Mary Shelley - Frankenstein

Wiecie muszę Wam się przyznać iż do teraz, mimo wielkich chęci jakoś nie miałem kiedy przeczytać właśnie tej klasycznej powieści. Oczywiście znałem ją ze wszelakich ekranizacji ale sami wiecie jak to z nimi może być. Na szczęście dzięki pięknemu wydaniu od Vesper ten klasyk jest już za mną.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Wydawnictwo: Vesper
Premiera: 25 września 2013

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

Angielski żeglarz Robert Walton utknął wśród arktycznych lodów. Pewnego dnia do jego statku dociera na saniach wycieńczony rozbitek: szwajcarski przyrodnik Wiktor Frankenstein. Gdy odzyskuje siły, rozpoczyna niesamowitą opowieść o najwspanialszym i najstraszniejszym dziele swego życia: ulepionej w laboratorium ludzkiej istocie, która obróciła się przeciwko niemu…
„Frankenstein” to więcej niż powieść, to nowożytny mit. Zrodził się w okolicznościach, które obrosły legendą: w 1816, słynnym „roku bez lata”, u podnóża szwajcarskich Alp, z gotyckiej zabawy poetów romantycznych, którzy umilali sobie deszczowe wieczory wymyślaniem opowieści niesamowitych. 19-letnia Mary Shelley zamknęła w nim swe refleksje o istocie życia, doświadczenie wczesnego macierzyństwa, fascynację i przerażenie potęgą nauki, senne i nie tylko senne koszmary.
Niniejsze wydanie „Frankensteina” jest wyjątkowe: powieść Mary Shelley po raz pierwszy ukazuje się po polsku w wersji pierwotnej, bez zmian wprowadzonych później przez autorkę.
„Frankensteinowi” po raz pierwszy towarzyszy też całe pokłosie słynnej zabawy literackiej nad Lemanem: nowele „Pogrzeb” George’a Gordona Byrona i „Wampir” Johna W. Polidoriego oraz opowiastki niesamowite Percy’ego Shelleya – wszystkie w nowym, wiernym przekładzie.
Ozdobą tomu są jedne z najpiękniejszych ilustracji, jakich doczekał się „Frankenstein”: ekspresjonistyczne drzeworyty amerykańskiego artysty Lynda Warda.

źródło opisu: www.vesper.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

 To wydanie klasycznej powieści mimo iż od kilku lat jest w ofercie wydawnictwa poznałem dopiero niedawno. Książka jest klasycznym horrorem jednak ja nie potrafię powiedzieć czy straszy ona czy nie ponieważ po pierwsze znam tę historię z wielu ekranizacji a po drugie mimo iż z łatwością wnikam w świat wykreowany w książkach równie łatwo z nich wychodzę tak że nie odczuwam takich mocnych emocji jak strach podczas czytania.
Sama powieść w przeciwieństwie do ekranizacji pokazuje dużo więcej poczynając od listów narratora powieści oraz osoby która poznała Wiktora Frankensteina wysłuchała i spisała wszelkie jego przeżycia. Książka jest interesująca i niestety bardzo krótka. Sama powieść ma tylko około 250 stron, jest oczywiście aneks autorki czy fragment opowiadania i posłowie ale ogólna liczba 350 stron nawet mimo pewnych elementów językowych niestosowanych już czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Osobiście przeczytałem całość w dwa dni, ale gdybym miał czas to prawdopodobnie skróciłbym to do jednego dnia.
Polecam serdecznie każdemu kto nie boi się klasycznych książek wydanie od Vesper. Bardzo ładnie prezentuje się ono na półce.




Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy

Dariusz Domagalski - Początek Podróży