Mark Lawrence - Szara Siostra

Cześć, przychodzę do Was z książką która zajęła mi więcej czasu niż sądziłem ponieważ z powodu czynników zewnętrznych nie czytałem aż tyle ile chciałem. Na szczęście udało mi się ją ukończyć jeszcze w styczniu [konkretnie 30], i to w terminie którym został mi czas na opublikowanie jej jeszcze w tym miesiącu. Gdybym przeczytał ją chociaż dzień później to publikacja musiałaby odbyć się dopiero w lutym. No ale nie przyszliście tu na moje gadanie a czytać o konkretnej pozycji. Zapraszam.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Okładka:

Seria: Księga Przodka
Wydawnictwo: Mag
Premiera: 3 październik 2018

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis marketingowy:

W Klasie Mistycznej Nona Grey zaczyna poznawać tajemnice wszechświata. Często jednak bywa tak, że znajomość najgłębszych prawd utrudnia nam podejmowanie decyzji. Nim Nona opuści klasztor Słodkiej Łaski musi wybrać drogę, którą pragnie podążać – czerwień Siostry Wojowniczki, szarość Siostry Dyskrecji, błękit Siostry Mistycznej albo prostą czerń Oblubienicy Przodka i życie poświęcone modlitwie oraz służbie.
Między nią a tym wyborem stoją jednak duma skrytobójczyni, której się nie powiodło, ambicje kandydatki na cesarzową oraz żądza zemsty najbogatszego arystokraty w cesarstwie.
Krąg wokół niej się zacieśnia. Wrogowie atakują ją, wykorzystując system, któremu poprzysięgła wierność. Nona musi wybrać swą ścieżkę pomimo sprzecznych żądań przyjaźni, pragnienia zemsty, ambicji oraz lojalności.
Pewne jest tylko jedno. Poleje się krew.

źródło opisu: www.mag.com.pl

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opinia:

Pozycja z którą mam problem. Z jednej strony podoba mi się zabieg autora który przed faktycznym początkiem przypomina czytelnikowi ważniejsze fakty z pierwszego tomu. Ja który dość dawno go czytałem przyjąłem to za plus. Niestety mniej więcej jedna trzecia książki posiada dość leniwe tempo i trzeba dość dużego samozaparcia by nie odejść od niej. Mam niejsane wrażenie iż narzekałem na ten punkt już przy okazji pierwszego tomu więc jeśli to prawda to można zrzucić winę na styl autora. Za to dalsza część książki przyspiesza i to ostro. Tak bardzo iż człowiek nie dość, że nie wie kiedy poszczególne strony mijają to jeszcze łapie się na mysłach typu "Ej, ej, zwolnijcie i przybliżcie swój świat", nie to aby w ogóle o nim nie było pisane jednak chciało by się dowiedzieć więcej. Zwłaszcza iż jest to jeden z bardziej oryginalnych elementów ze wszystkich książek które czytałem. W pierwszym tomie nie było tego tak bardzo widać ponieważ bardziej skupialiśmy się na głównej bohaterce. Przynajmniej jesli mnie pamięć nie myli, ale tutaj wszystkie postacie oddało niejako kawałek swego miejsca aby pisarz ukazał więcej świata. Jest to dość niebezpieczny zabieg ze strony autora lecz, przynajmniej według mnie, udał mu się i tylko wzmocnił wyczekiwanie kolejnej części.

Profil książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Sarah J. Maas - Dom ziemi i krwi - Księżycowe Miasto - Część 2 [PRZEDPREMIEROWA]

Rebecca F. Kuang - Republika Smoka

Joanna Łańcucka - Stara Słaboniowa i Spiekładuchy