale postacie są stworzone poprawnie i nie mam się do czego przyczepić.
Akcja książki. Tutaj, jeśli pominąć wątki romantyczne to mamy do czynienia z prawie czystą książki akcji. Prawie czystą, ponieważ jest tam kilka elementów śledczych ale tylko tyle by zapewnić nabranie oddechu przed kolejnymi akcjami. Osobiście to uważam elementy akcji za najlepszy punkt całej powieści. Cała reszta stanowi tylko tło. Oczywiście samemu musiałem wrzucić do tła inne elementy ponieważ autorzy zrobili tak, że każdy może wybrać które elementy najbardziej go interesują. 
Styl. Jak mówiłem książka jest lekka, łatwa i przyjemna. I to samo mogę powiedzieć o stylu pisania autorów. Naprawdę muszę kiedyś sięgnąć po inne książki małżeństwa. 
Bardzo podobała mi się ta część i na pewno sięgnę po trzeci tom. Czy to będzie ostatni z serii czy jest w Ukrytym Dziedzictwie więcej części, tego nie wiem i proszę nie zdradzajcie mi. Przekonam się z czasem.




Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu

wtorek, 4 października 2022

Alina Duchnowska - Bariera [PRZEDPREMIEROWA]

I kolejna książka którą dostałem bezpośrednio od autorki. Bardzo dziękuję autorce za odwagę do ukazania swojego dzieła innym. W skrócie to podoba mi się ta pozycja i z jednej strony powiedziałbym czytajcie tę pozycję a z drugiej czekajcie na kolejne tomy ponieważ zakończenie zostawia nas z wieloma pytaniami.

----------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Alina Duchnowska selfpublishing
Seria: Klan smoka
Premiera: 10 październik 2022

-------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Chłopiec, który odkrywa w sobie moce grożące zagładą wszystkiego, co kocha.
Żyjący w lesie pustelnik o specyficznym poczuciu humoru.
Magini pochodząca z tajemniczej Świątyni.
Lojalna wojowniczka.
Kat ścigający uciekającą ofiarę.
Nieudane, rzucone w panice zaklęcie na zawsze odmieni losy ich wszystkich.

„Klan Smoka. Bariera” to opowieść o magii, która zamiast tworzyć nowe możliwości, niszczy wszystko, co miało znaczenie. O bezradności i rezygnacji, mierzeniu się z poczuciem winy i depresją. To również historia kobiet sprzeciwiających się usankcjonowanej prawnie przemocy i dyskryminacji. Przede wszystkim jednak to wzruszająca baśń o miłości, która nie miałaby prawa się narodzić, gdyby zaklęcia działały tak, jak powinny.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Jak wiecie pierwsze tomy z serii mają trudne zadanie. Zwłaszcza pierwsze tomy z fantastyki której twórca zdecydował się na samodzielne wydanie bez pomocy wydawnictw, firm marketingowych i tym podobnych. To jest trudna droga, zwłaszcza, że nadal wśród niektórych czytelników ten model biznesowy jest kojarzony z czymś innym co nie jest pozytywnie widziane. Ale wróćmy do książki.
Najbardziej spodobał mi się zarys całego uniwersum. Brutalny, dojrzały, bezpardonowy. Oczywiście jak to w fantastyce jest magia oraz coś w stylu średniowiecza. Jednak tutaj jesteśmy wrzucani w rolę kogoś z zewnątrz. Nie będę zdradzał za wiele o świecie ponieważ odkrywanie kolejnych jego elementów jest ciekawe. 
Postacie. Tak po prawdzie to dowiadujemy się więcej tylko o jednej postaci, mimo że stale ktoś nam towarzyszy. To wszyscy mają przed nami sekrety. Zdaję sobie sprawę iż jest to zamierzony zabieg i nie mówię tego jako wada. 
Akcja powieści. Tutaj jest różnie. Są momenty szybkie ale jest trochę takich gdzie teoretycznie akcja jest powolna ale poznajemy więcej charakteru bohaterów. Znacie moje podejście do wątków romantycznych. I kiedy widziałem zalążki tego wątku miałem co do niego naprawdę wielkie obawy. Tak naprawdę to nadal nie wiem czy postawienie go tak wysoko na planie przedstawienia jest dobrym wyjściem i nie sprawi, że autorka będzie musiała zmienić gatunek z fantastyki na romans ale na razie jest ciekawie. Czego chciałbym więcej? Na pewno elementów dziejących się tam gdzie nie ma naszych głównych, wybaczcie iż mówię tak enigmatycznie ale chętnie dowiedziałbym się więcej o tajemniczej Świątyni oraz o jej początkach. I dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej.
Czy polecam książkę? To trudne pytanie. Z jednej strony tak, ponieważ jest to bardzo ciekawa pozycja i intrygującym uniwersum. Z drugiej przez zakończenie powiedziałbym byście poczekali do premiery kolejnego tomu. Albo chociaż nabyli część pierwszą krótko przed premierą drugiej by oczekiwanie na kontynuację nie było zbyt długie. 
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

piątek, 30 września 2022

Tasha Suri - Kraina Popiołu

Ostatnia książka w tym miesiącu przeczytana. We wrześniu nie będę już czytał książek w całości. Mogę takie zdanie napisać tylko dlatego iż tworzę ten post 30 września i wiem, że nawet jak zacząłbym jakąś książkę to jej nie skończę. A w sumie to odnawiam sobie znajomość serii Czarny Mag autorstwa Trudi Canavan. Przeczytałem "Uczennicę Maga", oraz "Gildię Magów". "Nowicjuszkę", odłożyłem na bok do czasu przeczytania Krainy Popiołu. W wielkim skrócie, książka jest bardzo dobra.

-------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 28 września 2022

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

W Cesarstwie Ambhańskim nie ma miejsca dla wdowy. A na pewno nie dla takiej, która jako jedyna przeżyła masakrę, w której życie stracił jej mąż i wszyscy jego ludzie.
Jedynym miejscem, w którym pragnie znaleźć się Arwa jest eremitorium wdów w odległym krańcu prowincji Numriha. Tam ma nadzieję ukryć się przed smutkiem, gniewem i hańbą. Przed własną naturą i klątwą płynącą w jej żyłach. Ale przed przeklętą krwią można próbować się schować, lecz nie można od niej uciec.
Wiecznie walcząca z własną naturą, spętana tajemnicami i hańbą rodziny młoda Arwa odkrywa, że zamiast pozostawać ofiarą klątwy, jaka spadła na Cesarstwo, może stanowić dla niego lekarstwo.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Mam nadzieję, że nie odbierzecie poniższego tekstu jako hejt oraz nie odrzuci Was ona od osobistego sprawdzenia tej książki. Ponieważ mimo iż będę się znęcał nad powieścią i wyciągał elementy które nie przypadły mi do gustu to sama książka podobała mi się, i to bardzo. Mam również nadzieję, iż autorka stworzy kolejny tom z tej serii. A patrząc na to ile wątków pozostało otwartych możemy mieć bardzo dużą nadzieję że trzecia powieść powstanie. 
No dobra, zostaliście ostrzeżeni, czas zacząć marudzenie. Po pierwsze ostrzegam iż mniej więcej połowa książki jest swoistym wprowadzeniem do świata, jest to bardzo odważne podejście zważywszy iż jest prawdopodobne, że część potencjalnych czytelników może coś takiego znudzić. Zwłaszcza iż akcja we wprowadzeniu toczy się bardzo niespiesznie. Chociaż to może być tylko moje marudzenie gdyż mam wiele książek gdzie akcja pędzi na złamanie karku. Jednak wolałem uprzedzić. W drugiej połowie książki akcja przyspiesza, nie jest to tak mocne przyspieszenie jak w pierwszym tomie serii ale naprawdę widać moment gdy cała akcja rusza "z kopyta". 
Nie mam zamiaru zdradzać Wam zakończenia ale tak mniej więcej w 60-65% książki już wiedziałem jak się zakończy. Nie zabrało mi to przyjemności z czytania oraz dzięki takiej a nie innej bohaterce poznanie innego punktu widzenia ale przydałoby się pewne zaskoczenie. Chociaż było pewne zdziwienie. Zdziwiło mnie wprowadzenie przez autorkę pewnego wątku który moim zdaniem jest zupełnie niepotrzebny i gdyby nie on wyszłoby powieści na dobre.
O okładce nie będę się wypowiadał bo tutaj nie ma się do czego przyczepić, tak samo jak do załączonej mapki. Nie można przejść obok nich obojętnie. Ale wróćmy do książki. Jest to przygoda godna polecenia i bardzo ciekawe ukazanie ponieważ te dwa tomy można spokojnie czytać w dowolnej kolejności. Nie wiem jak będzie z kolejnym, o ile w ogóle będzie ale te dwa opowiadają historię dwóch różnych postaci i kończy się... [spoiler], prawie zdradziłem jedną z ważniejszych informacji. 
Osobiście, chętnie spojrzę na kolejne powieści tej pisarki.
Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5025547/kraina-popiolu

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu


czwartek, 22 września 2022

Philip Reeve - Meluzyna Noctis i Mroczna Głębia

I kolejna książeczka przeczytana. Tym razem pierwszy tom nowej serii autora znanego mi z cyklu Żywe Maszyny. Tak szczerze to nie wiem czy polecić Wam tę książkę, nie jest zła ale świetną też bym jej nie nazwał.

--------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Literackie
Seria: Meluzyna Noctis
Premiera: 7 września 2022

----------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:

Odkryjcie otchłań oceanu i wyobraźni w nowej książce Philipa Reeve’a, autora bestsellerowych Zabójczych maszyn.
Mieszkańcy Burzomorza żyli w ciągłym strachu przed wielką wodą i czającą się w niej tajemniczą, legendarną Gorm. Ich jedyną ochroną był czuwający w Strażnicy Zachodzącego Słońca potomek rodziny Noctis, który codziennie304 wypatrywał na zachodzie dziwnych zjawisk. Pojawiały się w godzinie zmierzchu, kiedy ściany między światami stają się coraz cieńsze, a przez powstałe w nich szczeliny może prześlizgnąć się zło.
Meluzyna była inna, śniła o oceanie. To wielka woda przywiodła ją na Jesienne Wyspy, które stały się domem dziewczynki. Kiedy była niemowlęciem na brzegu odnalazł ją i przygarnął Strażnik Burzomorza, Andrewe Noctis. Spokojny świat jedenastoletniej Meluzyny zachwiał się jednak w posadach, gdy jej opiekun utonął, trzymając straż. Teraz to ona musi pilnować brzegów wyspy i zachodnich rubieży.
Z jaką tajemną siłą czyhającą w Mrocznej Głębi przyjdzie się zmierzyć dziewczynce? Czy odkryje od dawna skrywany sekret i ocali Burzomorze?
W Meluzynie Noctis i Mrocznej Głębi znajdziecie przygodę, tajemnicę i pierwotną magię, a także silną bohaterkę, która zmienia się i dojrzewa w trakcie lektury.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Tak szczerze to za bardzo nie wiem co sądzić o tej książce. Patrząc po okładce można by powiedzieć iż jest to powieść dla dzieci około ośmioletnie. Jednak jeśli chodzi o treść to raczej skierowałbym je dla minimum czternastolatków. Pod warunkiem iż dość powolne tempo akcji nie skłoni ich do jej porzucenia. Tak naprawdę to dziewięćdziesiąt procent tej powieści jest wstępem a na pozostałych dziesięciu jest rozwinięcie i zakończenie. Plusem powieści są na pewno mega krótkie rozdziały dzięki czemu można je szybko przeczytać. Jednak do Brandona Mulla czy C.S. Lewisa jeszcze autorowi brakuje. Jeśli natraficie na tę pozycję i będziecie szukać jakiejś książki do przeczytania w jeden dzień, to ta się nadaje. Jakbym miał ją ocenić to jest ona delikatnie powyżej średniej, jednak w kategorii książek dla dzieci i młodzieży jest tak wiele osób, że pozycje zbliżające się do średniej naprawdę mało kto czyta. 
Nie żałuję, że poznałem tę historię, ale nie zawładnęła mną tak bardzo abym wpisał sobie tę serię na listę tych które chcę poznać.

Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

piątek, 16 września 2022

Antologia opowiadań - W głębi snów

Jest to kolejna pozycja o której dowiedziałem się od osób zaangażowanych. Najczęściej jest to autor ale w tym przypadku skontaktował się ze mną koordynator projektu. Mogę od razu powiedzieć iż podobało mi się.

------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Zapomniane Sny
Wydawnictwo: Zapomniane Sny
Premiera: 1 marzec 2020


----------------------------------------------------------------------------------------
Opis wydawcy:


Antologia krótkich opowiadań fantastycznych. Są wśród nich teksty lekkie i są poważne, utrzymane w konwencjach fantasy, horroru lub science-fiction. Wszystkie łączy jedno – są na tyle krótkie, by móc je błyskawicznie czytać pomiędzy innymi aktywnościami.

Antologia w formie e-booka dostępna jest na zasadach charityware – można pobrać ją za darmo ze strony projektu Zapomniane Sny, ale wszyscy pobierający proszeni są o to, aby zaglądnąć także na stronę fundacji Synapsis i wsparcie tej organizacji dobrowolną darowizną.

--------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Ta książka jest zestawem wielu mega krótkich opowiadań. Taki był ich zamysł aby całe opowiadanie można było przeczytać nawet gdy ma się bardzo mało czasu. I to się udało, wystarczy minuta czy dwie i opowiadanie poznane. Z racji tak krótkich form nie będę tu o nich pisał inaczej niż wspólne ogólniki. Każdy utwór zdziwił mnie szybkością z jaką wniknąłem w dany świat. I mimo, że historie tam przedstawione są od a do z to chciałoby się zobaczyć je w dłuższych formach. Autorzy których dzieła są tam przedstawione dla mnie osobiście byli nieznani. Nie wiem czy wydawnictwo wzięło debiutantów czy może autorów z gatunków w które mało sięgam ale wszyscy oni mają w sobie coś intrygującego. Kolejne tomy pewnie kiedyś przeczytam, ale to już dla siebie, bez pisania o nich.
Cała seria, aktualnie składająca się z trzech tomów opowiadań jest wydawana na zasadach "charityware", to znaczy iż pobieracie legalnie za darmo ale czytelnicy we wstępie proszeni są o obejrzenie strony Synapsis i wejść w zakładkę "zaangażuj się", gdzie można wpłacić darowiznę na rzecz fundacji. Jest to bardzo ciekawa akcja i będę musiał doczytać więcej o tej fundacji. Wracając do zestawu opowiadań. Polecam Wam ją sprawdzić. Kto wie może taki zestaw przypadnie Wam do gustu.


Profil książki w serwisie Lubimy Czytać:

Agata Sosnowska - Makowe Dzieci [OPINIA PRZEDPREMIEROWA]

Gdy tylko zobaczyłem informację o przedsprzedaży drugiego tomu serii Mroki Podlasia to wszedłem na stronę wydawnictwa i zamówiłem sobie ebo...